Michał Jurecki dla SportoweFakty.pl: Może musimy gonić wynik?

autor: Michał Gałęzewski | 2011-11-06, 10:39 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Polskiej reprezentacji wyraźnie nie szło podczas meczu z Białorusią. Pod koniec sygnał do ataku dał jednak Michał Jurecki, który w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl przyznał, że w tym sezonie brakuje mu stabilności w grze.

Michał Jurecki nie jest zadowolony z tego, jak reprezentacja Polski gra w pierwszych minutach. - Początek meczu był podobny do spotkania z Austrią. Popełniliśmy kilka głupich błędów i źle oddane rzuty zdecydowały o prowadzeniu Białorusi. Później jednak doszliśmy do naszych rywali i pierwsza połowa zakończyła się remisem. W drugiej połowie średnio nam szło na początku, dobrze zaczęliśmy grać w końcówce. Liczę, że z Rosją też wygramy - powiedział zawodnik. - Może potrzebujemy sytuacji, że przegrywamy, a potem gonimy wynik? Aby myśleć o dobrym rezultacie na mistrzostwach Europy, musimy ten element poprawić - dodał Jurecki w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Zawodnik Vive Targów Kielce zauważa, że brakuje mu stabilności w grze. - W tym sezonie moja gra w meczu nie jest stabilna. Raz zagram dobrze, a raz popełniam szkolne błędy. Ciężko pracuję nad tym, żeby moje mecze wyglądały zawsze tak, jak druga połowa spotkania z Białorusią - stwierdził zawodnik, który liczy że wreszcie się przełamie. - Gram w Vive Targi Kielce, gdzie występuję w Lidze Mistrzów. Do tego dochodzi liga polska, więc meczów mam pod dostatkiem. Liczę, że trafię z taką formą jakiej oczekuję i do której przyzwyczaiłem kibiców - powiedział.

Czy dla niego mecz z Rosją będzie rewanżem za spotkanie Vive - Czechowskie Niedźwiedzie? - W tym roku już grałem dwa razy z tymi zawodnikami. Wygraliśmy na turnieju w Niemczech, w Lidze Mistrzów i będę grał po raz trzeci. Będą chcieli się zrewanżować, a dla nas jest to kolejny sprawdzian przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy w Serbii - zauważył Jurecki, który jest pod wrażeniem formy Rosji. - Prezentują równy poziom przez całe spotkanie, a my się rozkręcamy pod koniec. Aby wygrać z Rosją, musimy zacząć od wysokiego pułapu - zakończył Michał Jurecki.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kibic RP

hbf - co Ty facet porównujesz? Mecze sparingowe w środku sezonu, których nikt na poważnie nie traktuje wystarczy wspomnieć wynik innych reprezentacji np. porażka Chorwacji z Czechami albo Francji ze Słowacją porównujesz do meczów o dużą stawkę gdzie wszyscy walczą o każdy centymetr boiska. Idąc takim tokiem myślenia to mecze Ligi Mistrzów w klubowym szczypiorniaku są tak samo ważne i zawodnicy się tak samo spinają na te mecze jak na mecze sparingowe przed sezonem. No chyba nie bardzo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbf

"- Może potrzebujemy sytuacji, że przegrywamy, a potem gonimy wynik?" (..)
Szanowny Panie Michale,jak Wam kibicuje!,
tak z takim podejściem.. nie jeźdźcie
w ogóle na ME 2012, bo nie dogonicie
żadnego rywala..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0