MŚ: Daniel Waszkiewicz: Zawiódł rzut z drugiej linii

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-01-26, 18:06 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Asystent głównego trenera reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Daniel Waszkiewicz uważa, że w mistrzostwach świata w Szwecji nie zafunkcjonował jeden z głównych atutów biało-czerwonych, jakim jest rzut z drugiej linii.

- Na pewno nie można być zadowolonym z osiągniętego wyniku, choć jeszcze nie do końca jest taki zły. Nasz atut, czyli rzut z drugiej linii tutaj nie zafunkcjonował - powiedział PAP 54-letni Waszkiewicz, który jako zawodnik w drużynie narodowej rozegrał 210 spotkań.

- Mówiliśmy ciągle, że czołówka jest dość szeroka. Zawsze powtarzałem, że między porażką a zwycięstwem istnieje cieniutka linia, tym razem to poszło w gorszą stronę. Trzeba to z honorem przyjąć i próbować dalej. Takie jest życie, a wnioski wyciągniemy później, bo na razie mistrzostwa jeszcze trwają - dodał.

W piątek polski zespół zagra z Węgrami o siódme miejsce w turnieju, które będzie premiowane udziałem w turnieju kwalifikacyjnym do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Londynie.

Jednak według brązowego medalisty MŚ-1982, zasadnicze znaczenie dla dalszej postawy drużyny miało przegrane jedną bramką spotkanie z Danią, na inaugurację drugiego etapu rywalizacji.

- Kluczowym był mecz z Danią, który zaczęliśmy bardzo słabo, ale w końcówce mogliśmy przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Nie udało się i to chyba zdecydowało, że gramy tam, gdzie gramy, a nie tam, gdzie byśmy chcieli - ocenił.

Waszkiewicz nie chciał powiedzieć czyja postawa podczas mistrzostw w Szwecji go rozczarowała, a kto spełnił pokładane w nim nadzieje.

- Razem z trenerem Bogdanem Wentą nie mamy zwyczaju na forum publicznym rozliczać indywidualnie poszczególnych graczy, zrobimy to we własnym gronie - oświadczył.

Zaznaczył jednak, że zawodnikom, którzy dopiero są na początku reprezentacyjnej drogi, potrzebne będzie dalsze ogrywanie się na światowych parkietach, w meczach najwyższej rangi.

- Widać, że na tak poważnej imprezie, w której uczestniczą najlepsze drużyny świata, trzeba mieć doświadczenie. To ważne, żeby mieć trochę rutyny. Ci ludzie, którzy wchodzili dopiero do zespołu, nie są w stanie uciągnąć takiej imprezy i poprowadzić reprezentacji - dodał.

W środę polska ekipa przeprowadziła się z Malmoe do Kristianstad, gdzie w piątek rozegra ostatni mecz na szwedzkich mistrzostwach. - Na razie odpoczywamy. Po takim meczu, jak z Chorwacją to niezbędne. Dopiero jutro zaczniemy zastanawiać się nad taktyką. Znamy Węgrów, a oni znają nas, często ze sobą gramy. W takich meczach o końcowym wyniku często decyduje dyspozycja dnia - powiedział Waszkiewicz.

Jego głównym kandydatem do złotego medalu MŚ jest Francja, ale docenia także siłę ekip Danii i Hiszpanii.

- Chyba nie będę oryginalny, jeśli stwierdzę, że wygrają Francuzi. Duńczycy grają bardzo solidnie, ofiarnie, ale Trójkolorowi mają tyle atutów, że powinno im wystarczyć do złotego medalu. Duńczycy powinni grać w finale i postawią rywalom trudne warunki - zakończył szkoleniowiec.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kirling

Waszkiewicz nie przyzna sie, ze zawiodla obrona i brak kontrataku!bo to nie jego silna strona tematu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ja

Dajcie spokój Karolowi , jak nie dostaje piłki w tępo to się denerwuje i rzuca z miejsca , to bramkarze bronią . Piszecie że nie gra na zwodzie i to wszyscy wiedzą w związku z tym trzeba mu wypracować sytuację rzutową . Nie będę pisał kto zawiódł ponieważ to jest gra zespołowa i wszyscy są winni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marek

Zgadzam się z opiniami poprzedników.Trzeba wyraźnie powiedzieć, że zawiedli podstawowi zawodnicy z wyjątkiem Szmala.Gdyby nie on to Chorwaci pokonali by nas kilkunastoma bramkami, a to swiadczyłoby o różnicy klas.Powtarzam już kolejny raz, że trzeba przewietrzyć ten skład.5 czy też 7 miejsce nie zakryje stylu w jakim graliśmy na tych mistrzostwach.Uważam, że graliśmy źle - bez polotu, bez skrzydeł, bez kontry i bardzo statycznie.Tak graliśmy 10 lat temu.Od zawodników którzy grają w niemieckiej lidze należy wymagać więcej.Obawiam się, że trener Wenta przemyśli swoje zakupy do Vive i wyciągnie wnioski dla swoich poczynań.Nie należy przekreślać jego dokonań, charyzmy i wiedzy trenerskiej ale powinien sukcesywnie wprowadzać do kadry narodowej i klubowej młodszych zawodników, którzy naprawdę chcą grać.Myślę, że z tym kolektywem w kadrze to przesada.Widać było indywidualizm i egoizm niektórych zawodników.I nie ma co tłumaczyć słabej gry brakiem Krzysztofa Lijewskiego, Michała Jureckiego.To nie dałoby odzwierciedlenia prawdziwego obrazu reprezentacji.Niektórym zawodnikom należy podziękować, a którym to najlepiej powinien wiedzieć sam trener.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jeszcze Kibic!!!

OCH KAROL!!!MIMO CAŁEJ TRAGEDII,SZACUNKU KIBICÓW ITD!!!JADĄ NA MŚ NAJLEPSI!!!DO TAKICH SIĘ NIE ZALICZYŁEŚ!!!NIGDY NIE BYŁ TECHNIKIEM,NIE GRAŁ NA ZWODZIE I ARMATĘ TEZ ZOSTAWIŁ W DOMU!!!CHYBA JUŻ CZAS NA ZMIANĘ POKOLEŃ!!!ZA ROK W VIVE EMERYTURKA TAK JAK JURASIK ,TKACZYK I PEWNIE BIELECKI!!!TRZEBA WIEDZIEĆ KIEDY ZE SCENY ZEJŚĆ!!!CHWAŁA TOBIE,ŻE PRÓBOWAŁEŚ ALE...!!!SZACUNEK ZA WOLE ALE TRZEBA JUŻ CHYBA DAĆ SOBIE SPOKÓJ!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jędrula

Moim zdaniem zawiedli rutyniarze a całkiem dobrze zagrali debiutanci.Przede wszystkim zawiedli mentalnie,bo grać na pewno umieją.Kontuzje nie wszystko tłumaczą bo prawie w każdej drużynie kogoś brakowało. Największym błędem byłoby działać pochopnie i wymieniać trenerów i wietrzyć skład !!!Musi wrócić wiara że z każdym można wygrać i maksyma:jeden za wszystkich i wszyscy za jednego do ostatniej sekundy meczu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wef

NAreszcie ktos to powiedzial! 2 linia.. to powinno bycjakies 60% bramek w całym meczu! My niestety tego nie wykorzystywalismy.... Karol skutecznosc zostawil w domu..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0