Powalczymy o najwyższe cele - rozmowa z Krzysztofem Przybylskim, trenerem MKS Piotrkowianin

autor: Tomasz Skalski | 2011-12-21, 08:30 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W rozgrywkach I ligi piłkarzy ręcznych nastąpiła ponad miesięczna przerwa spowodowana występem reprezentacji Polski w styczniowym turnieju o mistrzostwo Europy w Serbii. Piłkarze ręczni Piotrkowianina zajmują trzecie miejsce w ligowej tabeli grupy B. O dotychczasowych występach zespołu rozmawiamy z trenerem drużyny Krzysztofem Przybylskim.

Tomasz Skalski: Prezes Piotrkowianina przed sezonem mówił o tym, że bardzo chciałby aby zespół wrócił do ligowej elity za dwa lata. Czy dobrze czuje się pan z tak zwanym buforem bezpieczeństwa

Krzysztof Przybylski: Podejmując pracę w Piotrkowie zdawałem sobie sprawę, że klub ma ambicje powrotu do Superligi. Ja chciałbym bardzo wykonać swój plan szybciej, czyli powalczyć skutecznie o awans już w tym sezonie. Na pewno zrobimy wszystko, aby za kilka miesięcy móc świętować awans.

Piotrkowianin to mieszanka rutyny z młodością.

- To prawda i także przyczyna tego, że w kilku meczach uciekły nam punkty. Mam do dyspozycji bardzo młodych zawodników, którzy nie są jeszcze ograni na ligowych parkietach. Chłopcy są ambitni, ciężko pracują na treningach i nasza gra wygląda coraz lepiej.

W większości meczów Piotrkowianin spisywał się lepiej w pierwszych połowach. Dlaczego?

- Wpływ miały na to kontuzje Szymona Woynowskiego i Sebastiana Iskry oraz to o czym wspomniałem - brak doświadczenia u większości moich podopiecznych. Drużyny wiedziały również jak z nami grać kiedy byliśmy osłabieni. Rywale indywidualnie pokrywali Maćka Pilitowskiego, a my nie mieliśmy w ataku czym straszyć. Na szczęście Szymon i Sebastian już wrócili do gry.

Siłą Piotrkowianina jest dobra obsada bramki. Wielu kibiców obawiało się o tą pozycję po odejściu doświadczonych: Tomasza Matulskiego i Piotra Nera

- Niepotrzebnie. Bardzo dobrze wprowadził się do bramki Patryk Wnuk, a ostatnio coraz lepiej spisuje się także Bartłomiej Pawlak. Nie zapominajmy, że do pierwszego składu puka także wychowanek klubu Maciej Procho.

Ligę wznowicie bardzo ważnym spotkaniem z KSSPR Końskie.

- Aby liczyć się w grze o awans musimy to spotkanie wygrać. Końskie mają bowiem również ambicje walki o czołowe miejsca w lidze. Do tego meczu jest jeszcze ponad miesiąc i na pewno przygotujemy się jak najlepiej będzie można. Chciałem również zauważyć, że kończymy sezon zasadniczy spotkaniem we własnej hali z Czuwajem Przemyśl, który aktualnie prowadzi w tabeli. Mam nadzieję, że ten ostatni mecz również wygramy i zajmiemy miejsce, które uprawniało nas będzie do walki o awans.

No właśnie. W tym sezonie awansować do Superligi jest jeszcze trudniej niż w poprzednich latach. Trzeba będzie bowiem rywalizować z zespołami z grupy A.

- Uważam, że do końca nie jest to sprawiedliwe. Ale z drugiej strony nowe przepisy obowiązują wszystkie zespoły. Musimy się więc do nich dostosować.

Może się okazać, że zwycięzca jednej z grup nie wywalczy awansu do Superligi

- Dlatego właśnie powiedziałem, że nie do końca jest to sprawiedliwe. Może przecież tak być, że drużyna trafi na dołek formy. Kilku zawodników może być także w jednym czasie kontuzjowanych. Podobna sytuacja miała miejsce w poprzednim sezonie w Superlidze. Vive Kielce wygrało sezon zasadniczy, a w finale zespół trenera Wenty nie grał najlepiej i przegrał 1:3 z Wisłą Płock.

Ostatnie pytanie - jak wypadnie reprezentacja Polski w styczniowych Mistrzostwach Europy?

- Bardzo chciałbym aby jak najlepiej. Jest to pierwsza kwalifikacja olimpijska i byłoby świetnie aby start w Londynie zapewnić już sobie w styczniu. Kluczowe będzie pierwsze spotkanie z gospodarzem turnieju, drużyną Serbii. Jeśli ten mecz wygramy to później powinno już być łatwiej.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
#23

damian a nie maciej procho

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pt

damy radę, superliga już nas wita. Tyyylko Piotrków !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
januszek

Szacunek się Jackowi jednak należy.Był z"armii zaciężnej"(jak to nazwałeś),sprowadzony za czasów Focus Park.Po tym jak pieniążki się skończyły,on jednak pozostał,grał za wiele mniejsze pieniądze,a dojeżdzał na treningi z Kielc do Piotrkowa.Oczywiście został kilkukrotnie oszukany na kasę przez nasz kryształowy zarząd,ale to drobnostka.Uważam,że grając w Piotrkowianinie,bardziej zapisał się w pamięci wszystkich kibiców,niż np"legenda"Piotrkowianina-Wojciech Furman.Krótko mówiąc:graczem był o wiele lepszym.I jeszcze jedno sprostowanie:Piotrek Ner nie wywalczył awansu do ekstraklasy,on przyszedł już po awansie.Awans do ekstraklasy może pamiętać tylko Tomek,Paweł i Sylwek Skalski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
peter

tak się składa że troszkę jednak pamiętam i jeśli chodzi o Tomka, Pawła czy Piotrka Nera to jak najbardziej podziękowanie im się należy. Ale pamiętam również kilku zawodników którzy bardziej się zasłużyli (wywalczając awans do ekstraklasy) niż Wolski, który był z pamiętnej "armii zaciężnej"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
januszek

Wiesz,kto pociągnął zespół do spadku?Działacze klubu.Przed sezonem okazało się,że za słaby jest Damian Piórkowski(obecnie Jurand Ciechanów).Za słaby oczywiście dla zarządu.W jego miejsce fachowcy sprowadzają Andrieja Matiuka.Kolejny super transfer to Bartosz Wuszter.Zawodnik,który zdobywał medale z Wisłą Płock.W Piotrkowie wiecznie kontuzjowany,a bramki zaczął zdobywać,gdy spadek był przesądzony.Kolejny argument to dramatyczny sezon Płócienniczaka.Następny argument to zakontraktowanie przez zarząd Edwarda Strząbały,by przygotował zespół do superważnego meczu z Miedzią Legnica.Porazka 26-30 u siebie i Strząbała musi wracać do Legnicy.Kto go zatrudniał w klubie,cała Polska się śmiała z naszych fachowców z zarządu.Dlaczego w przerwie zimowej nie został skład wzmocniony i nie został zatrudniony nowy trener(Tomek Matulski start miał znakomity jako trenerale im dalej w las,tym gorzej).W tym momencie powinien być wzięty trener z nazwiskiem,a mamy pana Kamińskiego z Tomaszowa.Z niego trener jak ze mnie kosmonauta.Co w tym momencie wymyśla zarząd?Zawodnikom zostają zabrane pieniądze,atmosfera jest daleka od ideału.Efekt jest jeden-spadek.Pytam się dzieci,kto jest winien spadku?Ile lat w Piotrkowianinie grali Wolski,Laskowski i Matulski,by im nie podziękować za grę?Każdy zawodnik kiedyś kończy karierę,a ci właśnie zawodnicy przez wiele lat swoją grą spowodowali,że Piotrkowianin przez 7 lat grał w ekstraklasie.Ale wy dzieci mieliście wtedy po kilka lat,historii swojego klubu nie znacie,o piłce ręcznej nie wiecie nic.Macie swojego prezesa Zwierzchowskiego,który wiele zrobił dla klubu,ale przekrętów...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
:P

Dokładnie Allach...W Piotrkowie jest naprawdę dobra ekipa tylko ktoś powinien ją dobrze poukładać. Bo obecnie to jest wielki chaos na boisku a trener momentami nie wie co zrobić...A młodzi zawodnicy muszą dostawać szanse tak jak Sypa jak Paczkowski i wielu innych ale Trener Piotrkowa tego chyba nigdy nie zrozumie...Ciekawe kto teraz przyjdzie do Piotrkowa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Allach

HEHE ale bzdury Lider 1ligi gr.B Czuwaj Przemyśl Srednia wieku w zespole 24 lata 2 doświadczonych zawodników pan Kubisztal i Błażkowski i są liderami bo maja ludzi bez kompleksów z jajami a nie grajków co sa mistrzami treningów ale na meczu to niech inny bierze na siebie gre bo o mnie w internecie zle napisza jak mi nie wyjdzie taki jest Piotkowianin

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do peter

Ale ci zawodnicy ciagneli ten zespol pare lat,jednak i tak tego w klubie nikt nie docenil.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
peter

januszek i tak wie lepiej. Nieważne, że to właśnie zawodnicy których wymienia w głównej mierze swoją "świetną" i "wspaniałą" postawą doprowadzili do spadku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MKS PIOTRKOWIANIN

nie komentuj tylko przychodz na mecz dopingowac zespol.w zawodnikach widac duzy potencjał tylko brakuje im pewnosci siebie .miejmy nadzieje ze wywalczymy awans do superligi i wszytkim hejterom na co stac nasza druzyne. WESOŁYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH WIERNYCH KIBICÓW PIOTRKOWSKIEGO MKS-u !!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
:P

Kowalik i Rutkowski nie są już w Piotrkowie...Piotrkowianin jak chce awansować do extra to powinien na samym początku zmienić trenera...a co do zawodników to jest pewne ze jeżeli uda się awansować to i tak będzie trzeba pomyśleć o zawodnikach bardziej doświadczonych...Mimo to trzymam kciuki za awans...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
januszek

Z wypowiedzi trenera Przybylskiego wynika,że brakło zespołowi doświadczenia,by mieć kilka punktów więcej.Mamy świetnych bramkarzy,którzy w mig zastąpili otrzaskanych w bojach ekstraklasy Nera i Matulskiego.Coraz lepiej broni Bartłomiej Pawlak.Doskonałe transfery prezesa Zwierzchowskiego w osobach Kowalika,Rutkowskiego,Klimczaka,Cieńka,Pawlaka i utalentowany wychowanek klubu Biskup.Przecież to już prawie 7 osób gotowych ciągnąć grę Piotrkowianina do przodu.Prócz tych"doskonałych"transferów były też normalniej mówiąć dobre.Woynowski,Daćko i cichy bohater zespołu Wnuk.Bardzo martwi gra obronna zespołu i prawie 30 bramek straconych na mecz.Ekstraklasa to w tej chwili za wysokie progi dla Piotrkowianina ze względu na sytuację ekonomiczną klubu,a awans pociągnąłby znaczne zwiększenie budżetu.Może się więc okazać,że z grupy B nikt nie będzie chciał awansować.Trener mówi o braku doświadczenia,a w meczach coraz mniej grają Przemysław i Michał Matyjasikowie.Po zeszłym sezonie nie podziękowano nawet za grę przez wiele lat w Piotrkowie Wolskiemu,Laskowskiemu i Matulskiemu.Mamy w sumie 5 doświadczonych zawodników.Potrzeba czegoś więcej na I ligę?Nie biorę pod uwagę zawodników,którzy opuścili Piotrków po spadku,bo wybrali napewno kluby ekstraklasowe i lepiej zorganizowane.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0