Mróz utrudnia przygotowania piłkarzom

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-03, 14:37 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Mróz pokrzyżował plany treningowe wielu drużynom piłkarskim, które przygotowują się do wiosennej części rozgrywek. Odwołane zostały niektóre mecze sparingowe. Z kolei zespoły przebywające na zagranicznych zgrupowaniach przedłużają tam pobyt.

Na Śląsku z powodu zimna przesunięte zostały sparingi kobiecej drużyny Unii Racibórz z czeskim Banikiem Ostrawa i pierwszoligowych drużyn męskich Ruchu Radzionków z Dolcanem Ząbki oraz Piasta Gliwice z MFK Karwina.

Nad wytrzymałością i siłą pracują w Wiśle piłkarze broniącej się przed spadkiem z pierwszej ligi Polonii Bytom. - Zajęcia na dworze ograniczyliśmy, bo musimy dbać o zdrowie zawodników. A nacisk na treningi z piłką położymy podczas obozu w Turcji na przełomie lutego i marca. Piłkarze zdążą się jeszcze wygrzać przed wiosenną batalią - powiedział dyrektor Polonii Marek Pieniążek.

Kwestia sobotniego sparingu z Rakowem Częstochowa zostanie rozstrzygnięta w dniu meczu.

Odpornością wykazują się piłkarze GKS Katowice, którzy w środę i czwartek ćwiczyli na otwartym boisku. W piątek mieli zaplanowane zajęcia na siłowni.

- Sobotni sparing z Sandecją Nowy Sącz na sztucznej murawie w Katowicach jest jednak potwierdzony, choć dziś rano termometry wskazywały minus 20 stopni - poinformował rzecznik klubu Radosław Bryłka.

Przedstawiciele Śląska w ekstraklasie - Ruch Chorzów i Górnik Zabrze - nie mają takich problemów, gdyż obecnie trenują i rozgrywają sparingi w Turcji.

Podobnie jak zespół Lechii Gdańsk, który w piątek rano miał wrócić znad Bosforu do Polski, ale postanowił zostać w Larze do środy.

- W kraju nie ma odpowiednich warunków do treningów. Brakuje boisk, a dodatkowym utrudnieniem są niskie temperatury - wyjaśnił trener Paweł Janas.

Piłkarze pierwszoligowej Arki zamiast na boisku trenowali w hali. - W sobotę mamy zaplanowany na Narodowym Stadionie Rugby sparing z drugoligową Chojniczanką i nie zakładamy, że zostanie odwołany - powiedział kierownik gdyńskiego zespołu Paweł Bednarczyk.

Bez taryfy ulgowej ćwiczą natomiast piłkarze trzecioligowego Gryfa Wejherowo, którzy awansowali do ćwierćfinału Pucharu Polski. - Trenujemy na obiektach Checzy w Gdyni. Chociaż temperatura sięgała minut 15 stopni Celsjusza zajęcia odbyły się normalnie. Nie ma co się głaskać. Na takie warunki trzeba być w zimie przygotowanym - stwierdził trener Grzegorz Niciński.

- Przyjęło się, że dolną granicą, przy której można trenować i grać na powietrzu, jest 15 stopni mrozu. Wiadomo, że przy takiej temperaturze zawodnik może złapać przeziębienie, a nawet zapalenie oskrzeli. W tej chwili trenujemy i w hali, w której zresztą też nie jest za ciepło, i na dworze. Gdy mamy zajęcia w południe, to jest około minus 10, więc nie jest jeszcze bardzo źle - poinformował PAP trener pierwszoligowej Warty Poznań Jarosław Araszkiewicz.

Poznaniacy w najbliższy weekend mają zaplanowany sparing w Bydgoszczy z Zawiszą, ale nie wiadomo, czy do niego dojdzie.

- Przyjdziemy w sobotę rano na zbiórkę i jak się okaże, że jest minus 20, to nie ma sensu jechać. Jednostkę treningową odrobimy w hali - wyjaśnił.

Zdaniem szkoleniowca drugoligowej Elany Toruń Mariusza Bekasa, obecna pogoda jest czymś normalnym w tej strefie klimatycznej.

- Klasyk mawiał, że jest zima, to musi być zimno. A tak poważnie, w każdym roku mamy do czynienia z takimi temperaturami. Pamiętam, że poprzedniej zimy będąc szkoleniowcem Polonii Środa rozgrywaliśmy sparing o godz. 20 przy 20-stopniowym mrozie. Nikomu nic się nie stało - przyznał.

- Każdy trener musi mieć jakiś plan awaryjny na wypadek takiej pogody. Obecnie ćwiczymy na dworze nie dłużej niż 40 minut i trochę mniej intensywnie. Dalszą część zajęć przeprowadzamy w hali. W sobotę jesteśmy umówieni na sparing z Wisłą Płock i sądzę, że spokojnie go rozegramy - wyjaśnił Bekas.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Wenflon

Jest zimno sie zupełnie inaczej się to odczuwa przebywając na dworze w bezruchu a zupełnie inaczej gdy się np. biega podczas sparingu. Mysle ze przy dobrej rozgrzewce nikt nie powinien mieć większych problemów. Niech po prostu grają na sztucznych nawierzchniach żeby nie ryzykować upadku na twardą naturalną murawę. Ale nie ma co demonizować bo nadeszła po prostu prawdziwa zima taka jak już wiele razy w Polsce była. Po prostu dotąd było nadzwyczaj ciepło i niektórzy z powodu zmiany temperatury wpadli w nieuzasadnioną histerię ;) Każdy kto decyduje się na przygotowania w Polsce musi się liczyć z takimi mrozami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Grek Zorba

pierwszoligowcy zdążą do ligi się przygotować. Mają jeszcze trochę czasu. A w ekstraklasie? Podbeskidzie jako jedyne został w Polsce i może za to drogo zapłacić. Treningi w hali, na sztucznej murawie mogą się odbić na ich formie i mogą zakończyć się spadkiem

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

Trochę mrozu na te rozgrzane głowy kopaczy się przyda. Tracą lata świetlne do Europy więc powinno trenować nawet przy minus 40 żeby w jakimś stopniu trochę zniwelować dzieląca ich przepaść do prawdziwej Europy bo nasza liga długo jeszcze będzie zaściankiem. Chwała T-Mobile że ma ambitne plany stworzyć z nic coś. Marketingowo liga zrobiła spory skok, pora by piłkarzyki poszli w ślady - wówczas liga zyska na atrakcyjności.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Szymek

a jak ma wpłynąć? mróz jest co roku i każdy o nim doskonale wie, jedynie w tym roku kilku mądrych prezesów, myśląc, że zima nie przyjdzie w tak ostrej formie, postanowiło troszkę przyoszczędzić, to teraz muszą na gwałt przedłużą pobyty itp. piłkarze i tak są tak pozabezpieczani, że przy -10 nie czują się najgorzej na tym mrozie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Nie od dziś wiadomo było, ze w zimowych miesiącach może pojawić się mróz. Widocznie nie jset tak zel u nas z kasą, skoro drużyny przedłużają swoje pobyty w ciepłych krajach. Ciekawe jak to wpłynie na wiosenne wyniki?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0