Wojciech Jabłoński: Wisła Płock - prywatny folwark
autor: Wojciech Jabłoński, 2009-11-23, 14:29, źródło: inf. własna
skomentuj   komentarze (18)   drukuj artykuł        
Kompromitacji Wisły Płock ciąg dalszy. A raczej jej piłkarzy. Na początku sezonu ukazał się felieton byłego zawodnika Nafciarzy Marka Witkowskiego, w którym pisał o dwóch Wisłach. Artykuł ten został ogólnie odebrany jako atak na cały sztab szkoleniowy i politykę klubu, który chciał wreszcie zaistnieć w Europie. Po trzech miesiącach trzeba niestety Panu Markowi przyznać trochę racji. Obecnie w Płocku są dwie Wisły.
Wszyscy doskonale znają ostatnie "osiągnięcia" vice mistrzów Polski: Haukar, Vive, Zagłębie Lubin. Głównym tłumaczeniem była plaga kontuzji i tutaj trzeba przyznać, że brak kluczowych zawodników mógł zaważyć o wspomnianych porażkach. Ale jak się okazuje, wszystko to ma drugie dno. Wygląda na to, że płocka stara gwardia urządza sobie w ostatnim czasie z Wisły prywatny folwark, w którym to oni zaczynają rozdawać karty. Już parę lat temu Płock był świadkiem rozłamu, kiedy do zespołu dołączyli Jurasik, Drobik, Wleklak, Lijewski. Nie podobało się, że to zawodnicy z drużyn największych rywali, że za wysokie kontrakty, że dotychczasowi liderzy zespołu przestali być pierwszoplanowymi postaciami, że to nie ich imiona są skandowane przez kibiców. Doszło do tego, że Wisła najpierw w bólach zdobyła złoty medal, a sezon później straciła go na rzecz ekipy z Kielc. Wspomniani zawodnicy odeszli i zaczęli swój podbój najsilniejszych lig europejskich.

Wygląda na to, że jesteśmy świadkami powtórki z rozrywki. Nie chciałbym wnikać w warsztat Olivera Jensena, bo nigdy nie byłem, nie jestem i nigdy nie będę trenerem piłkarzy ręcznych. Nie sądzę jednak, aby szkoleniowiec z taką renomą w Danii - jakby nie patrzył kraju, który mógłby z powodzeniem wystawić w mistrzostwach świata dwie reprezentacje, "potrafiłby" tak negatywnie wpłynąć na zawodników Wisły. Więc może źródłem niepowodzeń są sami zawodnicy. I tutaj dochodzimy do problemu, o którym w Płocku coraz głośniej. "Jak nie wiesz o co chodzi, to chodzi o kasę". Niektórzy zawodnicy Wisły pokazują, jak bardzo daleko im do Europy. Jeśli prawdą okaże się, że o słabej postawie Nafciarzy zaważyły rozbieżności między wysokością kontraktów poszczególnych zawodników, to można tylko współczuć płocczanom takich "profesjonalistów". Z taką grą jak w pojedynku z Azotami Puławy niektórzy Nafciarze mogliby mieć problemy z angażem w ligowym średniaku, a stawianie się w jednym rzędzie z Samdahlem czy Kuzelevem napawa na kiepski dowcip. Pamiętam zdziwienie szczypiornistów Wisły, kiedy zobaczyli zaangażowanie w codzienne treningi Mortena Seiera zaraz po przeprowadzce do Polski. Ten jednak miał świadomość, że "dzisiaj tu, jutro tam" i tylko od jego formy zależą jego dalsze losy. Jednak jego koledzy nie mogli zrozumieć, że nie trenują dla trenera, dyrektora, czy prezesa, tylko dla siebie.

Wszyscy w Płocku czekają teraz na reakcję władz klubu. Czy polecą głowy? Jak tak, to czyje? Oczywiście odrzucam myśl, że za porażki Wisły mogliby ponieść jakąkolwiek odpowiedzialność zawodnicy, którzy przed sezonem wzmocnili vice mistrzów Polski. Powody są dwa. Raz, że to oni jak na razie ciągnęli cały ten wózek, a dwa, że byli długo kontuzjowani. Pozostaje trener, albo zawodnicy, którzy w Puławach wystąpili. Osobiście nie chce mi się wierzyć, że całą odpowiedzialność za klęskę płocczan ponosi Jensen. Jego zwolnienie pokazałoby, jak bardzo zaściankowy jest klub z Płocka. W żadnym, profesjonalnym klubie, który chce zwojować parkiety Europy, nie może dojść do sytuacji, że to zawodnicy zwalniają trenera. Takie praktyki mogły mieć miejsce kilka, kilkanaście lat temu, kiedy Polski ciężko było znaleźć na mapie europejskiego handballa. Niestety chyba niektórzy zawodnicy wychodzą z założenia, że jak przez kilka sezonów często zostawiali serce na parkiecie (bo tego im nie można odmówić), to teraz kolejne kontrakty będą dostawali za zasługi.

Wszystkie oczy zwrócone są teraz w stronę nowego vice prezesa klubu Bogdana Zajączkowskiego, który zaraz po objęciu tego stanowiska wyraźnie dał do zrozumienia, że za wyniki zespołu odpowiada tylko i wyłącznie trener. To on inkasuje kolejną, niemałą pensję w euro i to on ma zagwarantować końcowe sukcesy. Tym bardziej, że trener Zajączkowski jest wielkim zwolennikiem płockiej myśli szkoleniowej i płockiego charakteru. Z drugiej strony, były trener płocczan sugeruje, że nie pozwoli, aby każdy dbał o swój interes, a nie klubu. W którą drogę popłynie Wisły, o tym powinniśmy przekonać się w najbliższych dniach.
skomentuj   komentarze (18)   drukuj artykuł        
Twój komentarz:


Podpis:
Email:   
              (oba pola wymagane, email nie będzie publikowany)
wasze komentarze (18)

kibic

2010-03-05 19:55:55

Zając niech się schowa po ziemię. On i myśl trenerska.HA HA. Koziński lub Suliński to byli trenerzy a nie Zając. To on wytworzył gwiazdy i gwiazdeczki którym poprzewracało się w głowach. Już Kisiel jest lepszy. Pomyślcie znawcy piłki ręcznej i płockiej Wisły.


hydrolog z kielc

2009-12-13 20:20:32

wisła się podniesie na wiosnę jak śniegi stopnieją i będą roztopy


CK

2009-11-24 13:54:12

No coż -nie życze nikomu źle, ale w Płocku stracą z kilka sezonów na reorganizację działalności klubu-mowa o kilku płaszczyznach. I nie sadzę, aby dokonali tego w przeciągu jednego sezonu.


VVV

2009-11-24 11:46:38

do hbll: "kolebka pilki recznej" chlopie z ktorego pietra spadles? Plock ma sukcesy od 1992r, Śląsk Wrocław ma najwiecej tytulow (15) i osiaga sukcesy od 1958r, jest jeszcze wiele innych klubow, nie kompromituj sie


hbll

2009-11-24 10:52:42

dla wyjaśnienia - nie jestem ani z kielc, ani z płocka, mieszakam obecnie w mieście gdzie nie ma piłki ręcznej na najwyższym polskim poziomie. I kibicuje VIVE bo to jedyny klub w którym dzieje się dobrze - aż miło to obserwować, kibicuję tak samo Wiśle bo to płock jest taką kolebką polskiego handballa - legenda i do tego świetni kibice. Kibicuję Travelandowi, Zagłębiu, Azotom i Kiperowi - kibicuje wszystkim bo uwielbiam ten sport.


wujek

2009-11-23 22:01:56

Rumniak, Wiśniewski i Wuszter są juz w rezerwach Wisły ... ;] niech sobie tam pograja i przemysla pewne sprawy, chociaz powinno dolaczyc do nich jeszcze 2 zawodnikow...


Poldek

2009-11-23 18:24:17

wtle - forum jest po to, żeby się wypowiadać. Zresztą skąd wiesz, że wszyscy, którzy piszą bądź porównują Wisłę do Vive np, taki "hbll" są kibicami Vive? Cenzura się skończyła jakiś czas temu w Polsce. Teraz każdy może się wypowiadać, gdzie chce i jak chce. Pozdrawiam


wtle

2009-11-23 18:07:31

wpis o Wiśle a średnio rozgarnięci kieleccy kibice zaczynają dyskutować o swojej ławce. nie macie miejsca na upublicznienie swojej opinii?! to jest temat o WIŚLE a nie VIVE!!! tak ciężko to pojąć??????!!!!!!!


Maksi King

2009-11-23 18:06:18

Wisle potrzebna sa jakieś zmiany, czy teere czy zawodnicyy nie wiem. brakuje tam ludzi z jajami jak józek w keilcach


KS Iskra

2009-11-23 17:51:12

hbll - czemu za wyjątkiem lewego rozegrania? Jest Bartek Konitz i jest Paweł Podsiadło, który zrobił duże postępy. Oni już teraz grają bardzo dobrą piłkę ręczną. Ja tam jestem zadowolony z obu tych graczy.


smieszne

2009-11-23 17:23:57

czytalem komentarze od pierwszego i tylko czekalem kiedy jakis napinacz sie wtraci wystarczyly tylko 2h kiedy wy przestaniecie byc napinaczami?? raczej nigdy. Pozdrowienia


shmon

2009-11-23 17:21:08

brawo za dobry artykuł;pewne jest jedno - Wisła się podniesie


hbll

2009-11-23 17:10:41

kadrowo ta wisła do vive nie może sie poróbwnywać - tam są świetni zawodnicy i to po 2 na każdą pozycje (może poza lewym rozegraniem). A wisła z takiego troche realu madryt polskiej piłki ręcznej popada w przeciętność. Wszystko jest OK- są nieźli zawodnicy, ale do vive im daleko. Bez dużych inwestycji ich nie dogonią. A szkoda bo liga będzie nudna...Najgorsze, że mimo że ta wisła taka słaba to i tak to jej zdecydowanie do vive najbliżej...


myself

2009-11-23 17:07:52

Kowalczyk jest podobno wolny ;-)


yoyo

2009-11-23 15:39:58

olaf - ciekawe tylko skąd takiego wziąć w środku sezonu? Małe szansę że uda się "upolować" kogoś z dobrym warsztatem trenerskim.


olaf

2009-11-23 15:21:49

Również jestem za działaniem dwustronnym. Część zawodników przesunąć do 2 zespołu do końca roku coby przemyśleli sobie to i owo. Z trenerem w kulturze się rozstać i rozejrzeć się w Europie za takim co będzie potrafił ogarnąć całe to międzynarodowe towarzystwo i na nowo stworzyć z nich drużynę


pytam

2009-11-23 15:18:40

A jednak Wiśniewski miał rację. I co teraz powiedzą Ci którzy tak najeżdżali na Marka po tych wypowiedziach z początku sezonu?


max

2009-11-23 15:11:03

Nie wiem czemu broni się trenera Jensena. A może trzeba jedno i drugie - przewietrzyć zespół i zmienić trenera.

Wybierz:
Bwin
Sportingbet
Tobet
Jednym z filarów ekipy Ostrovii Ostów Wielkopolski w nadchodzącym sezonie będzie Maciej Nowakowski. Doświadczony szczypiornista w rozmowie z naszym portalem podzielił się spostrzeżeniami na temat przygotowań jego zespołu do walki na zapleczu ekstraklasy [...] czytaj »

Najwyższa liga rozgrywkowa to dla miasta prestiż, renoma i powód do dumy. W sezonie 2009/2010 Zabrze było reprezentowane w Ekstraklasie przez drużynę szczypiornistów, NMC Powen. Zespół jednak spada do pierwszej ligi [...] czytaj »
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, najwyraźniej z takiego założenia wyszli działacze, a także trener gdyńskiego Łączpolu. Trzecie miejsce i udany start w europejskich pucharach ma być zwiastunem jeszcze lepszych czasów. Głósno mówi się nawet o mistrzostwie [...] czytaj »