Puchar Narodów Afryki: Niespodzianka - Zambia w finale

autor: Artur Długosz | 2012-02-08, 18:59 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W finale 28. edycji Pucharu Narodów Afryki zagra Zambia. Miedziane Pociski pokonały faworyzowaną drużynę Ghany. Rywalem Zambii w finale turnieju będzie zwycięzca starcia Mali z Wybrzeżem Kości Słoniowej.

W pierwszym półfinale 28. edycji Pucharu Narodów Afryki spotkały się drużyny Zambii i Ghany. Zambijczycy, mający przydomek Miedziane Pociski, w ćwierćfinale pewnie pokonali Sudan, aplikując swojemu rywalowi trzy gole i nie tracąc przy tym żadnej bramki. Ghana natomiast, dopiero po dogrywce, uporała się z Tunezją.

Początek pierwszego półfinału był bardzo ciekawy. Od pierwszych minut zaatakowali zawodnicy Zambii, ale w w 7. minucie, w polu karnym Miedzianych Pocisków, padł Kwadwo Asamoah. Sędzia bez chwili wahania zdecydował odgwizdać rzut karny dla Czarnych Gwiazd z Ghany. Do piłki poszedł Asamoah Gyan, lecz strzelił fatalnie, w róg bramki. Jego uderzenie obronił Kennedy Mweene.

Wraz z upływem kolejnych minut Ghańczycy uzyskali optyczną przewagę na boisku. Piłkarze z Zambii skupili się natomiast na grze z kontry i raz na jakiś czas potrafili przedostać się w obręb pola karnego Adama Larsena Kwarasey'a. Czarne Gwiazdy marnowały natomiast stworzone przez siebie sytuacje - tak jak tą w 32. minucie, kiedy to Jordan Pierre Ayew nie trafił w piłkę mając przed sobą tylko bramkarza. Zambijczycy w pierwszej połowie swoją najlepszą okazję mieli w 33. minucie. Wtedy to jednak, po ładnym podaniu z kilku metrów, obok słupka strzelił Christopher Katongo.

Od początku drugiej połowy zdecydowaną przewagę miała Ghana. Czarne Gwiazdy nie potrafiły jej jednak udokumentować golem. W pewnych fragmentach spotkania na boisku nic ciekawego jednak się nie działo. Nie można też zbyt długo rozpisywać się o jakichkolwiek sytuacjach strzeleckich, bo tych było jak na lekarstwo, a wynikały one głównie z błędów poszczególnych zawodników.

Gdy wydawało się, że regulaminowy czas nie przyniesie rozstrzygnięcia to decydujący cios niespodziewanie zadali piłkarze Zambii. W 78. minucie Emmanuel Mayuka zmylił obrońcę i z 19 metrów oddał techniczny strzał tuż przy słupku. Bramkarz nie zdołał skutecznie interweniować. Ghańczycy po stracie bramki rzucili się do ataku, ale nie zdołali już odmienić losów meczu. Odnotować należy jeszcze to, że w 84. minucie z boiska po drugiej żółtej kartce wyleciał zawodnik Czarnych Gwiazd, Derek Owusu Boateng.

Ghana, która od 30 lat czeka na sukces w Pucharze Narodów Afryki, będzie na niego musiała więc jeszcze trochę poczekać. Zambia w finale turnieju zagra ze zwycięzcą meczu Mali - Wybrzeże Kości Słoniowej.

Zambia - Ghana 1:0 (0:0)

1:0 - Emmanuel Mayuka 78'

W 8. minucie Asamoah Gyan (Ghana) nie wykorzystał rzutu karnego - bramkarz obronił

Składy:

Zambia: Kennedy Mweene - Hichani Himoonde, Francis Kasonde (66' Chisamba Lungu), Joseph Musonda, Stoppila Sunzu, Davies Nikasu, Isaac Chansa, Rainford Kalaba, Nathan Sinkala, Christopher Katongo, James Chamanga (46' Emmanuel Mayuka).

Ghana: Adam Larsen Kwarasey - John Mensah (73' Isaac Forsah), John Boye, Samuel Inkoom, Lee Addy, Derek Owusu Boateng, Anthony Annan, Kwadwo Asamoah, Asamoah Gyan (74' Prince Tagoe), Andre Morgan Rami Ayew (87' Sulley Ali Muntari), Jordan Pierre Ayew.

Żółte kartki: Francis Kasonde, Isaac Chansa (Zambia) oraz John Boye, Derek Owusu Boateng (Ghana).

Czerwona kartka: Derek Owusu Boateng (Ghana) /84' - za drugą żółtą.

Sędzia: Mohamed Benouza (Algieria).

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Reprezentacja Zambii Reprezentacja Ghany

Zambia - Ghana 
8 lutego, 17:00

1 : 0
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Wenflon

Szkoda że Ghana nie weszla do finału. Zanosi się na to że ostatnie dwa mecze znów będą przeciętnymi widowiskami bez wiekszych emocji. Ghana jak się spręży to wygra z Mali a jak oleje to może być nawet niespodzianka. WKS wygra z Zambią w finale w cuglach i tak PNA przejdzie do historii jako jedna z nudniejszych edycji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jose Mourinho

Niespodzianka? To sensacja. Ghana była murowanym faworytem do finału. Ale znów w meczu o coś Gyan zawiódł. Oby teraz za to WKS wygrał, a wtedy Drogba i spółka będą mieć duże szanse na końcowy tryumf.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Liimack47

Ale wlasnie ja nie napisalem nigdzie ze Zambia gra dobrze czy jest taka silna. Wlasnie chodzi mi o to, ze jest takie przewartosciowanie. Dobre niegdys ekipy doluja, co wykorzystuja te 'slabsze'

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

to nie Zambia taka silna, tylko reszta taka słaba. a Ghana wisi mi 40zł za postawiony na nich zakład, co za cieniasy z nich. ogólnie ten turniej mnie zawodzi, wiadomo, że to się ogląda przede wszystkim...

Specjal

Kolejna wielka sensacja! Wszyscy skreślali Zambię i proszę. Nie zdziwię się w ogóle jak WKS przegra w drugim półfinale. Za nieco ponad 2 godziny się przekonamy, ale chciałbym aby właśnie WKS nie weszło do finału, bo byłoby niezwykle ciekawie, a nie jednostronny pojedynek. Chociaż kto wie, może Zambia się postawi w finale. Oby! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Szymek

to nie Zambia taka silna, tylko reszta taka słaba. a Ghana wisi mi 40zł za postawiony na nich zakład, co za cieniasy z nich. ogólnie ten turniej mnie zawodzi, wiadomo, że to się ogląda przede wszystkim dla beki, może od ćwierćfinałów dobre mecze pod względem czysto piłkarskim mogą być, ale w tym roku coś mało wpadek, szalonego odrabiania strat itp

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Zambia... wow... juz gdzies to komentowalem, ale jestem po wielkim wrazeniem tego, jak wielka nastapila zmiana w hierarchii afrykanskiego futbolu. Egipt, Tunezja, Kamerun, Nigeria, RPA, Senegal... Gdzie...

Liimack47

Zambia... wow... juz gdzies to komentowalem, ale jestem po wielkim wrazeniem tego, jak wielka nastapila zmiana w hierarchii afrykanskiego futbolu. Egipt, Tunezja, Kamerun, Nigeria, RPA, Senegal... Gdzie sa te ekipy, gdzie gwiazdy tamtejszej pilki? Ghana niby dobila do polfinalu, ale zgodze sie z przedmowca, ze byla totalnie bezbarwna... Honor "jakosci" moze uratowac tylko WKS. Nie wyobrazam sobie, zeby Zambia byla mistrzem... Ale w 2004 roku tez nie wyobrazalem sobie Grecji w roli mistrza Europy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 8 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

High Voltage

Zambia od początku turnieju prezentuje się rewelacyjnie. Ta drużyna w każdym meczu grała bardzo mądry i atrakcyjny futbol. Nie było kalkulacji a raczej radość z gry ofensywnej. Nieco inaczej zaprezentowali się przeciwko Ghanie. Tym razem zatriumfowała konsekwentna taktyka i wzorowa gra w obronie. Do Tego Mayuka i mamy receptę na sukces. Wielki sukces Zambii i mam nadzieję, ze to nie ostatnia wygrana tego zespołu bo WKS też nie gra rewelacyjnie choiciaż jest bardziej skuteczny. Osobiście wierzę jednak w niespodziankę a nawet sensację!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jerrypl

Tak jak się spodziewałem Zambia wyeliminowała kompletnie bezbarwną Ghanę. Styl brzydki niestety, mecz słaby, o zwycięstwie zadecydowała przepiękna bramka Mayuki. W finale mimo wszystko w roli faworyta stawiam WKS, bo nie spodziewam się by Mali dało im radę. Dla Zambii brawa za dobry mecz w obronie (poza ostatnimi 10 minutami) i za grę w poprzednich meczach. Jakby nie patrzeć ten zespół zasłużył na finał. I wielkie brawa dla trenera Renarda, bo przecież Zambijczycy to nie są gwiazdy europejskich klubów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0