LE: Pogłębia się kryzys w szeregach rywala Legii

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-07, 15:57 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Żądanie przez kibiców dymisji trenera, opóźnienia w wypłatach dla piłkarzy i fatalna atmosfera w szatni towarzyszą przygotowaniom Sportingu Lizbona do meczów 1/16 finału Ligi Europejskiej z Legią Warszawa.

Forma Sportingu Lizbona również pozostawia wiele do życzenia. W ponad stuletniej historii klubu jego piłkarze nigdy nie mieli tak słabych wyników, jak na początku 2012 r. Spośród ośmiu rozegranych w tym roku spotkań podopiecznym Domingosa Paciencii udało się wygrać zaledwie jedno. Sporting ma już bardzo niewielkie szanse na zdobycie mistrzostwa kraju. Po 17 kolejkach zajmuje czwarte miejsce w tabeli i do prowadzącej Benfiki traci 13 punktów.

Z kolei w sobotę "Lwy" przegrały przed własną publicznością z Gil Vicente 0:1 i zostały wyeliminowane z Pucharu Ligi. Trenera, który opuścił ławkę rezerwowych przed końcem spotkania kibice żegnali gwizdami i białymi chusteczkami, żądając jego dymisji.

Według stołecznego dziennika "Correio da Manha", pozycja trenera portugalskiego zespołu jest coraz słabsza. Media ujawniły też, iż kryzys w szeregach rywala Legii pogłębia także zła atmosfera panująca wśród zawodników portugalskiej drużyny.

Do gorszych wyników piłkarzy i fatalnych nastrojów w szatni doszły problemy finansowe klubu. Na początku lutego prezes Godinho Lopes przyznał, że Sporting ma coraz większe problemy z regularnym wypłacaniem honorariów swoim zawodnikom. - Co miesiąc mamy duże kłopoty z przygotowaniem środków na wypłaty dla piłkarzy - powiedział Lopes.

Tymczasem w poniedziałek dziennik "Record" ujawnił, że władze klubu nie zamierzają wypłacać zawodnikom premii za zwycięstwa w rozgrywkach Pucharu Portugalii.

1 lutego zarząd Sportingu poinformował, że audyt niezależnej instytucji finansowej wykazał, że klub jest w stanie bankructwa technicznego. Nagromadzone w ostatnich trzynastu latach długi rywala warszawskiej Legii oszacowano na prawie 280 mln euro.

Legia podejmie piłkarzy Sportingu Lizbona 16 lutego br. Rewanż zostanie rozegrany 23 lutego na stadionie Jose Alvalade w stolicy Portugalii.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Legia Warszawa Sporting Lizbona

Legia Warszawa - Sporting Lizbona  
16 lutego, 19:00

2 : 2
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Boss

Ciekawe jak to będzie wyglądał, bo niby w Sportingu wszystko się sypie, ale nie ma lepszej opcji na poprawę atmosfery wokół zespołu jak zwycięstwo i awans do kolejnej rundy Ligi Europejskiej. Oby tylko informacje dochodzące z Portugalii nie uspiły zawodników Macieja Skorży, bo najgorszym byłoby, gdyby ich zlekceważyli "bo oni mają wielkie kłopoty"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 9 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

zaciekawiony

no nie licz juz superpucharu...po sparingowych meczach i truchtaniu przez zime niestety przeczuwam ze 0-0 to bedzie wynik marzen w 1wszym meczu:(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

No tak tylko Sporting jest w środku sezonu, a Legia zagra swoje pierwsze (superpucharu nie licze) powazne spotkanie od kilku miesięcy. Skoro nie mają szans na mistrzostwo, będą skupiać się na lidze europejskiej....

Senti

Bardziej od złych informacji w Sportingu, to niepokoją mnie kiepskie nowiny z obozy warszawskiej drużyny. A propos tego środka sezonu. W jednym z wywiadów trener Sportingu powiedział, że brak ligowej gry wcale nie musi być przeszkodą, ponieważ legioniści mogą skupić się na analizowaniu gry rywala. Poniekąd ma rację, bo gdyby Legia grała mecze ligowe, to część piłkarzy narzekałaby albo na zmęczenie albo na brak dokładnego poznania rywala. Poza tym będziemy mieli potężny atut w pierwszym meczu - pogodę. Portugalczycy nie są przygotowani na takie mrozy i to Legia powinna wykorzystać i wygrać nie 1-0 ale przynajmniej 2 albo 3.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
joker

No tak tylko Sporting jest w środku sezonu, a Legia zagra swoje pierwsze (superpucharu nie licze) powazne spotkanie od kilku miesięcy. Skoro nie mają szans na mistrzostwo, będą skupiać się na lidze europejskiej. Nie ten poziom panowie!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 9 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]