Trener Celtiku nie ma pretensji do Boruca

autor: Polska Agencja Prasowa | 2009-08-19, 11:52 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Trener Celtiku Glasgow Tony Mowbray nie wini Artura Boruca za puszczenie dwóch bramek we wtorkowym meczu 4. rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Arsenalem Londyn (0:2). Oba gole padły po rykoszetach. Przy pierwszym piłka odbiła się od Williama Gallasa, a przy drugim od obrońcy Celtiku Gary'ego Caldwella.

- Niezwykle trudno obronić takie strzały. Straciliśmy przypadkowe gole - powiedział szkoleniowiec Celtiku, cytowany przez BBC. Trener "The Bhoys" nie ukrywał żalu, że jego drużyna przegrała w takich okolicznościach. - Arsenal to jedna z najlepszych drużyn świata, ale w pierwszej połowie nie strzeliła celnie na naszą bramkę. Gdybyśmy przegrali po składnych akcjach rywali, łatwiej byłoby zaakceptować porażkę - dodał Mowbray.

Dwubramkowa porażka na własnym boisku stawia Celtic w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem (26 sierpnia), ale szkoleniowiec wicemistrzów Szkocji stara się zachować optymizm. - Musimy jak najszybciej strzelić gola. Wówczas rywale zaczną się denerwować i sprawa awansu pozostania otwarta. Jeśli jednak pierwsi stracimy bramkę, nie damy rady przejść Arsenalu - przyznał Mowbray.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
piter1908

szkoda że ty żes nie obronił
Takich bramek nawet jasnowidz by nie dał rady wyjąć :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fascynat

jakby był dobry i chudszy, to by obronił

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
tom

Boruc nie mial szans przy obu bramkach... szkoda ze tak pechowo Celtic stracil gole.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0