Sławomir Szmal: Zostaje mi denerwować się przed telewizorem

autor: Paweł Nowakowski | 2011-12-20, 11:40 | źródło: Gazeta Wyborcza |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

- Zostaje mi denerwować się przed telewizorem - mówi na łamach Gazety Wyborczej Sławomir Szmal, wielki nieobecny podczas nadchodzących ME piłkarzy ręcznych.

W Polsce od pewnego czasu rozgorzała dyskusja kto z trójki bramkarzy Piotr Wyszomirski, Marcin Wichary i Adam Malcher powinien pojechać na serbski czempionat Starego Kontynentu. - Do Piotrka Wyszomirskiego, Marcina Wicharego i Adasia Malchera mam pełne zaufanie. Każdy z nich wygrywał już ważne mecze - powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą najlepszy szczypiornista świata 2009 roku.

Głównym następcą Szmala został namaszczony bramkarz Azotów Puławy - Piotr Wyszomirski, który wydaje się pewnym wyjazdu do Serbii. 23-latek wcześniej występował również na ME w 2010 roku i styczniowych MŚ w Szwecji. - Wiem, że on jest w stanie podołać wyzwaniu. Mam nadzieję, że to będą jego wymarzone mistrzostwa Europy - mówi bramkarz Vive Targów Kielce.

Bogdan Wenta będzie miał twardy orzech do zgryzienia. W obecnym sezonie bardzo dobrze spisuje się Marcin Wichary, który ostatni raz na wielkiej imprezie wystąpił w 2008 podczas IO w Pekinie. - Plusem Marcina jest to, że jak dostaje szansę, to ją wykorzystuje. Na olimpiadzie byliśmy razem i pamiętam, że grał bardzo dobrze. Bardzo żyje meczem, ma pozytywną energię, raz i drugi uderzy w poprzeczkę, nakręci się, poderwie do walki zespół - analizuje Szmal, po czym dodaje. - Jeśli chodzi o Adasia, to przydałoby mu się więcej meczów o dużą stawkę, więcej ogrania.

Źródło: Gazeta Wyborcza


Adam Malcher podczas marcowego meczu el. do ME 2012 ze Słowenią. Czy bramkarz Zagłębia Lubin zdoła wygrać rywalizację z Piotrem Wyszomirskim i Marcinem Wicharym?

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Piotrek Kielce

Dokładnie tak powinien pojechać Wyszomirski i Wichary - Marcin jest naprawde w bdb formie a malcher niestety średniak.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
GKS Wybrzeże Gdańsk

Kasa wie co mówi, moim zdaniem Wyszomirski to chłopak na przyszłośc ale grał już na dwóch dużych imprezach, z kolei Wichary doświadczenie bo grał na igrzyskach i gra w lidze mistrzów, no i przede wszystkim to, że wkłada całe serce w mecz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
cloudy

Adas to, Adas tamto.. nie rozumiem zachwytow tym bramkarzem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
stan

Od kiedy Suchowicz gra w Warmi?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zKs!

Już lepjej niech weźmie Stenie a Azotów niż Malchera :/ Grzybka z Juranda albo Suchowicza z Warmii ale nie Malchera :/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ckielce

Wyszomirski to pewniak, ma już jakieś doświadczenie na imprezach i jak już gra zazwyczaj nie zawodzi. Jako drugi powinien pojechać Wichary, jest po prostu lepszy od Malchera i znacznie bardziej ograny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nafciarz_zks

Sławek kuruj się i szybkiego powrotu do zdrowia!! trzymamy kciuki za udaną operację i rehabilitację

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
od STALGORZOW

dzięki za informacje bo nie sprawdzałem

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kaziu

operacja kolana, która przechodzi dzisiaj w Bieruniu. Było o tym kilka dni temu na SF.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
STALGORZOW

Dlaczego szmal wgl nie jedzie?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

Malcher bez szans - za mało żwawy chłop jest, za mało w nim życia. Wyszomirski też nie jest typem wariata, w przeciwieństwie do Wicharego. Musi być mieszanka charakterów by można myśleć o dobrym wyniku w Serbii.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kaziu

Sam Szmal podał już następców: Wyszu i Wichary. Dyskusja zbędna kto ma jechać, wszystko Kasa powiedział i ciężko się z nim nie zgodzić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0