Puchar EHF: Szczypiornistki SPR Lublin wyeliminowane

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-11-12, 16:46 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Piłkarki ręczne SPR Lublin przegrały na wyjeździe rewanżowy mecz 3. rundy Pucharu EHF z CSM Bukareszt 25:30 (9:17) i odpadły z dalszej rywalizacji.

Dwubramkowa zaliczka z Lublina okazała się niewystarczającą, by awansować do 1/8 finału Pucharu EHF. Od początku rewanżowego spotkania w Bukareszcie inicjatywa należała do gospodyń (po trzech minutach było 3:0), które ani na moment nie straciły prowadzenia, choć kilkakrotnie lublinianki były bliskie uzyskania kontaktowych bramek.

Jeszcze w 20. min. rumuński zespół prowadził tylko 8:7, ale do zakończenia pierwszej połowy zawodniczki CSM dziewięciokrotnie pokonywały Annę Baranowską, zaś wicemistrzynie Polski uczyniły to zaledwie dwa razy, popełniając w tym okresie szereg błędów - niedokładnych podań czy rzutów z nieprzygotowanych pozycji.

Wysoka przewaga uzyskana do przerwy uspokoiła nieco gospodynie, natomiast lublinianki głównie za sprawą Kristiny Repelewskiej zaczęły odrabiać straty i w 42. min. było tylko 20:18 dla CSM. Przez kolejne dziesięć minut trwała bardzo wyrównana walka (w 54. min., po trafieniu Małgorzaty Roli było jeszcze 26:24 dla CSM), ale po wykorzystaniu rzutu karnego przez Mihaelę Popę szczypiornistki rumuńskie osiągnęły satysfakcjonującą je trzybramkową przewagę (na tablicy widniał wynik 27:24), której już nie roztrwoniły.

Po spotkaniu kapitan SPR Małgorzata Majerek powiedziała: - Bardzo słabo rozpoczęłyśmy ten mecz i o pierwszej połowie w naszym wykonaniu chciałybyśmy jak najszybciej zapomnieć, bo tylu prostych błędów zwykle się nie popełnia. Po przerwie pokazałyśmy jednak charakter i podjęłyśmy walkę, dlatego przykro, że to nie my awansowałyśmy do dalszej fazy pucharowych rozgrywek i zakończyłyśmy już w tym sezonie naszą przygodę na europejskiej arenie.

CSM Bukareszt - SPR Lublin 30:25 (17:9)

CSM: Alina Iordache i Georgheta Guresoaia - Daniela Strat, Cristina Nana, Oana Catrinoi, Ionela Dinu 2, Cristina Niculae 6, Alina Pacuraru 4, Iuliana Geana 3, Mihaela Doica 4, Mihaela Popa 3, Gabriela Chitulescu 2, Elena Avadanii, Gabriela Mihalschi 3, Elena Paval 3.
Kary: 4 min.

SPR: Anna Baranowska i Weronika Gawlik - Edyta Danielczuk 4, Agnieszka Kocela 2, Małgorzata Rola 2, Małgorzata Majerek 3, Małgorzata Stasiak 4, Kristina Repelewska 7, Walentina Nestsiaruk 2, Olga Figiel, Alesia Mihdaliova, Alina Wojtas 1.
Kary: 4 min.

Sędziowali: Ivan Bashar i Ivan Kostor z Bułgarii.
Widzów: 600.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Observator

Krzysiek ...
Tak Ala ma potencjał - ale go nie wykorzystuje.Od kilku meczy jest bez formy - głupie straty,niecelne rzuty!
Ona nie powinna brać się za rozgrywanie tylko bombardować z II linii lub podawać góra na koło(do ręki). Od tego są Krista,Vala,Alesia i Małgosia.
Oglądając potyczki z Bukaresztem ( przeciętny,waleczny żywioł) można być zaniepokojonym dyspozycją SPRu - zwłaszcza w kontekście dwumeczu o fotel lidera po I rundzie (obydwa supermecze u siebie.
Nikt(z nas Kibiców) nie wie jaka jest sytuacja finansowa w Klubie ale jedno jest pewne - potrzebne są wzmocnienia - dublerki na prawe skrzydło i koło,3 bramkarka (co z Jola P.?).
Jest kilka ciekawych,perspektywicznych postaci w drużynach z dołu tabeli,w I lidze a prawdziwe perełki są w SMS Gliwice ( matura i są wolne). Zainteresowani wiedzą o Kim mowa ( np.184 - lewa ręka i siostry M.)- żeby potem nie było pytań typu - kto to są Galińska czy Gadzina !!!
O zawodniczkach z zagranicy nie wspominam - to inna kasa!
Pytanie otwarte - czy w SPR ktoś prowadzi skauting,dba o sprawy kadrowe. Ten sezon to brąz pewny - o medale z wyższego kruszcu trzeba powalczyć - ale co za rok ???
Odejścia,kontuzje(tfu!)a może i kilka "bocianów"- i co wtedy ?
Rola nas Kibiców jest taka - robić frekwencję,kibicować na maxa i lobbować wszędzie gdzie się da - liczy się każda nowa złotówka !
Do zobaczycha w środę na meczu z Wrocławiem !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
op

Ala Wojtas to Gdańsk.
Tam nie a drużyny, ale po sąsiedzku jest Gdynia...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
krzysiek

Trener Jankowski jest prorokiem i przewidział jaki będzie udział SPR w EHF. Należałoby mu za to podziękować i chyba jego miejsce jest Kielcach , gdzie jeszcze niedawno wybierał się, jeżeli go tam nadal będą chcieli lub gdziekolwiek indziej, nie moja to sprawa
, oczywiście bez Wojtas,Repelewskiej i innych dziewczyn.
One wszystkie mają ogromny potencjał, który należy wykorzystać dla dobra SPR, Lublina i kadry.
Pozdrowienia dla Wrocławia i Lubina gdzie wkrótce spotkamy się na Globusie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0