Sześć bramek zaliczki - relacja z meczu KGHM Metraco Zagłębie Lubin - Politechnika Koszalińska

autor: Łukasz Lemanik | 2011-12-14, 23:16 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Z sześciobramkową zaliczką udadzą się na rewanż 1/4 finału Pucharu Polski piłkarki ręczne KGHM Metraco Zagłębia Lubin. W pierwszym spotkaniu, rozegranym w Lubinie, Miedziowe wygrały z Politechniką 26:20 (13:8).

W spotkaniu ligowym obydwu drużyn lubinianki wygrały bardzo pewnie 39:18. Środowy mecz miał jednak zupełnie inny przebieg. Rozpoczęło się od 0:1 po bramce Jagody Olek. W 10. minucie miedziowe prowadziły 4:2 i miały rzut karny. Do piłki podeszła Karolina Semeniuk-Olchawa i trafiła bramkarkę Akademiczek, Sołomiję Szywierską w twarz. Sędziowie uznali to zagranie za umyślne i "Semena" już w 12. minucie ujrzała czerwoną kartkę. Do końca spotkania Miedziowe musiały radzić sobie bez swojej kluczowej zawodniczki i radziły sobie z różnym skutkiem. Pod nieobecność Karoliny ciężar gry wzięły na siebie Joanna Obrusiewicz i Kinga Byzdra, i do przerwy przewaga Zagłębia była dość okazała, bo wynosiła pięć bramek.

W perspektywie rewanżu w Koszalinie Miedziowe chciały zakończyć spotkanie jak najwyższą wygraną i wydawało się, że zdołają wygrać różnicą około dziesięciu bramek. Dwanaście minut po wznowieniu gry podopieczne Bożeny Karkut prowadziły już 19:11. W tym momencie w grze Miedziowych coś się zaczęło i przyjezdne zaczęły odrabiać straty. W 53. minucie karnego wykorzystała Sylwia Lisewska i zrobiło się tylko 22:19. W tym momencie Bożena Karkut poprosiła o czas i przekazała wskazówki swoim zawodniczkom. Do końca spotkania lubinianki zagrały bardzo uważnie w obronie, tracąc tylko jedną bramkę. W tym czasie gospodynie zaaplikowały Politechnice cztery bramki i wygrały 26:20.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin - AZS Politechnika Koszalińska 26:20 (13:8)

Zagłębie: Tsvirko, Czarna, Maliczkiewicz - Ziółkowska, Piekarz, Ciepłowska 1, Pałgan 3, Semeniuk-Olchawa 1, Obrusiewicz 8, Migała 1, Jelić 3, Orzeszka, Bader 4, Jochymek, Byzdra 5.

AZS: Morawiec - Kobyłecka 5, Olek 1, Bilenia 4, Dworaczyk 2, Muchocka, Łach, Całużyńska 2, Chmiel 2, Szafulska Błaszczyk, Lisewska 4, Szywierska.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kim

czy ktoś może podać liczbę widzów?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jerzy

Co do liczb to opis spotkania się zgadza, ale co do sportowego wymiaru meczu (przewagi, straty, kluczowe wydarzenia w meczu itp) to nie zupełnie. Mecz był bardzo wyrównany. Obie druzyny grały w niekompletnych składach, to po pierwsze. Miedziowe odskoczyły w końcówce pierwszej połowie, dzięki grze w przewadze.
Druga połowa była wyrównana do samego końca. Ilość popełnionych błędów technicznych świadczy o drżących rękach zawodniczek i dużej niecierpliwości w grze. Jak na liderki superligi, Miedziowe pokazały słabe strony i miękkie podbrzusze. Oba zespoły dobrze grały w obronie. Daje się zauważyć korzystne zmiany w tym elemencie gry zwłaszcza w koszalińskim zespole, a to dobrze wróży na przyszłe mecze. Być może ta zaliczka wystarczy ZAGŁĘBIU, ale wierzę, że w Koszalinie kibice urządzą niezły sztorm w meczu rewanżowym, bo dziewczyny Politechniki nie odpuszczą. W sumie był to ciekawy i emocjonujący mecz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0