Joanna Obrusiewicz: Nigdy przed meczem nie kalkuluję

autor: Łukasz Lemanik | 2011-03-17, 10:15 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

KGHM Metraco Zagłębie Lubin w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału play-off PGNiG Superligi piłkarek ręcznych nie pozostawiło żadnych złudzeń zespołowi KSS Kielce, gromiąc rywalki 43:20 (26:10). Aż 12 bramek dla Miedziowych zdobyła Joanna Obrusiewicz.

- Nigdy przed meczem nie kalkuluję jaki będzie jego przebieg. Za każdym razem wychodzimy na boisko z chęcią zagrania dobrego spotkania i odniesienia zwycięstwa. A rezultat ukazuje się po 60 minutach. Najbardziej cieszę się z faktu, że moje bramki przyczyniły się do sobotniej wygranej. Wspólnie z dziewczynami wypracowujemy sobie sytuacje do zdobywania bramek i w ostateczności na kimś spoczywa zadanie wykończenia akcji. W tym spotkaniu często trafiało na mnie - ocenia rozgrywająca KGHM Metraco Zagłębie Lubin.

W pozostałych parach ćwierćfinałowych play-off nie brakuje emocji i niespodzianek. Kto według Joanny Obrusiewicz awansuje do najlepszej czwórki sezonu? - Nie chcę prognozować, okaże się po rozegraniu wszystkich potrzebnych spotkań. Skupiam się na pokonaniu naszych najbliższych przeciwników. Na razie jesteśmy przed drugim spotkaniem z Kielcami i do tego się przygotowujemy - dodaje zawodniczka Miedziowych.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin poznało przeciwnika w półfinale Pucharu Polski. W Gdyni na początek Miedziowe zmierzą się z Piotrcovią. To chyba korzystne losowanie? - Ja bardziej myślę w kategoriach, że jest to przeciwnik, którego musimy pokonać jeśli myślimy o zdobyciu Pucharu Polski - kończy Joanna Obrusiewicz.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.