PZP piłkarek ręcznych: Byasen - Zagłębie 31:22

autor: Polska Agencja Prasowa | 2010-02-14, 21:05 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Piłkarki ręczne Zagłębia Lubin doznały porażki w Norwegii z zespołem Byasen Trondheim 22:31 (11:16) w rewanżowym meczu czwartej rundy Pucharu Zdobywców Pucharów i odpadły z rywalizacji. W pierwszym spotkaniu lubinianki także przegrały 26:30.

Kibice Zagłębia tylko przez pierwszych kilka minut mogli mieć nadzieję, że ich zespół zdoła odrobić czterobramkową stratę z pierwszego pojedynku. Później Byasen, dzięki konsekwentnej grze w obronie i szybkim kontratakom, przejęło inicjatywę i stopniowo zaczęło powiększać przewagę (8:6 w 15. minucie).

- Gdy ma się do odrobienia cztery bramki, to początek spotkania zawsze jest ważny. Niestety popełniliśmy sporo błędów, a nasze rzuty były nieskuteczne. Rywalki odskoczyły na 3-4 bramki i trzeba było znowu gonić wynik - powiedziała PAP trenerka Zagłębia Bożena Karkut.

Na przerwę podopieczne Geira Oustorpa schodziły prowadząc pięcioma bramkami (16:11), a po zmianie stron całkowicie przejęły kontrolę nad przebiegiem wydarzeń. Niezadowolona z gry swoich zawodniczek była także Karkut, która przyznała, że Zagłębie nie potrafiło znaleźć sposobu na szybką i twardą grę rywalek.

- W pierwszej połowie próbowała rzucać Klaudia Pielesz i Kaja Załęczna. Także pozostałe zawodniczki starały się, ale mimo chęci nie przyniosło to efektu - dodała.

Na kwadrans przed końcem Byasen prowadziło 28:16 i stało się jasne, że to właśnie Norweżki awansują do kolejnej rundy rozgrywek. Ostatecznie mecz zakończył się pewną wygraną gospodyń 31:22.

- Był to na pewno mecz, który trzeba jeszcze raz obejrzeć, przeanalizować i wyciągnąć z niego naukę. Odpadliśmy, ale nasz występ w pucharach nie jest złym wynikiem. Startujemy w tych rozgrywkach, aby spotkać się z europejską piłką, zdobyć doświadczenie. Niestety po takim meczu pewien niesmak jednak pozostaje - przyznała Karkut.

MKS Zagłębie Lubin - Monika Maliczkiewicz, Natalia Tsvirko, Izabela Czarna - Kaja Załęczna 4, Aneta Piekarz, Natalia Ciepłowska, Karolina Semeniuk, Joanna Obrusiewicz 2, Elżbieta Olszewska 3, Aleksandra Jacek, Beata Orzeszka, Jelena Kordic 3, Klaudia Pielesz 7, Kinga Byzdra 3.

Najwięcej bramek dla Byasen Trondheim - Malit Malm Frafjord 8, Iva Zamorska 5, Vigdis Harsaker 4, Ida Alstad 4.

Kary: Zagłębie - 8, Byasen - 4.

Sędziowie: Joe Leyder i Marc Jung (obaj Luksemburg).

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kirljng

Jak przygotowany jest Zespoł Zagłębia na Europejskie Puchary to, widać.Kompromitująco!!Przegrana u siebie i stwierdzenie trnerki ,że przeciwniczki niczym ją nie zaskoczyły.Teraz na ,,wyciecze" do Norwegii,też niczym nie zaskoczyły? Z pewnością zaskoczyły chociażby tym,że nie grała najlepsza zawodniczka Tunezyjka TOUMI,która gra Mistrzostwa Afryki w Egipcie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
emaxim

oj oj "Niestety po takim meczu pewien niesmak jednak pozostaje - przyznała Karkut" Pani trener chyba się troszkę zagalopowała. Sukcesy w polskiej lidze nie idą w parze z dominacją w Europie. Nawet w LBN to wiedzą. Tm bardziej należy się cieszyć że nie było kompromitacji. Pozdrowienia z Twierdzy MP.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0