Polska to fajny kraj - rozmowa z Davidem Caiado, piłkarzem KGHM Zagłębie Lubin

autor: Bartosz Zimkowski | 2009-08-18, 11:45 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zna cztery języki, ale polskiego też chce się nauczyć. - Polska to fajny kraj. To samo Lubin - mówi w wywiadzie dla SportoweFakty.pl David Caiado, piłkarz KGHM Zagłębia Lubin. - Czuję się tutaj bardzo dobrze. Niestety brakuje zwycięstw - dodaje. W swoim debiucie w ekstraklasie Caiado strzelił piękną bramkę. W kolejnym dostał szansę gry od pierwszej minuty i był najlepszym zawodnikiem Miedziowych na boisku.

Bartosz Zimkowski: W jakim języku porozmawiamy? Znasz angielski, niemiecki, francuski i portugalski?

David Caiado: Tak, te cztery języki, ale polskiego też spróbuję nauczyć się. Możemy porozmawiać po angielsku (śmiech).

Jak ci się podoba Polska?

- Polska to fajny kraj. To samo Lubin. To nie jest mój pierwszy przyjazd do waszego kraju. Grałem już w Poznaniu na młodzieżowych mistrzostwach Europy. Koledzy z drużyny pomagają mi w aklimatyzacji. Dodatkowo gram w meczach i czuję się tutaj bardzo dobrze. Problemem są niestety porażki...

Z Piastem Gliwice wyglądało to całkiem nieźle - do 15. minuty...

- Zagraliśmy słaby mecz, chociaż tak jak mówiłeś - po pierwszych 15-20 minutach powinniśmy prowadzić przynajmniej 2:0. Później niestety straciliśmy bramkę i co gorsza - tuż przed przerwą kolejną.

Ale w drugiej połowie wasza gra nadal nie wyglądała najlepiej.

- W drugiej połowie staraliśmy się atakować, chcąc doprowadzić do wyrównania. Niestety, straciliśmy tylko kolejne gole, a nie strzeliliśmy żadnej. Szkoda.

To trzecia porażka z rzędu. Dlaczego?

- W dwóch pierwszych graliśmy z dwoma dużymi zespołami - Legią Warszawa i Wisłą Kraków. Przeciwko Legii - okey, byli od nas lepsi. Było widać różnicę. Natomiast z Wisłą boli mnie pierwsza bramka.

Straciliście ją, gdy piłkarze Wisły byli na pozycji spalonej.

- Właśnie. Aż sześciu piłkarzy gości było na ofsajdzie. To nie jest łatwe dla drużyny, gdy już w pierwszej minucie traci bramkę - Wisła jest od nas lepszym zespołem, a my już po pierwszej minucie przegrywaliśmy 0:1. Później ciężko było coś zrobić.

W czym więc tkwi wasz problem?

- Nie wiem. Mamy dobry zespół, są tutaj nieźli zawodnicy, ale sądzę, że nowi piłkarze muszą się zaaklimatyzować. Na treningach musimy ciężej trenować i w następnym meczu wygramy. Mam przynajmniej taką nadzieję.

Jak ocenisz fanów Zagłębia?

- Kibice w Lubinie są wspaniali. Pokazali to w meczu z Wisłą Kraków. Cały czas nas dopingowali, do ostatniej minuty.

W której to ty zdobyłeś piękną bramkę...

- Byłem szczęśliwy, że strzeliłem bramkę, ale... przegraliśmy 1:4, więc nie był on ważny. Najważniejsza jest drużyna.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
ccc

no i takich pilkarzy (z polwyspu iberyjskiego) nam potrzeba ,jest ogromna roznica w podejsciu do miejsca zamieszkania miedzy Hiszpanami a Portugalczykami ... z hiszpanow tylko sprawdzil sie Astiz choc np.Descarga mial tyle meczy w Primera Division , a z portugali na poziomie Rui Miguel , Gomes i wlasnie teraz Caiado...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0