ŁKS czeka na wpłaty kibiców

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-23, 18:47 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Trzy godziny trwało spotkanie przedstawicieli spółki ŁKS z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską. Po jego zakończeniu prezes klubu Jakub Urbanowicz poinformował, że na razie nie będzie złożony wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Ratunkiem mają być wpłaty kibiców.

- Decyzję o przygotowaniu wniosku o upadłość podjęliśmy w piątek. Dzisiaj nie przyszliśmy do magistratu, żeby o coś prosić, czy kogoś straszyć. To nie była forma szantażu, jak to niektórzy odbierali. Przyszliśmy tutaj, bo uznaliśmy, że wypada poinformować panią prezydent o naszej decyzji. Po rozmowach postanowiliśmy jednak wstrzymać się ze złożeniem wniosku. Nie odwołujemy jednak prawników, którzy rozpoczęli nad nim pracę. Wniosek będziemy mieli wkrótce przygotowany, jednak liczymy na to, że będzie on niepotrzebny - powiedział Urbanowicz.

Oprócz niego w rozmowach z prezydent Łodzi uczestniczyli również członkowie rady nadzorczej ŁKS Filip Kenig i Jarosław Turek, napastnik piłkarskiego zespołu Marek Saganowski oraz przedstawiciele stowarzyszenia kibiców ŁKS. Na spotkaniu podjęto decyzję o utworzeniu specjalnego konta zbiórki publicznej "Ratujmy ŁKS", na które będzie można wpłacać pieniądze z przeznaczeniem na statutową działalność spółki prowadzącej piłkarski zespół.

- Jesteśmy w przededniu podpisania umowy na budowę stadionu przy al. Unii. Chcemy, żeby klub przetrwał. Niestety, miasto ze swojej strony nie może dać więcej pieniędzy oprócz tych, które już przyznaliśmy i będziemy wypłacać w szybkim tempie (podzielone na dwie raty ok. 1,2 mln zł na 2012 rok - przyp. PAP). Dlatego już jutro ruszy specjalne konto zbiórki publicznej. Apeluję do wszystkich łodzian i sympatyków ŁKS o wpłaty. Mam nadzieję, że uda się zebrać przynajmniej 2 mln zł, które dadzą szansę na dalsze funkcjonowanie klubu. Daję patronat honorowy nad tą inicjatywą. Oczywiście sama też wpłacę pieniądze. Będę też kwestowała na rzecz ŁKS podczas imprez sportowych - powiedziała Zdanowska.

Zawiązany w poniedziałek komitet zbiórki pieniędzy dla ŁKS tworzą przedstawiciele władz miasta, władz klubu, piłkarze i kibice. Ci ostatni zapowiadali, że w poniedziałek będą demonstrowali przed magistratem, jednak ostatecznie zrezygnowali z tego pomysłu. Swoje poparcie dla klubu mają teraz wyrazić w formie wpłat pieniężnych.

- Bardzo szybko powinniśmy wiedzieć, czy jest jakiś odzew, czy też ŁKS interesuje tylko osoby, które nim zarządzają, zawodników oraz sympatyków przychodzących na mecze. Prowadzimy cały czas formę restrukturyzacji, zakładającej, że dojdziemy do momentu, w którym działalność spółki będzie się bilansowała. Nie ukrywamy tego, że popełniliśmy błędy, dobierając piłkarzy za zbyt duże wynagrodzenia w stosunku do wartości sportowej. Okazuje się, że teraz chcą do tego klubu przyjść zawodnicy za dużo niższe wynagrodzenia - powiedział Urbanowicz.

Zapowiedź ogłoszenia upadłości spółki spowodowała odwołanie sobotniego sparingu z Bogdanką Łęczna. Piłkarze nie przerwali jednak treningów.

- Dalej będziemy ciężko trenowali i przygotowywali się do rozpoczęcia rozgrywek - zapewnił obecny na rozmowach w magistracie Saganowski.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Amadeusz

2 miliony zlotych chca uzbierac od tych 2,5 tysiaca kibicow, ktorzy chodza na mecze LKS-u? To klub, ktory nie powinien grac w najwyzszej lidze, ambicje maja inni. Przynajmniej mamy juz jednego spadkowicza i inne zespoly moga jakos troche odetchnac chociaz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Dziobaq

Sprawa wygląda gorzej niż jak się patrzy na pierwszy rzut oka. Takie konto, gdzie można dawać datki, jest niesamowitą furtką do wałków na ogromną skalę. Wystarczy, że ktoś, kto prowadzi jakieś ciemne interesy z miastem wrzuci kilkaset tysięcy zł na takie konto pod imieniem i nazwiskiem Jan Kowalski i nikt mu nic nie może zrobić. A lody są kręcone...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Sawczenkos

Dopiero miała być upadłość, a teraz nagle ożyli, ciekawe. I jeszcze każdy ma płacić na to, żeby się ten klub utrzymał, jak tam nawet stadionu nie ma. Kto im w ogóle licencję dał? Po co się było pchać do ligi jak pieniędzy nie ma? I w ogóle kto będzie grał w ŁKS-ie? Piłkarze z Młodej Ekstraklasy?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Pędzel

hahaha ze co kibice maja placic ze swoich marnych pensji? Ktos tam z konia spadl czy jaki kij? Niech dzialacze ze swojej kasy placa, a nie szukaja ratunku u kibicow. Ci i tak placili spore kwoty na bilety zeby ogladac mecze w niekomfortowych warunkach

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Wenflon

Pusty śmiech człowieka ogarnia jak się słyszy o tym że niby profesjonalny klub z ekstraklasy nie jest w stanie domknąć budżetu i żebra o pieniądze u kibiców. ŁKS powinien zostac karnie zdegradowany do I ligi i tyle w temacie, bo robi z siebie pośmiewisko na cały kraj. Gdzie są pieniądze z telewizji? Przecież to są miliony złotych za które można spokojnie egzystować o ile oczywiście nie podpisuje się wirtualnych kontraktów i nie przejada się pieniedzy. Wyglada na to że panowie dzialacze w Łodzi są za mało odpowiedzialni by zarządzać takimi pieniędzmi bo już od mają z tym problemy. Najpierw chcieli budować budżet w oparciu o wirtualne zyski z produkcji napoju energetycznego a teraz niczym pewne radio z Torunia chcą żeby ludzie wpłacali kasę na konto klubu :D Cyrk!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Remle

ale się uśmiałem. Przecież klub jest prywatny. I teraz mają wlaścicielowi płacić? Niech odda klub stowarzyszeniu. Więcej osiągną niż ci którzy robią sobie jaja z ludzi i wyciągają od nich kasę. To już jest szczyt cynizmu. Może jeszcze do MOPS pójdą właściciele po pomoc?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

no tak sami długów narobili, nie potrafią sprowadzić do klubu a sponsora, a teraz biedni kibice mają z własnej kieszeni ratować klub?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0