Teraz jestem potrzebny - rozmowa z Jakubem Błaszczykowskim z Borussii Dortmund

autor: Marcin Frączak | 2012-01-30, 16:11 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W weekend Borussia Dortmund, z Jakubem Błaszczykowskim w składzie, wygrała 3:1 z Hoffenheim. Kapitan reprezentacji Polski znów dobrze się zaprezentował. - Dobra forma była już dawno. Nie dostawałem jednak wcześniej zbyt wielu szans, więc trudno było mi ją zaprezentować - powiedział Błaszczykowski.

Marcin Frączak: Pana Borussia wygrała wiosną najpierw 5:1 z HSV, a ostatnio 3:1 z Hoffenheim. Czy początek rundy rewanżowej mógł być bardziej wymarzony?

Jakub Błaszczykowski: Nie mamy na co narzekać. Przeciwnicy nie byli nam w stanie zagrozić. Wiosną gramy przyzwoicie, aczkolwiek musimy jeszcze bardziej wykorzystywać nasz potencjał. Cieszę się, że każdy z Polaków dobrze spisuje się w barwach Borussii.

W meczu z HSV strzelił pan dwa gole. Jest pan w wybornej formie!

- Tak, ale ja dobrze pamiętam co jeszcze niedawno było. Musiałem wykonać dużą pracę, aby wrócić do składu. Dobra forma była już dawno. Nie dostawałem jednak wcześniej zbyt wielu szans, więc trudno było mi ją zaprezentować. Mój przykład pokazuje dobitnie, że poprzez ciężką pracę można wiele osiągnąć.

W powrocie do składu Borussii pomógł panu uraz kolegi z zespołu. Mario Goetze jest kontuzjowany przez co zwolniło się dla pana miejsce. Co pan na to?

- Jego uraz pomógł mi tak samo, jak jemu mój uraz. Przecież ja też byłem kontuzjowany. Takie jest życie. Piłka nożna, to sport kontaktowy. Poza tym musiałem pokazać, że zasługuję na miejsce w składzie.

Jako kapitan reprezentacji Polski przyjeżdżał pan na kadrę nie mając miejsca w drużynie klubowej!

- W moim przypadku kwestia zmiany klubu była mocno skomplikowana. W zasadzie nie było takiej opcji. Robiłem wszystko, aby być w jak najlepszej formie, czekałem na swoją szansę. Jestem w drużynie mistrza Niemiec, gdzie jest ogromna konkurencja. Większość zawodników z kadry Borussii występuje w swoich reprezentacjach. Konkurencja w klubie jest jednak tak duża, że czasami można nawet nie tyle nie wyjść w podstawowym składzie, co nawet nie usiąść na ławce rezerwowych. Wiedziałem, że prędzej czy później otrzymam szansę. Trzeba być przygotowanym na szansę, na jej wykorzystanie.

Pan nie zmienił klubu, ale niedawno zdecydował się na to Adam Matuszczyk. Został wypożyczony z FC Koeln do Fortuny Duesseldorf. Czy jako kapitana reprezentacji pytał się pana o radę?

- Na tego typu tematy rozmawia się z trenerem. Zmiana klubu, to nie taka prosta sprawa. Tego typu sytuacją musi być również zainteresowany klub.

Na 29 lutego, na Stadionie Narodowym został zaplanowany mecz Polski z Portugalią. Dobry wynik z Portugalią dałby reprezentacji Polski mocnego kopa w kontekście Euro 2012. Jak ważny to mecz dla kadry?

- Wcześniej też graliśmy z równie wymagającymi przeciwnikami. Ma on podobną siłę do poprzednich. W pewnym sensie jeśli chodzi o mecze, to duże znaczenie ma to czy jest to konfrontacja o punkty, czy nie. Z Portugalią zagramy towarzysko, ale mimo wszystko to będzie jeden z testów generalnych przed Euro 2012.

Na Stadionie Narodowym nie ma jeszcze trawy. Gdy słyszy pan o problemach w powstawaniu obiektów w Polsce, to jak pan reaguje?

- Brak trawy został nadmiernie rozdmuchany. Zrobiono z tego aferę, aby było o czym poczytać. Przecież Ukraina ma jeszcze większe problemy ze stadionami. Kłopoty ze stadionami, z ich budową są na całym świecie. Nie zawsze wszystko idzie jak należy, ale ja jestem dumny z naszych stadionów. To fantastyczna sprawa, że Polska będzie mogła na Euro 2012 zaprezentować tak wspaniałe obiekty.

Mieści się panu w głowie, to że mecz z Portugalią może się nie odbyć w Warszawie?

- Ciężko mi sobie to wyobrazić, bo już za kila miesięcy odbędą się u nas mistrzostwa Europy.

Trudno się spodziewać, aby nie znalazło się dla pana miejsce w podstawowym składzie reprezentacji Polski na Euro 2012. Czy pan też tak myśli?

- Do mistrzostw Europy zostały jeszcze cztery miesiące. To, że dziś ktoś jest dobry wcale nie znaczy, że tak będzie za kilka miesięcy. Jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz. To powiedzenie daje wiele do myślenia.

Tymczasem niemieccy dziennikarze wyliczyli, że czterdzieści procent pana dośrodkowań jest celnych. Słyszał pan o tym?

- Gdy wcześniej nie grałem doszukiwali się negatywnych rzeczy. Teraz, gdy gram szukają pozytywnych aspektów. Ja byłem zawsze dobrze przygotowany. Teraz jestem po prostu bardzo potrzebny.

W Niemczech ruszyła kampania zachęcająca tamtejszych kibiców do przyjazdu do Polski. Ma na celu przekonać fanów do wspierania na stadionach reprezentacji Niemiec. Czy koledzy z Borussii pytają się pana o Polskę, o Euro 2012?

- Nie. Nic jeszcze nie wiem o tej kampanii. W każdym razie Euro 2012, to dla naszego kraju ogromna szansa na promocję. Polska jest pięknym krajem. Trzeba zrobić wszystko, aby kibicom, którzy przyjadą na mistrzostwa Europy, tak się u nas spodobało, że będą chcieli odwiedzić Polskę jeszcze wiele razy.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
iksinski

ciesze sie ze Kuba powrócił do składu Borussi, bo ten zawodnik po prostu na to zasługuje. Przetrwał trudny moment, nie odszedł do jakiegos niszowego klubu, tylko nadal jest ważną częścią aktualnego mistrza Niemiec, ktory nadal walczy o najwyższe cele. Mam nadzieje ze jego forma, a także Lewego i Piszczka zaprocentuje w kadrze Smudy podczas Euro. Do boju Polacy!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
syriusz

Poczuł się pewny siebie, dostał zaufanie i szansę od trenera, co od razu przełożyło się na formę. Bardzo fajnie, że wykorzystał sytuację, bo będą z tego korzyści dla naszej kadry.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Liimack47

Brawo Kuba! Ciężka praca, poukładane w głowie, sporo talentu i wielka chęć pokazania wszystkim dookoła, że się mylą daje nam jedno = wielkiego piłkarza, który razem z Lewym może poprowadzić nas do wielu zwycięstw. Wiem, wiem, trochę to takie typowo polskie myślenie, bardzo optymistyczne i nieco z pogranicza "husarii", ale naprawdę cieszę się, że Kuba wrócił do gry!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
greenpi

Jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz.


To jest właśnie to. Nie ma co pisać o pewniakach do wyjściowej jedenastki bo wiele się jeszcze przez te miesiące może zmienić. Jak będzie zdrowie to i forma będzie, ale z tym zdrowiem to różnie bywa. Oby naszą trójkę z Dortmundu omijały urazy, a będzie dobrze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Sawczenkos

Fajnie Kuba brawo, ale żebyś utrzymał taką formę do Euro to będzie super. Potem sobie klub zmienisz na jakiś hiszpański albo angielski i będzie jeszcze lepiej. I powiesz Niemcom, żeby sobie spadali.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Pędzel

Spokojnie, dopiero dwa mecze in ie ma sie czym podniecac. Jak pod koniec sezonu nie bedzie gral, to bedzie juz problem, bo to bedzie bezposrednio przed Euro. Wazne, zeby nie dal sobie wydrzec miejsca w skladzie i pokazal Kloppowi ze niepotrzebnie go odstrzelil.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Grek Zorba

ja bym teraz na jego miejscu powiedział cwanym Niemcom PAPA. Założę się, że jak wróci ten ich piłkarski geniusz to Błaszczykowski znowu wyląduje na ławie. Takie tam mają podejście do Polaków, których traktują jak wyrobników

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kaboom

Brawo dla Kuby. Nie poddał się, walczył i zostało to nagrodzone. Pytanie tylko jak długo to będzie trwalo, bo kilka slabszych meczow i znow go odstawia,

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kaczy

szczerze mnie zdzwiił, że był w stanie jeszcze się nie tylko przebić do składu, ale również stać się ponownie pierwszoplanową postacią. to bardzo dobrze dla niego, borussi oraz, przede wszystkim, dla reprezentacji polski, bo bez takich piłkarzy daleko na euro nie zajdziemyl. to znaczy i tak za daleko na nim nie zajdziemy, ale tak bedzie przynajmniej mniejsza kompromitacja

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0