Grzegorz Tkaczyk: W Niemczech wiedzą gdzie są Kielce
autor: Polska Agencja Prasowa, 2010-03-09, 17:10, źródło: PAP
skomentuj   komentarze (7)   drukuj artykuł        
Były kapitan reprezentacji Polski w piłce ręcznej Grzegorz Tkaczyk nie stawia Vive Targi Kielce na straconej pozycji w konfrontacji z HSV Hamburg w 1/8 finału Ligi Mistrzów. On ze swoim Rhein Neckar Loewen zmierzy się z hiszpańską Pevaversą Valladolid.
Na początku września ubiegłego roku Tkaczyk doznał kolejnej kontuzji kolana, która wyeliminowała go z gry na kilka miesięcy. Przez to nie zagrał w ostatnich mistrzostwach Europy w Austrii. W sobotę wrócił na boisko w ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów pomiędzy Rhein Neckar Loewen a Bosną Sarajewo (30:24).

- Przerwa była zbyt długa, aby mówić o dobrym występie. Zabrakło przede wszystkim kondycji i pewności siebie. Jestem jednak pewny, że wkrótce wrócę do wysokiej dyspozycji. Potrzeba jedynie cierpliwości - powiedział rozgrywający niemieckiego zespołu w rozmowie z PAP.

W 1/8 finału Ligi Mistrzów jego Rhein Neckar Loewen zmierzy się z hiszpańską Pevaversą Valladolid. Pierwsze mecze tej fazy odbędą się 27-28 marca, a rewanże 3-4 kwietnia.

- Moja forma będzie zdecydowanie lepsza i na pewno zagram. Dla nas to losowanie było dosyć korzystne, ponieważ ten rywal jest spokojnie w naszym zasięgu. Mogliśmy trafić zdecydowanie gorzej - ocenia Tkaczyk.

O wiele trudniejszego rywala ma natomiast Vive Targi Kielce, którego przeciwnikiem będzie jeden z najsilniejszych na świecie zespołów HSV Hamburg z braćmi Marcinem i Krzysztofem Lijewskim w składzie.

- Nie oszukujmy się, przed polskim zespołem jest piekielnie trudne zadanie. HSV to przecież światowa czołówka. Spełniło się jednak życzenie Bogdana Wenty, który chciał trafić na tego rywala. Poza tym dwumecz z takim przeciwnikiem świetnie wpłynie na promocję piłki ręcznej w Polsce, a bracia Lijewscy będą mieli okazję zaprezentować się przed polską publicznością - ocenił Tkaczyk.

- Nie liczyłbym natomiast na to, że zespół z Hamburga zlekceważy kielecką ekipę. Zespół Wenty jest bowiem objawieniem tegorocznych rozgrywek i wszyscy w Niemczech są zaskoczeni ich awansem do 1/8 finału LM. Ich mecze były tutaj szeroko komentowane i wszyscy już wiedzą gdzie są Kielce - dodał Tkaczyk.
skomentuj   komentarze (7)   drukuj artykuł        
Twój komentarz:


Podpis:
Email:   
              (oba pola wymagane, email nie będzie publikowany)
wasze komentarze (7)

fan

2010-03-09 22:19:32

hehehe nie no to moje ciche marzenie jest :p choc kto wie,zapowiedzial ze po 2011 roku chce wrocic do kraju,wiec mam nadzieje,ze Wisla zacznie z nim rozmawiac i przyjdzie,ze wzgledu na mala odleglosc od domu


zdziwiony

2010-03-09 21:33:16

do fan - to on w Plocku bedzie gral


Emilia

2010-03-09 19:59:08

Oj! Kielce, Kielce... zazdroszczę Wam tej drużyny... W moim mieście tylko II liga, ale może kiedyś to się zmieni... Życzę powodzenia i wygranej, zasługujecie na zwycięstwo :).


Cinek

2010-03-09 19:00:53

Do Dziku: Chyba 1 ligi :P


Dzikuu

2010-03-09 18:16:56

Niedługo Głogów tez bedzie na mapie :D


fan

2010-03-09 18:09:49

Grzesiu witamy w Plocku od nowego sezonu


Cinek

2010-03-09 17:24:49

Kielca sa juz na mapie europejskiego handballa! Kazy wie co to za klub :)

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Ladbrokes
"Gruzin" jest główną armatą zespołu prowadzonego przez Ryszarda Skutnika. W poprzednich rozgrywkach na boiskach I ligi zdobył dla Stali aż 174 bramki, jednak ani myśli żegnać się z Mielcem [...] czytaj »

Najwyższa liga rozgrywkowa to dla miasta prestiż, renoma i powód do dumy. W sezonie 2009/2010 Zabrze było reprezentowane w Ekstraklasie przez drużynę szczypiornistów, NMC Powen. Zespół jednak spada do pierwszej ligi [...] czytaj »
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, najwyraźniej z takiego założenia wyszli działacze, a także trener gdyńskiego Łączpolu. Trzecie miejsce i udany start w europejskich pucharach ma być zwiastunem jeszcze lepszych czasów. Głósno mówi się nawet o mistrzostwie [...] czytaj »