Anglia: Arsenal wygrał 7:1! (wideo)

autor: Bartosz Zimkowski | 2012-02-04, 17:06 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Wielki mecz rozegrał Arsenal Londyn. Kanonierzy pokonali w spotkaniu 24. kolejki Premier League Blackburn Rovers aż 7:1. Między słupkami londyńczyków stanął Wojciech Szczęsny.

Arsenal do meczu z Blackburn przystępował po trzech z rzędu porażkach. Kanonierzy zajmowali siódme miejsce i grali bardzo słabo. Dlatego tak bardzo zależało im na zwycięstwie i przede wszystkim odniesionym w dobrym stylu.

Pojedynek z Blackburn zaczął się dla nich wyśmienicie. Już w drugiej minucie Theo Walcott wyłożył piłkę Robinowi van Persiemu, któremu nie pozostało nic innego jak wpakować ją do siatki przeciwnika. Dość niespodziewanie goście doprowadzili do wyrównania za sprawą kapitalnego uderzenia Mortena Gamsta Pedersena z rzutu wolnego. Wojciech Szczęsny zdołał trącić futbolówkę, ale mimo to ta wpadła do jego "sieci".

Rozwścieczeni gospodarze ruszyli z impetem na swoich rywali i do przerwy dwukrotnie mogli cieszyć się ze zdobytej bramki. Najpierw mieliśmy kopię z drugiej minuty, kiedy Walcott asystował przy trafieniu van Persiego. Po chwili Holender zagrał do Alexa Oxlade-Chamberlaina i było 3:1.

Sytuacja gości skomplikowała się jeszcze bardziej, kiedy z boiska za czerwoną kartkę wyleciał Givet. Po zmianie stron musieli tylko wyciągać futbolówkę z własnej siatki.

Znów dał znać o sobie Thierry Henry, który na murawie zameldował się na ostatnie 22 minuty, a tuż przed zakończeniem pojedynku dobił Blackburn, strzelając tym samą pierwszą bramkę w Premier League po powrocie. 

Arsenal Londyn - Blackburn Rovers 7:1 (3:1)
1:0 - Van Persie 2'
1:1 - Pedersen 32'
2:1 - Van Persie 38'
3:1 - Oxlade-Chamberlain 40'
4:1 - Arteta 51'
5:1 - Oxlade-Chamberlain 54'
6:1 - Van Persie 62'
7:1 - Henry 90+3'

Gol na 3:1:


Inne wyniki 24. kolejki Premier League:

Norwich City - Bolton Wanderers 2:0 (0:0)
1:0 - Surman 70'
2:0 - Pilkington 85'

Queens Park Rangers - Wolverhampton Wanderers 1:2 (1:0)
1:0 - Zamora 16'
1:1 - Jarvis 46'
1:2 - Doyle 71'

Czerwona kartka: Cisse /34'/ (QPR).

Stoke City - Sunderland 0:1 (0:0)
0:1 - McClean 60'

Czerwona kartka: Huth /45'/ (Stoke).

West Bromwich Albion - Swansea City 1:2 (0:0)
1:0 - Fortune 54'
1:1 - Sigurdsson 55'
1:2 - Graham 59'

Wigan Athletic - Everton 1:1 (0:0)
1:0 - Neville (sam.) 76'
1:1 - Anichebe 83'

Man City - Fulham Londyn, godz. 18:30 

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Jose Mourinho

No a dzisiaj Chelsea klepnie MU 7:1. W Londynie jak są pogromy to już parami. 3x Torres, po 2 Mata i Sturridge. Honorowego strzelą po odbitce od głowy Webba, który sędziuje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wenflon

No trafiłeś w sedno kolego to samo chciałem napisać :) Dzisiaj Arsenal klepnął Blackburn 7:1 a za tydzień pojedzie do jakiegoś Wigan i dostanie np. 3:2 :) Poza tym warto pamiętać że to samo Blackburn - chociaż trudno w to uwierzyć po dzisiejszym meczu - wygralo u siebie z Arsenalem 4:3. I te dwa mecze to jest właśnie kwintesencja Arsenalu. Totalne wahania formy które w przekroju całego sezonu nie dadzą pewnie nawet 4. miejsca.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Arsenal tak ma. Raz wygrał 7:1 i co z tego, jak trzy następne mecze zremisuje? Z resztą wcześniejsze też słabo wyszły. W następnym sezonie maks Liga Europejska bo pierwsza czwórka poza zasięgiem.

Jose Mourinho

Arsenal tak ma. Raz wygrał 7:1 i co z tego, jak trzy następne mecze zremisuje? Z resztą wcześniejsze też słabo wyszły. W następnym sezonie maks Liga Europejska bo pierwsza czwórka poza zasięgiem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 5 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Boss

Niestety ostatnimi czasy więcej mówi niż robi, dlatego też pytałem, czy miał coś do roboty, prócz wyjęcia raz piłki z siatki. Ojj jak go tata Maciej nie potrząśnie to może się okazać, że Fabian wygryzie Wojtusia i z Arsenalu i z kadry na EURO!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Ok, wygrali 7:1, ale Wojtus Szczęsny jak zawsze musiał coś wpuścić. I tak samo będzie w reprezentacji. Mocny w gębie, ale w bramce zaczyna odwalać babole i psuje kolegom z zespołu wynik. Teraz się udało,...

Remle

Ok, wygrali 7:1, ale Wojtus Szczęsny jak zawsze musiał coś wpuścić. I tak samo będzie w reprezentacji. Mocny w gębie, ale w bramce zaczyna odwalać babole i psuje kolegom z zespołu wynik. Teraz się udało, ale co będzie następnym razem?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 4 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

High Voltage

Teraz tylko czekać co mądrego napisze młody Szczęsny na Twiterze. Chyba, że trener Wenger zabronił mu zbliżania się do klawiatury bo to nic dobrego w jego przypadku nie wróży.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Visitor_Q

'Po chwili Holender zagrał do Alexa Oxlade-Chamberlaina i było 3:0.'
3:1 :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pan Knott

ładna ta nowa strona

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Brawo Arsenal, brawo Henry! Świetny wynik zespołu z Londynu, ojj dawno nie było tak okazałego zwycięstwa. Ciekawe, jak zagrał Wojtek, mam nadzieje, że ta bramka to nie były jedyny celny strzał oddany przez Balckburn

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0