Paweł Laskowski: Nie musimy oglądać się na wyniki innych

autor: Magdalena Pilch | 2010-03-08, 20:35 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Spotkanie NMC Powen Zabrze - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski zakończyło się, nietypowym dla piłki ręcznej - remisem, Oba zespoły zainkasowały więc po jednym punkcie. O obawach przed, wpadkach w trakcie i wrażeniach po meczu mówią zawodnicy gości tego pojedynku: obrotowy Sylwester Skalski oraz rozgrywający Paweł Laskowski.

Jak się okazuje, Zabrze, pomimo najsłabszej pozycji w tabeli wciąż wzbudza przed bezpośrednim starciem pewne obawy w drużynach przeciwnych. Jak by nie patrzeć, ich obrona jest jedną z lepszych w lidze, mają naprawdę dobrą bramkę i, co potwierdzają słowa przeciwników, jest się czego bać jeśli chodzi o kontrę...

- Przed spotkaniem w Zabrzu najbardziej obawialiśmy się mocnej obrony i kontrataku. Bo z tego ten zespół słynie w lidze. Jak przed każdym meczem, były jakieś obawy, jednak mimo tego, zawsze dążymy do wygranej- mówi Sylwester Skalski.

- Obawialiśmy się, że stawka tego spotkania może nas przygnieść i rzeczywiście zaczęliśmy od 0:7, taki wynik jeszcze nam się nie zdarzył. - uzupełnia wypowiedź klubowego kolegi Paweł Laskowski.

Rzeczywiście, pierwsze 14 minut było prawdziwym przestojem w grze Piotrkowian. Stracili 7 bramek, a nie zyskali ani jednej. Czym można to tłumaczyć? - Brak koncentracji. Nie można powiedzieć, że była to dobra część gry w naszym wykonaniu. To rozprężenie było zupełnie niepotrzebne - wyjaśnia Skalski. - Taki wynik jeszcze nam się nie zdarzył. Można to usprawiedliwiać tym, że stawka spotkania była wysoka. Początek meczu bardzo dobrze wykorzystali gospodarze, my to potem musieliśmy jak najszybciej nadrobić. - przyznaje Laskowski.

Fakt faktem, do odrabiania strat Piotrkowianie wzięli się na tyle skutecznie, że ostatecznie wywalczyli na zabrzańskim parkiecie remis. Jednak taki wynik nie do końca usatysfakcjonował podopiecznych Piotra Dropka: - Zawsze walczymy o 2 punkty - mówi Skalski. - Zadowoleni nie możemy być - uzupełnia Paweł Laskowski.

Pomimo niezadowalającego wyniku, piłkarze ręczni z Piotrkowa nie poddają się. - Play offy są realne, za tydzień kolejny mecz i to o wyższą stawkę. Wszystko jest w naszych rękach, my nie musimy się oglądać na wyniki innych. Należy po prostu wygrać ze Śląskiem Wrocław, co nie będzie łatwe - mówi rozgrywający drużyny.

- Będziemy grac do samego końca! - podsumowuje krótki wywiad Sylwester Skalski.
Oby zespołowi nie zabrakło zapału na kolejny mecz - czeka ich bowiem niełatwy pojedynek o awans do play offów ze Śląskiem Wrocław.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
wisłal

Śląsk 8, Piotrków 9. W meczach o utrzymanie zostanie Chrobry, reszta do spadku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0