Waldemar Fornalik: Piłkarski potencjał wskazuje na Lecha

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-22, 15:55 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Patrząc na ostatnie wyniki, miejsce w tabeli i fakt, że gramy u siebie, można by powiedzieć, że jesteśmy faworytem. Potencjał piłkarski wskazuje jednak na Lecha - uważa trener Ruchu Chorzów Waldemar Fornalik przed piątkowym meczem tych drużyn w ekstraklasie.

Lech w pierwszej wiosennej kolejce przegrał w Poznaniu z PGE GKS Bełchatów 0:1. Chorzowianie na wyjeździe zremisowali natomiast z liderem tabeli Śląskiem Wrocław 1:1 i zajmują czwarte miejsce w tabeli z dwoma punktami przewagi nad najbliższym rywalem.

- Lech przyjedzie pewnie do nas "podrażniony" porażką. Nie możemy oczekiwać, że rywale zaprezentują się w Chorzowie tak, jak przeciwko GKS. Musimy być przygotowani na przeciwstawienie się dobrze grającej drużynie - powiedział Fornalik podczas środowej konferencji prasowej.

Komplementował poznańskiego snajpera Artjoma Rudniewa, który strzelił w tym sezonie już 18 goli. Tyle, ile łącznie trzej chorzowscy napastnicy: Paweł Abbott, Arkadiusz Piech i Maciej Jankowski (wszyscy po sześć). Zdaniem szkoleniowca "Niebieskich", Łotysz to nie tylko świetny egzekutor, ale też potrafi absorbować uwagę rywali, rozegrać piłkę.

Sierpniowy mecz pierwszej rundy rozegrany we Wronkach Ruch przegrał z Lechem 0:3. - I dobrze, że tylko tak się skończyło. Obejrzeliśmy to spotkanie. Do straty pierwszej bramki wyglądało to jeszcze nieźle. Tego gola w połowie sami sobie strzeliliśmy. A potem pooooooszło - wspomniał Formalik.

Do trójki chorzowskich napastników zimą dołączył Andrzej Niedzielan, który ciągle nadrabia jeszcze zaległości treningowe. - To wzmocniło jeszcze konkurencję w ataku. Z korzyścią dla każdego z nas i drużyny. Bo człowiek lepiej się stara, kiedy musi walczyć o miejsce w składzie - wyjaśnił Paweł Abbott, który w napadzie chorzowskiej drużyny pełni rolę jokera, zaczynając mecze w rezerwie.

Dodał, że drużyna czuje pewien niedosyt po remisie we Wrocławiu. A fakt, iż Ruch nie jest zwykle wymieniany jako kandydat do zajęcia czołowego miejsca na koniec sezonu skomentował: Nikt o nas nie mówi, ale może to i dobrze. Bo my może "cichaczem" coś zrobimy.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Ruch Chorzów Lech Poznań

Ruch Chorzów - Lech Poznań  
24 lutego, 20:30

3 : 0
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Remle

gdyby Lechowi chciało się zagrać to w Chorzowie powinien być dobry mecz, bo Ruch nie odpuści. Problem w tym, że Amica jest nieprzygotowana do sezonu i Bakero dobrze o tym wie. On w Hiszpanii nigdy nie przechodził takiego cyklu jak w Polsce i nie ma pojęcia o tym jak nie zajechać zespołu zimą i trafić z formą na ligę. Na razie zupełnie nie trafił, bo Lech wygląda jak zlepek indywidualności

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -2