Łapiński: Zagraniczni kibice liczą na uczciwe ceny noclegów

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-03, 14:06 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Konsultacje z zagranicznymi klubami kibica wskazują, że na Euro 2012 do Polski przyjedzie mniej fanów niż zakładano. Goście oczekują, że ceny noclegów będą "uczciwe", na miarę możliwości osób średnio zamożnych - mówi Dariusz Łapiński ze spółki PL.2012.

Przedstawicie klubów kibica z kilku krajów oraz działacze organizacji Football Supporters Europe (FSE) od kilku dni podróżują po Polsce odwiedzając miasta-gospodarzy mistrzostw i spotykając się z organizatorami turnieju. Jak wyjaśnia Łapiński, odpowiedzialny w PL.2012 za projekty kibicowskie, spotkania te mają na celu skonfrontowanie oczekiwań zagranicznych fanów z możliwościami i planami gospodarzy.

- Uzyskaliśmy szereg cennych informacji. Wskazują one między innymi, że trzeba zrewidować oczekiwania co do liczby kibiców z poszczególnych krajów, którzy przyjadą do Polski na mistrzostwa. Nasi goście, a są to osoby kompetentne, będące autorytetami w swych kibicowskich środowiskach, uważają, że z Rosji i Czech możemy się spodziewać od 10 do kilkunastu tysięcy gości, z Grecji zaś połowę tej liczby - powiedział Łapiński podczas piątkowego briefingu w przyszłej siedzibie warszawskiej Ambasady Kibiców przy pl. Zamkowym.

Jak dodał sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej w drugiej fazie turnieju. Na mecze ćwierćfinałowe czy półfinałowe, jeśli na przykład zagrają w nich Holendrzy czy Anglicy, zjechać może nawet ponad sto tysięcy fanów z tych krajów. Łapiński zwrócił także uwagę, że liczby przyjeżdżających szacowana jest na szereg sposobów. Dla służby granicznej kibic przyjeżdżający co trzy dni jest trzema osobami, w branży turystycznej liczy się natomiast liczba noclegów.

Uzgodnienie lokalizacji i sposobu funkcjonowania stacjonarnych Ambasad Kibiców było głównym celem wizyty dla Thomasa Gasslera z FSE. Jak przypomniał tego typu placówki organizowane są przy okazji wielkich imprez piłkarskich już od 20 lat. FSE, zrzeszająca 3 miliony kibiców z 40 krajów, jest oficjalnym partnerem UEFA i aktywnie uczestnicy w organizacji tych placówek. Ambasad stacjonarnych ma być podczas Euro 2012 osiem, poza tym planuje się organizacje 14 punktów mobilnych, funkcjonujących w newralgicznych punktach miast.

- W naszych placówkach kibice mogą uzyskać informacje w ojczystym języku od pracujących tam rodaków, poprosić o pomoc w nagłych wypadkach, na przykład zgubienia dokumentów. Osoby pracujące w Ambasadzie będą miały stały kontakt z placówkami konsularnymi, służbami miejskim, medycznymi czy policją - wyjaśnia Gassler, który przy okazji pochwalił lokalizację przygotowaną w Warszawie, w samym centrum miasta, przy placu Zamkowym. Lokal udostępniony na preferencyjnych warunkach przez władze Śródmieścia wymaga remontu, ale Dariusz Łapiński zapewnia, że przed rozpoczęciem turnieju będzie odnowiony i w pełni wyposażony.

Zagraniczni goście zwracali także uwagę na możliwości zakwaterowania przyjezdnych. W ich zgodnej opinii przeciętny kibic jest osobą średnio zamożną i przy poszukiwaniu noclegów kierować się będzie głównie ceną. Bardzo drogie kwatery nie mogą oczekiwać nadmiaru gości - "uczciwą" i akceptowalną granicą ceny noclegu jest, według przedstawicieli klubów kibica z Czech i Rosji, kwota 25 euro.

Dmitrij Statiewski z Rosji zauważył, że choć pewna grupa fanów z jego kraju przyleci własnymi samolotami i nie będzie liczyć się z kosztami, przeciętny kibic nie jest zamożny. - Oni będą wspierać swoją drużynę na meczach, oglądać inne spotkania w Strefie Kibiców, ale będą również chcieli skorzystać z pozasportowych rozrywek, odwiedzić restauracje czy bary, zwiedzić miasto - powiedział. Uspokoił także, że nie należy obawiać się ze strony rosyjskich fanów agresywnych zachowań.

- Kierowałem ambasadą kibiców przed czterema laty w Austrii. Przed turniejem miejscowe służby miały podobne obawy, ale w trakcie mistrzostw okazało się, że rosyjska grupa była jedną z najcichszych i najspokojniejszych. Mamy dobre rozeznanie w środowisku kibicowskim i chuligani po prostu nie otrzymają wiz wjazdowych - zapewnił.

Jak dodał większość Rosjan wybierze się do Polski drogą lotniczą z uwagi na czas podróży i dogodne połączenia. Samochodami mogę się ewentualnie przemieszczać mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego.

Z kolei większość Czechów, których drużyna grać będzie we Wrocławiu, przybędzie drogą lądową, pociągami i samochodami. - Spodziewamy się, że spora liczba naszych kibiców przyjeżdżać będzie tylko na same mecze i wracać po nich do domów. Decydujące będą tu koszty, przy zaporowych cenach noclegów, bardziej opłacalne będzie pokonanie 200 kilometrów samochodem, mimo tego, że trasa nie jest najszybsza - dodała Barbara Indrova ze stowarzyszenia kibiców reprezentacji Czech.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Grek Zorba

wystarczy zobaczyć na jak "uczciwe" są u nas ceny paliw. Gaz, benzyna, węgiel. Dlgo by wymieniać. Ludzie nie mają wyjścia. Płacz i płać. Podobnie będzie z miejscami na euro. Tylko, że tutaj ludzie mają wybór i mogą zrezygnować. I wtedy się cwaniaczki bardzo zdziwią. Polska to jest śmieszny i zarazem tragiczny kraj...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Wszędzie ceny pójda w górę, idę o zakłąd, że w niektórych miastahc nawet w sklepickach hotelowych i przyhotelowych ceny pójdą w górę. Daleko nie trzeba szukać, bo tka jest chociażby w Kołbrzegu, gdzie chętnie odpoczywają niemieccy emeryci. Gdy tylko przychodzi ich czas, czyli lipiec-sierpień to ceny ida o parę procent w góre i się kręci!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

25 euro podczas takiej imprezy!? To jest trochę przesada :) normalnie nocleg w Poznaniu czy Wawie za 100 zł można znaleźć, ale podczas turnieju bez szans. Wiadomo że na Euro będą chcieli zarobić właściciele...

duszyczka

25 euro podczas takiej imprezy!? To jest trochę przesada :) normalnie nocleg w Poznaniu czy Wawie za 100 zł można znaleźć, ale podczas turnieju bez szans. Wiadomo że na Euro będą chcieli zarobić właściciele hoteli i restauracji, więc nie zdziwię się, jak w menu też zajdą zmiany.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 3 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Kaczy

uczuciwe? będą uczciwe, ale dla nas. pewnie jak przyjadą sobie z bogatszych krajów, to będą myśleć, że zapłacą sobie jak w jakimś biednym państweku. nie ma tak. zarabiamy na co dzień o wiele mniej niż oni, to chociaż niech tak sobie Polacy to odbiją. i tak muszą gdzieś spać, więc ceny można podnieść. odbiją to sobie na zawsze chętnych do zabawy z jakimiś obcokrajowcami polskich dziewczynach

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

25 euro? chyba oni poszaleli, przecież za tą kasę to teraz w Polsce ze świecą szukać jako takiego noclegu, a co dopiero podczas takiej imprezy, z której wszscy będa chcieli się nachapać. *Sądzę, że ceny hoteli, moteli itp w Polsce nie ulegną podczas EURO zmianie*, no poza jednym, małym niuansem- walutą obowiązującą i znajdującą się na końcu kwoty nie będzie złotówka, a euro:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0