Zostało nam pół kroku do ekstraklasy - komentarze po meczu BRW Stal Mielec - Siódemka Miedź Legnica
autor: Sandra Warczygłowa, 2010-02-08, 18:30, źródło: inf. własna
Trener Stali, Ryszard Skutnik na konferencję prasową po spotkaniu z Siódemką Miedź Legnica, wybrał się w bardzo oryginalnym stroju. - Jestem szejkiem piłki ręcznej w Mielcu - skomentował. Natomiast Edward Strząbała, po przegranym pojedynku, nie miał powodów do dobrego samopoczucia i żartów. Pozostało mu wyłącznie pochwalić ekipę z Mielca.
Edward Strząbała (trener Miedzi): Przede wszystkim gratulację gospodarzom awansu do Ekstraklasy, bo tym meczem przypieczętowane to zostało. Uważam, że z przebiegu rozgrywek Stal to najlepsza drużyna, grająca dynamicznie kontratak i atak w pierwsze i drugie tempo oraz dobry atak pozycyjny. Świetnie rozrzucane piłki przez bramkarza, który dzisiaj był bohaterem. Lipka świetnie bronił, cały zespół grał dobrze i gratulacje dla trenera, który ten zespół przygotował. Powodzenia w przyszłym sezonie w ekstraklasie. Jeśli chodzi o grę mojego zespołu, to do przerwy nie mogłem go poznać. Był jakiś bałagan - nie przygotowane akcje, błędy w obronie, w ogóle chaos i przeciwnik to wykorzystał, odjechał wysoko. Nie mówię, że byśmy to wygrali, bo Mielec był faworytem, ale ta pierwsza połowa mogła być bardziej wyrównana, gdybyśmy zagrali bardziej konsekwentnie.

Ryszard Skutnik (trener Stali): Mój ubiór jest taki, ponieważ od dzisiaj jestem szejkiem piłki ręcznej w Mielcu. To zwycięstwo nas bardzo cieszy, mimo iż mogło być o wiele wyższe. Nas cieszy nawet zwycięstwo jedną bramką. Nerwówki przed meczem nie było, przygotowywaliśmy się na Legnicę. Chłopaki dzisiaj zaimponowali, oprócz skuteczności z kontrataków, ale to im trzeba przebaczyć, bo tej końcówki nie mogli się doczekać. Wszyscy czekali na ostatni gwizdek.
Teraz mamy jeszcze siedem meczów, popracujemy dalej. Każdego traktujemy poważnie, i myślę, że zostało nam pół kroku do Ekstraklasy. Gratuluję chłopakom, bo w Internecie czytałem opinie niedowiarków, jeśli chodzi o naszą drużynę. Było sporo wrogów. Wszystkim tym mówię - uczyć się, uczyć się i jeszcze raz się uczyć. Dziękuję trenerowi, była czysta gra, nie było niesportowych odruchów.

Przemysław Witkowski (bramkarz Miedzi): Widać, że drużyna z Mielca była dobrze przygotowana. Wiedzieli co grać, na każdą naszą akcje wiedzieli jak się ustawiać. Niesamowite spotkanie Krzysztofa Lipki - zamurował nas strasznie. Myślę, że są to takie dwie główne przyczyny naszej przegranej. Widać było przewagę Stali.

Marcin Basiak (skrzydłowy Stali): Zagraliśmy tak, jak zawsze staramy się grać. Twardo w obronie, potem kontrować. Cieszymy się, zostało jeszcze siedem meczów i postaramy się je wygrać. Cały czas będziemy się starać, żeby wygrywać. Ja tylko mogę powiedzieć, że szkoda tych straconych kontr dzisiaj, miedzy innymi też i moje. Ale tak to już jest, gramy dalej.
Twój komentarz:


Podpis:
Email:   
              (oba pola wymagane, email nie będzie publikowany)
wasze komentarze (14)

p-wy

2010-02-10 11:56:34

wez azot skoncz.Moze Ty dostajesz bilety ale sa tacy ktorzy chetnie ten bilet kupia ale coz skoro pan prezes przeznacz tylko 100 lub 50 biletow na sprzedaz.Przypomnij sobie co sie dzialo jak w 94r weszlismy do(jeszcze wtedy)1 ligi,za biletami sie stało w piątek i jak nie przyszedłes ze dwie godziny wczesniej to mogles o meczu poczytac w gazecie.Ale Ty pewnie tego nie pamietasz z racji (jak sie domyslam po nicku). wieku


azot

2010-02-09 20:22:17

Trzeba powiedzieć prawdę. W Puławach firma Azoty rozdaje bilety pracownikom dlatego ludzie chodzą na mecze. Sam takie dostaje.


p-wy

2010-02-09 17:43:15

do makoś.To chyba nie byłeś w Pulawach kolego.Jesli nasza hala miała by wieksza pojemnosc to bysmy pogadali


kruku

2010-02-09 17:01:46

Stal wtym roku wygrała z Azotami w Puławach (co prawda sparing, ale zawsze jest to zwycięstwo), wygrała z MMTS-em (wiem, że 3 zawodników nie grało, ale jest to mocny zespół o którego sile nie stanowią tylko trzej zawodnicy) i prowadziła w miarę wyrównaną walkę z vicemistrzem - to chyba potwierdza, że nie są chłopcami do bicia - nie wspominając już o wynikach w I lidze.


makoś

2010-02-09 16:57:24

Wolę patrzeć na I ligę przy pełnych mieleckich trybunach, niż pustych puławskich na ekstraklasę. Co z tego, że poziom wyższy, jak atmosfera na poziomie II ligi i nie czuje się tego, że odbywa się tam mecz Ekstraklasy.


kibic

2010-02-09 11:56:30

puławiak- bilans Stali w tym roku: 15-0-0. Jeśli się wzmocnią 3-4 zawodnikami, typowymi na ekstraklasę (jeśli będą na to pieniądze od nowego sponsora) to spokojnie się utrzymają. Stal już teraz powalczyłaby z większością w Ekstraklasie (bez wzmocnień). Wystarczy przypomnieć ostatni wynik z Wisłą Płock 31:35. Przegrana 4 bramkami po bardzo zaciętym meczu z wicemistrzem Polski! Jeśli będą wzmocnienia spokojnie będzie można powalczyć nawet o coś więcej niż pewne utrzymanie.


Iskra_fans

2010-02-09 11:53:18

jaet - właśnie. Dość spora hala jak na naszą piłkę ręczną no i na prawdę wielu kibiców. To jest bardzo duży plus! Bez kibiców nie ma rozwoju ligi... Mielec zasługuje na ekstraklasę i bardzo dobrze, że do niej awansował. Czekamy na Was w ekstra od nowego sezonu.


maks

2010-02-09 11:40:41

Hej rut, Za to pokory nabrali legniccy napinacze, których na początku sezonu było tu sporo :D :D :D.


puławiak

2010-02-09 11:33:17

co z tego ze macie publike skoro druzyny nie macie


jaet

2010-02-09 09:50:43

rut, pożyjemy zobaczymy. Coś czuję, że się zdziwisz. Stal dwukrotnie z ligi leciała, ale dysponowała wtedy najniższym budżetem ze wszystkich drużyn grających w ekstraklasie. Tym razem ma być zdecydowanie inaczej... Zresztą popatrz na mieleckie trybuny, to druga publika w naszym kraju...


rut

2010-02-09 07:52:29

tylko rok w ekstra, a pokory jak nie było, tak nie ma...


!!!!!!!!!!!!!!!

2010-02-08 20:35:08

Pół kroku też krok !!!


handballer

2010-02-08 19:25:25

Nam tez AZS AWF Gorzow!!!


stalowiec

2010-02-08 18:35:47

SPR STAL MIELEC !!!

Mateusz Zaremba po blisko rocznej przerwie spowodowanej kontuzją powraca do treningów. Specjalnie dla naszych czytelników rozgrywający Vive opowiada o szczegółach urazu, początkach swojej kariery i planach na przyszłość [...] czytaj »
Spór dot. granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej, kwestia wypędzonych i Eriki Steinbach, i tak dalej, i tak dalej. Teraz do tych wszystkich brudnych spraw wrzucono jeszcze Bogdana Wentę. I co ciekawe, uczynili to nie Niemcy, ale właśnie Polacy [...] czytaj »
Koniec fazy zasadniczej to czas podsumowań, także u nas. Przez 22. kolejki wyróżnialiśmy najlepsze zawodniczki. Teraz czas na zestawienie tych, które prezentowały się najrówniej [...] czytaj »
Droga Vive do elity
Mateusz Kołodziej
Determinacja nie wystarczyła
Wojciech Jabłoński