Mateusz Kołodziej: Cena sukcesu

autor: Mateusz Kołodziej | 2010-10-05, 12:10 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Rok temu byli uwielbiani i noszeni na rękach nie tylko przez kibiców ze swojego miasta. Teraz jednak, gdy ich droga stała się nieco bardziej kręta, częściej napotkać mogą na osoby i fanów zdecydowanie mniej przyjaznych.

Po ostatnich porażkach w Champions League Vive Targów Kielce, większość kibiców piłki ręcznej w Polsce zapewne zaczyna się zastanawiać, co takiego dzieje się w ekipie mistrza Polski. Złe podejście zawodników, gubiący się trener, czy wreszcie źle skompletowany skład? To wszystko, co w największym stopniu mogło według nich wpłynąć na taką postawę mistrzów Polski.

Większość z tych ludzi jednak zapomina, że to sport, a porażka jest przecież w niego wkalkulowana. Przegrane i kryzys formy zdarzają się w końcu najlepszym. Kielczanie do najlepszych w Europie jeszcze się nie zaliczają i to było wiadomo już przed rozpoczęciem sezonu. Zespół Bogdana Wenty nie jest jeszcze na tyle doświadczonym i mocnym zespołem, aby w wyjazdowej przegranej z wicemistrzem Francji, czy porażce z jedną najlepszych drużyn starego kontynentu (Celje Pivovarna Lasko) doszukiwać się kompromitacji. Tym bardziej, że to Liga Mistrzów, najbardziej elitarna liga w Europie, gdzie słabych drużyn po prostu nie ma.

Z drugiej strony, kibice pamiętają w olbrzymiej większości tylko te dobre momenty. Znakomite występy w poprzednich rozgrywkach musiały zrobić swoje. Teraz, jak to zwykle bywa w takich sytuacjach w naszym kraju, od zawodników oczekuje się co najmniej powtórzenia tamtego wyniku. Zapomina się jednak, że taki cel jest niesamowicie trudny do osiągnięcia. Tym bardziej, że kielczanie to cały czas przecież nowicjusze europejskiej piłki ręcznej, a grupa, do jakiej trafił zespół Bogdana Wenty w tym sezonie, już nie mogła być silniejsza.

Kiepska forma piłkarzy i ich złe podejście do obowiązków, a także zagubiony trener. To największe grzechy polskiego zespołu według kibiców. Nie ma co ukrywać, że tacy zawodnicy jak Mariusz Jurasik, Michał Jurecki czy Mirza Dżomba nie są obecnie w najlepszej formie. Warto jednak zauważyć, że to dopiero początek sezonu, a kielczanie muszą ciągle szukać zgrania. To wymaga jednak nie dni, tygodni, ale całych miesięcy.

Rok temu polski zespół, w tych samych rozgrywkach i z tym samym rywalem (francuskie Chambery) wygrał na wyjeździe zdecydowanie. Kluczem do wygranej w tamtym spotkaniu mogło być wiele elementów: znakomita skuteczność, doskonale rozpracowany rywal taktycznie, czy słabsza postawa przeciwników. W tej chwili któregoś z tych elementów czynników brakuje (a może wszystkich?), jednak nie znaczy to, że nie mogą one powrócić. Nie bez powodu sportowcy chętnie i często używają powiedzenia "mecz meczowi nie równy", A znając jednak niesamowitego motywatora jakim jest Bogdan Wenta możemy być nawet pewni, że powrócą.

Można oczywiście doszukiwać się też spraw poza sportowych. Wystarczy wspomnieć o "aferze" z Markiem Bultem, który ściągany był do Kielc jako gwiazda, a ledwie miesiąc później, według niego, trener Bogdan Wenta zrezygnował z jego usług nie podając konkretnego powodu. Pamiętliwi wymienią też nieodpowiedzialne zachowanie Duńczyka Henryka Knudsena, który wyjechał do swojej ojczyzny, a potem przez kilka dni nie dawał znaków życia. Pytanie tylko, czy takie incydenty mogą wpłynąć negatywnie na zespół? Mogą, lecz w profesjonalnym zespole nie powinny, a taką drużyną są przecież mistrzowie Polski. Bo jaką mamy gwarancję, że odesłany do domu Holender, który w okresie przygotowawczym nawet w najmniejszym stopniu nie prezentował swoich wysokich umiejętności byłby lepszy od Mateusza Zaremby i Pawła Podsiadły? Żaden trener nie będzie brał zawodnika tylko dlatego, że ma znane nazwisko. Tym bardziej, że wspomniana dwójka zagrała całkiem poprawne zawody w ostatnim wyjazdowym spotkaniu w Chambery.

Podsumowując, w kieleckim zespole nie jest dobrze, ale nie jest też na tyle źle, aby władze klubu sięgały po radykalne środki. Nie jest też na tyle źle, by sami zawodnicy brali sobie do serca uwagi krytykujących. Chyba, że wiedzą, że lepiej już nie będzie...

Ten dobitny przykład pokazuje prawdziwe oblicze polskiego kibica. Tak jest niestety w każdej dyscyplinie, która po serii sukcesów przeżywa ciężkie chwile (patrz polscy siatkarze). A nie o to przecież w sporcie i kibicowaniu chodzi...

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
OUVER

racjonalna polityka .Na obecny obraz drużyny Vive Targi Kielce patrzę marketingowo.Grupa marzenie do zbudowania super planu biznesowo sportowego .Zgromadzenie środków i aktywów uregulowanie spraw sportowo personalnych .Jak każdy projekt ma swoje miękkie miejsca obrona tytułu cierpliwość Prezesa i odporność trenera Wenty.Natomiast my kibice tak jak do tej pory ,chodzimy i dopingujemy a chłopaki walczą. Sukcesy przyjdą a my wszyscy z wiarą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Iskierka96

Artykuł naprawdę bardzo potrzebny! Ja od siebie dodam tylko komentarz Karola Bieleckiego, który bardzo mądrze opisał zachowanie niektórych "kibiców": "Najbardziej żałuję tego, że ludzie w większości nie są z nami na dobre i na złe. Każdy identyfikuje się z drużyną, która wygrywa. Gdy przegrywamy, to tylko my. Jesteśmy sami. Wytyka się nas palcami, szuka winnego. Ten grał źle, ten jest bez formy, tamten nie wykorzystał okazji. Jednak przecież też jesteśmy ludźmi. Całe szczęście są jeszcze kibice, którzy zawsze będą z nami. Z tego się cieszymy i to cenimy najbardziej."

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
tukal

to nie są kibice, to wilki! nie ma paniki, wszystko idzie w dobrą stronę. będzie jeszcze lepiej...Kasa przyjdzie w następnym sezonie, a może już w zimie :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zKielc

W Kielcach prędzej czy później będzie wielka drużyna. Gdybyście znali niektóre szczegóły z tego co planuje w najbliższych 4-5 latach Bertus Servaas to wiedzielibyście, że mam rację. Będą wzloty i upadki, ale to normalne. Ważne, żeby za jakiś tam czas w Kielcach powstała drużyna na czołówkę w Europie, którą śmiało będzie można zaliczyć do najlepszej 10 na świecie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbll

pomijając poszczególne nazwiska, wystarczy popatrzec na vive z meczow z celje i chambery - brak ładu i skład,brak wyuczonych zagrywek(jeden wbieg lewego skrzydła), chaos!!!Jak juniorzy niestety.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kibic Iskry

Dzięki za ten artykuł.
Wielu jest od gadania, a nikt nigdy nie stał na parkiecie i nie grał. Wszyscy klaszczą, jak są wyniki, ale te kiedyś muszą się skończyć lub conajmniej zachwiać. Vive walczy, buduje zespół i będzie coraz lepiej. A błędy t. Wenty i zawodników to i tak na bieżąco są rozliczane w każdym meczu. Nie brakuje ich, co widać po wynikach lub przebiegu meczu, ale oni też muszą do pewnych rzeczy dojść z czasem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
el general

Ale przeciez nie ma takiego zespolu w Kielcach jak Iskara sa teraz Targi wiec nie mamy na koncie zbyt wielu sukcesów - wszystko dopiero przed nami

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Vivefil

chyba piszący ten tekst i niektórzy komentatorzy mają gorączkę - przecież wszystko jest OK, Vive póki co w lidze wygrywa (i to bardzo przekonująco) a co do LM to nikt nie zapewniał, że będzie tak dobrze jak w zeszłym roku (zwłaszcza po losowaniu grup), trzy z sześciu zespołów w grupie Vive to triumfatorzy LM (THW, Barcelona i Celje), RNL to drużyna, która systematycznie buduje swoją potęgę ale...zaczęła wcześniej niż Vive i ma większy budżet niż Vive, pozostaje tylko Chambery, które trzeci sezon pod rząd gra w LM i bądź co bądź doświadczenie zdobywa, więc gdybyśmy mieli w grupie np. HCM Constante, Valladolid, St.Petersburg, AaB Handbold, IK Savehof, Tartan Presov pewnie byłoby znacznie lepiej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Pepe

mądry przemyslany tekst. brawo dla autora. to jest wlaśnie niestety polska mentalność kibiców...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rudi

Bardzo mądry wyważony tekst. tak też podchodzi do tematu większośc kibiców w Kielcach. Oczywiście że apetyty były wieksze, nadzieje również. Jest słabiej niż może być, ale to przejściowe. czas pozwoli nam sie pozbierać. W słabej formie na wyjeżdzie przegrywamy jedna bramka z Chambery . To nie jest dramat, choc w normalnej dyspozycji byśmy wygrali. Ala tak jak powiedział regaktor to jest sport.
Co do komentarzy osobników pokroju redaktor, czy puławiak to trzeba zrozumiec , co im zostało.. w życiu ciężko, nic nie idzie , własne drużyny piach .. to choc pocieszmy sie z porazki innych. Każdy na radośc z tego co dla niego wqażne i na co zasługuje.
My dalej z Vive !! Do boju chłopaki, wspólnie damy radę

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
stop napinaczom

W każdym meczu w LM walczymy o zwycięstwo i widać to w tej liście, którą tutaj wkleiłeś. W żadnym meczu nie widziałem deklasacji a te zdarzały jeszcze bardzo niedawno jak inne drużyny z Polski występowały w LM. Przegrać można i to nie jest żaden wstyd. Jeśli uważasz, że przegrana 27:26 z wicemistrzem Francji na jego terenie to obciach to pokaż mi lepszą drużynę, która lepiej będzie Polskę reprezentowała. Jeśli my nie pasujemy do LM to twoja drużyna tym bardziej nie pasuje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbl

KS VIVE Targi Kielce Rhein Neckar-Lowen 32 - 35
RK Gorenje Velenje KS VIVE Targi Kielce 36 - 35
HC Bosna Sarajevo KS VIVE Targi Kielce 25 - 21
KS VIVE Targi Kielce MKB Veszprem 29 - 32
KS VIVE Targi Kielce HSV Hamburg 24 - 30
HSV Hamburg KS VIVE Targi Kielce 27 - 30
KS VIVE Targi Kielce Celje Pivovarna Lasko 30 - 36
Chambery Savoie KS VIVE Targi Kielce 27 - 26

to tak a propos tekstów tego buca Wenty o "dwóch światach" w których musi występować Vive Targi. Jak widać nie pasujecie do LM :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
abc

blacha "Nie ma sie co tlumaczyc mocną grupa z taka gra i w slabej grupie byloby lanie po d...." - ale w słabej grupie byłoby jeszcze 8 spotkań, żeby te dwa punkty dzielące nas do Celje odrobić a w mocnej takich szans praktycznie nie ma. Tutaj jeden słabszy mecz i nie wychodzi się z grupy a rok temu sytuacja była inna. Ta grupa to jedna z najsilniejszych wylosowanych w ostatnich latach, zbyt mocna dla Kielc na ten moment. Wyjść z niej można by tylko grając perfekcyjnie a "na zawołanie" nie da się tak grać. Słabszy mecz też musi się przydarzyć a w tej grupie jeden słabszy powoduje, że pozostałe 9 spotkań jest już o nic. Taki jest margines błędu w grupie A tej Ligi Mistrzów w tym sezonie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbll

Iskra się jeszcze podniesie w Europie. To jest tylko kwestia czasu (maksymalnie kilka miesięcy) natomiast w lidze nie ma się z czego podnosić, bo nie przegrała w lidze od blisko 500 dni (zdobywając po drodze wszystkie możliwe tytuły). Żaden zespół w historii naszej ligi w ciągu 2 lat nie zdominował aż tak ligi polskiej jak Iskra obecnie. Nie było jeszcze takiego zespołu w Polsce, który wygrywałby nieprzerwanie przez półtora roku nie notując żadnego przegranego meczu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do Redaktor

Szczytem głupoty jest twój tekst o Dżombie, że niby to nie jest zawodnik na LM. To jest zawodnik, który gra w tych rozgrywkach już... 15 sezon a w sezonie poprzednim rzucił ponad 40 bramek w Croatii właśnie w tych rozgrywkach. Kostrzewa to zawodnik sprowadzony z myślą o przyszłości a nie na LM. Damian ma 21 lat i ma ogromny talent więc przyszedł za darmo, żeby się zgrywać w polskiej lidze z drużyną i kto wie jak za jakiś czas będzie grał w LM. Kaziu Kotliński jest już starszym zawodnikiem i po tym sezonie kończy karierę a takich zawodników nie traktuje się jak zabawki (Bertus tak go nie potraktował). Mimo, że gra słabiej niż umie bardzo cieszę się, że będzie mógł skończyć karierę w kieleckim klubie i być godnie pożegnany, bo to fajny facet i należy mu się to. Żółtak? Kompletnie nie rozumiem czemu go wymieniłeś, bo akurat Daniel w sezonie 2009/10 w LM był naszym pewnym punktem i przez wielu uznawany jest za najlepszego obrońcę w polskiej lidze. Co do reszty zgadzam się, że nie są to zawodnicy na LM, ale nie da się w ciągu jednego okienka transferowego wyrzucić ponad 10 zawodników i kupić nowych 10, bo po pierwsze Vive nie ma jeszcze aż takich pieniędzy, żeby od razu ściągnąć 10 zawodników na LM o uznanej klasie a po drugie drużyna jest wciąż budowana i nie można wymieniać całego trzonu w ciągu jednego miesiąca. Ten sezon to nie koniec budowy zespołu/klubu. Powiem więcej to dopiero początek i nawet jak występy w LM będą nieudane to świat się nie kończy. Szczegółowy plan jest ułożony do roku 2015 i wiele spraw na kolejne lata jest już dogranych a także prowadzone są zaawansowane rozmowy z zawodnikami, którzy mają przyjść po tym sezonie do Kielc. Szmal jest już zaklepany, ale na tym się nie skończy. To dopiero początek, jeszcze wszyscy zobaczą do jak wielkich rzeczy ten klub jest zdolny. Jestem przekonany, że w ciągu 2-3 sezonów Vive zagra w ćwierćfinale CL.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
abcd

slabej polskiej ligi - popatrz w 2 sezony zrobili z siebie bogow a teraz czar prysl, musicie grac w innej lidze wtedy nie bedziecie narzekac, pokazecie wtedy swa klase :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zaslabinaligemistrzow

U was moda taka :) kibicowac dla szpanu :) hahaha a wiecie w ogole jak sie wasz zespol nazywa ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pulawiak

hbll jestescie czescia tej ligi a uwazacie sie za najlepszych na swiecie, mysleliscie ze w nastepnym sezonie bedziecie ogrywac juz wszystkich a tu rzeczywistosc okazala sie inna. tak jak wy smiejecie sie z poziomu gry innych zespołow tak teraz w LM smieja sie z was

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
blacha

Nie ma sie co tlumaczyc mocną grupa z taka gra i w slabej grupie byloby lanie po d....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibicka

'Redaktorze' drogi występujący na stronie Vive pod wdzięcznym nickiem 'ksiądz' twoje wypociny są śmieszne. Tyle chciałam ci powiedzieć. Nie dyskutujcie nawet z człowiekiem, bo on jest nienormalny. Innymi słowy troll i napinacz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
el general

Redaktor - dramat to jest jak się czyta takie biadolenie na jękliwą nutę jak twoje. Od początku było wiadomo, nawet zakładając wysoką formę całego zespołu, że wyjście z tej grupy będzie bardzo ciężkie. Wiadomo też, że spadek formy musiał kiedyś się zdarzyć i chociaż nie uniknięto błędów i napięć w okresie przygotowawczym to jednak nic nie usprawiedliwia braku formy czołowych graczy. To nie jest tylko wina Wenty, że taki Józek czy Dzidek grają na 20 % możliwości. Człowiek który napisał ten artykuł w większości wystawił dobrą diagnozę. To jest sport i nie zawsze się wygrywa. Ja nawet się cieszę, że ten balonik oczekiwań pękł dla niektórych, bo zobaczymy ilu tak szczerze kibicowało a ilu robiło to dla szpanu lub mody. Niema tego złego co by na dobre nie wyszło.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
stary

Mądre słowa panie Kołodziej. W drodze po sukces zawsze są zloty i upadki, ale ważne żeby z tej drogi nie zbaczać. Jeszcze Europa usłyszy o kieleckim zespole jeszcze mocniej niż w sezonie ubiegłym. Pozdrawiam kibiców w Polsce a w szczególności kibiców z Kielc.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
janek

Redaktor - "Poszlo bardzo,bardzo duzo pieniedzy aby zapewnic Vive wyjscie z tej grupy." - W Lwach, Kiel, Barcelonie i Celje poszło tych pieniędzy dużo więcej :) Jak Vive będzie miało taki budżet jak THW Kiel (9,5 mln euro) czy Lowen (7,5 mln euro) itd. to wtedy się będzie z nimi równać. A wyjście z grupy było zakładane, ale nie przy takich przeciwnikach. Nikt nie zakładał, że trafimy w grupie na dwóch finalistów LM (Kiel i Barca), Rhein Neckar Lowen i mocno wzmocnione Celje. Gdyby grupa była podobna co rok temu to byłaby inna śpiewka.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kola

Howzer - sam jesteś dziewczynka. Wejdź sobie na YT i wpisz w wyszukiwarkę taką sentencję: "Derby GWD Minden - TuS N-Lübbecke". Zobacz sobie akcję, która jest w 2:15 minucie na filmiku i zamilknij. A że teraz tak nie rzuca? Jest coś takiego jak brak formy, nie wiem czy o tym wiesz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Redaktor

Panie Kolodziej!!!!
Bzdury Pan tu wypisuje!Poszlo bardzo,bardzo duzo pieniedzy aby zapewnic Vive wyjscie z tej grupy.Wenta dostal swobodna reka do trensferow(zrobil juz na poczatku duzo bledow),zespol jest nieprzygotowany do rozgrywek,a poza tym personalny sklad zespolu jest bardzo zle dobrany:Krieger,glinski,nat,zoltak,kostrzewa,dzomba,kotlinski to nie sa zawodnicy na LM.Duzo lepszych zawodnikow odeslano do innych klubow dlaczego?????Tego nie wie nikt.To co zostalo ma takie wyniki jakie ma lacznie z trenerem i nie trzeba tego teraz koloryzowac tylko nazwac po imieniu:DRAMAT

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbll

napinaczu pulawiak - na pewno słabsze od Azotów czerwonej latarni beznadziejnej polskiej ligi się już nie zdarzają.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pulawiak

Słabe druzyny w LM jednak sie zdazaja - targi kielce

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mts

A kielczaki mysleli do tej pory ze sie zaliczaja do najlepszych - lekcja pokory

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ade

Bardzo mądry tekst. Pozdrowienia dla autora.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wierni

"Wystarczyło kilka słabszych występów, by szczypiorniści najlepszej obecnie drużyny w kraju w ekspresowym tempie tracili zaufanie i wdzięczność polskich kibiców." --- chyba autor ma na myśli kibiców "sukcesu" targów vive. Kibice Iskry Kielce byli są i będą - żaden wynik nie zmieni naszej "wdzięczności" jak to sobie ładnie ujął autor. Koniec przekazu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Howzer

Michał Jurecki ma rzut z drugiej linii jak dziewczynka niestety. A swoja droga to istny paradoks zeby taki gracz w najlepszej lidze swiata grał na bardzo wysokim, swiatowym poziomie natomiast na krajowym, marnym podworku w badz co badz druzynie "klasy europejskiej" prezentowal sie co najwyzej przyzwoicie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Robi

No i objawia się stan który po meczu we Francji określiłem ,że jako drużyna wyglądamy marnie.Jurecki gwiazdorzy i ostro opierdziela innych.To jak było widać nie wpływa budująco na chłopaków.Do tego problemy natury "wychowawczej" z obcokrajowcami( nie wszystkimi)Dlatego gramy rezerwami które nie są tak dobre i tak zgrane.Nie ma akcji tylko standardowe poruszanie się po boisku.Jurasik z całym szacunkiem,ale jak się nie weźmie za siebie to powinien już pomyslec o "emeryturze".Te wszystkie elementy o których wspomniełem dają taki efekt, jaki dają.Nawet Wenta wydaje się,zdawać sobie z tego sprawę i juz tak nie "walczy".Drużyna jest rozbita,jak jest strata,to zamiast gryść parkiet i wracać to każky opuszcza ręce i patrzy.Francuzi każdą akcję próbują grać szybko jak z kontry a my patrzymy....a to miał byc mecz o pozostanie w walce...walki było trochę w 2 połowie,a to za mało.Trzeba wyczyścić atmosferę i do pracy i każdy za każdego zasówać.A kibic?Kibic zawsze kibicuje swojej drużynie, ale to nie ozanacza że nie może być krytyczny wobec tak widocznych powodów porażek.Pozdramiam wszystkich

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Bobo

Za duzo emocji w tym wszystkim. Zawalili 2 mecze i juz czesc osob na nich psy wiesza.

Po prostu Dzidzius i Jozek musza zlapac forme, wtedy pilka bedzie lepiej chodzic. O Dzidziusia sie nie martwie. Z Józkiem jest problem, cos tam z kciukiem i plecami.
Głowa do góry, nic się nie dzieje Iskiereczka Hej!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jedov

No i wreszcie ktoś mądrze napisał, bardzo trafne uwagi. Kibice dzielą się na kibiców (prawdziwych) i kibiców sukcesów, a tak niestety jest na forach. Po złych chwilach przychodzą dobre, po dobrych złe, taka kolej rzeczy. My żądamy tylko samych wygranych.
Ligowe podwórko tez nie pomaga, poziom jest niski. Jestem Kibicką Kielc, ale też każdej polskiej drużyny i chciałabym, żeby każdy z nas na boiskach LM kibicował wszystkim naszym zespołom. Więc proszę forumowiczów, żeby nie wieszali na mnie psów za moja wypowiedź.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0