Jarosław Araszkiewicz: Nie potrafimy otworzyć worka z bramkami

autor: Szymon Mierzyński | 2012-02-02, 23:06 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Warta ma za sobą pięć zimowych sparingów, w których nie odniosła ani jednego zwycięstwa. W środę podopieczni Jarosława Araszkiewicza przegrali z Chojniczanką Chojnice 0:1, a sam szkoleniowiec był rozczarowany ich postawą.

Do przerwy zieloni nie stworzyli żadnego zagrożenia pod bramką Rafała Misztala. - O pierwszej połowie można powiedzieć tylko tyle, że się odbyła. Na szczęście po zmianie stron nasza gra wyglądała nieco lepiej i zaczęliśmy kreować sytuacje. Największą bolączką jest brak skuteczności. Zawodnicy podchodzą do meczów z pełnym zaangażowaniem, nie brakuje im chęci, ale jakoś nie potrafimy otworzyć worka z bramkami. Mam nadzieję, że w miarę szybko uzyskamy poprawę w tym elemencie - powiedział Jarosław Araszkiewicz.

W dotychczasowych potyczkach warciarze odnotowali dwa remisy i trzy porażki, strzelając zaledwie jednego gola (przeciwko Cracovii Kraków). Kolejna okazja do sparingowego przełamania nadejdzie w sobotę. - Mamy w planach mecz z Zawiszą Bydgoszcz, ale jeśli utrzymają się tak niskie temperatury, to nie wiem czy jest sens go rozgrywać. Każdy ma jedno zdrowie i trzeba je szanować - dodał trener poznaniaków.

Póki co "Araś" nie sili się na gruntowną ocenę nowych twarzy w zespole. - Podchodzę do tego tematu bardzo spokojnie - uciął krótko.

W środę słabo zaprezentował się testowany obrońca Ruchu Zdzieszowice, Przemysław Bella. To po jego koszmarnym błędzie padł zwycięski gol dla Chojniczanki. - Według pierwotnych założeń zawodnik ten miał rozegrać 90 minut, lecz w przerwie zdecydowałem, że dam mu odpocząć. Nie był bowiem w najlepszej dyspozycji. Trzeba jednak zaznaczyć, że w pierwszej połowie zawiedli wszyscy, a ja przecierałem oczy ze zdumienia - oznajmił Araszkiewicz.

Jaka jest recepta na główną bolączkę Warty, a więc brak skuteczności? - Będziemy nadal pracować, wkraczamy powoli w kolejny etap przygotowań. Pojawi się więcej zajęć z piłkami i choćby z tego powodu jestem dobrej myśli - zakończył opiekun I-ligowca.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Wenflon

Klatt nie tyle za latwo uwierzył w siebie w Kujawiaku co w Warcie gdy jesienią ubiegłego sezonu miał świetna runde pod wodzą Baniaka i postanowił odejść do Pogoni. Popełnił wtedy błąd bo cos mu się zapomniało że zanim zaliczył ta swietna runde to totalnie zawalał kilka poprzednich. Poszedł do Pogoni i znowu sie stoczył do niskiego poziomu. Teraz pewnie jeszcze raz powtórzy sie historia i minie kilka rund nim Klatt cos pokaże :) A sparingi optymistycznie nie nastrajają, bo na potege marnuje sytuacje, a czasem w ogóle do nich nie dochodzi. Warta nie ma słabego składu, ma wielu dobrych jak na I ligę piłkarzy tylko niestety nikt tam nie potrafi wykorzystać tego potencjału. Problemy Warty zaczęły się latem gdy postanowiono zrezygnować z Bogusława Baniaka. Coraz częściej mam wrazenie i pewnie nie tylko ja że to jedyny trener który gwarantuje że ta drużyna będzie grać na miarę oczekiwan.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Za to panią prezes mają na poziome Europy;) Klatt chyba za bardzo uwierzył w swoie przeciętne umiejętności, po tym jak orzykneli go wielkim talentem za czasów Kujawiaka. Niestety od tej pory on tylko cofa się w rozwoju, ale jakoś w naszym kraju nikt tego nie dostrzega, bo przecież "ktoś kiedyś powiedział, że ma talent"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Warta ma za słaby skład na walkę o awans. Transfery zrobili słabe. Na pewno nie sa to zawodnicy ktorzy pociagna Warte w górę i nagle odmienią oblicze. Dużo nazwisk jest przereklamowanych. Niestety taka...

elvar

Jest w dziesiątce kandydatów do spadku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kaboom

Warta ma za słaby skład na walkę o awans. Transfery zrobili słabe. Na pewno nie sa to zawodnicy ktorzy pociagna Warte w górę i nagle odmienią oblicze. Dużo nazwisk jest przereklamowanych. Niestety taka jest prawda...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 3 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Wenflon

Trudno panie Araszkiewicz otworzyć worek z bramkami jak się w ataku ma takiego zawodnika jak Klatt. Chyba tylko Bogusław Baniak potrafił wyciągnąć z tego piłkarza maksimum bo u każdego innego trenera grał on piach. Tak było u Płatka i w Pogoni i w Warcie, to samo u Jakołcewicza, czy Araszkiewicza. Warta musi sobie poszukać porządnego bramkostrzelnego napastnika. Niby dużo jest zawodników ofensywnych ale trudno jakoś wskazać choćby jednego o w którym w ciemno można by powiedzieć, że strzeli wiosną powiedzmy osiem bramek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0