Kibice ŁKS planują manifestację pod łódzkim magistratem
autor: Dawid Cysarz | 2012-01-21, 09:33 | źródło: PAP |
W poniedziałek władze sportowej spółki ŁKS mają przekazać prezydent Łodzi Hannie Zdanowskiej swoją decyzję o ogłoszeniu upadłości. Tego samego dnia przed magistratem zamierzają demonstrować kibice ŁKS, którzy domagają się od władz Łodzi pomocy dla klubu.
Brak wsparcia ze strony magistratu, od którego dwa lata temu obecni właściciele odkupili zadłużoną piłkarską spółkę ŁKS, jest jednym z powodów decyzji o ogłoszeniu jej upadłości i zapowiedzi przez władze spółki wycofania drużyny z rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy.
"Nadal nie mamy żadnej pomocy ze strony Miasta, obiecanej przez poprzednie i obecne władze, a bez tego nie jesteśmy w stanie dalej prowadzić Spółki tak, aby nie przynosiła ona dalszych strat" - napisali przedstawiciele ŁKS w oświadczeniu wyjaśniającym powody podjęcia decyzji o ogłoszeniu upadłości.
Drugim z powodów jest brak porozumienia z trzema piłkarzami, którzy nie zgodzili się na zaproponowany przez władze spółki plan naprawczy, który miał pomóc odzyskać płynność finansową.
"Wprowadzenie planu było uzależnione od akceptacji jego warunków przez wszystkich zawodników. W związku z brakiem zgody ze strony trzech piłkarzy, wprowadzenie planu w życie nie będzie możliwe" - wyjaśniły władze klubu.
Najważniejszym elementem planu naprawczego przedstawionego w grudniu 2011 r. miało być wyrażenie przez zawodników zgody na zamianę zaległych płatności, ze szczególnym uwzględnieniem premii za awans do ekstraklasy oraz premii meczowych z rundy jesiennej tego sezonu, na wpłaty na konto funduszu inwestycyjnego. ŁKS chciał również renegocjować kontrakty. Piłkarze otrzymywaliby niższe pobory, a kwota, o którą kontrakt byłby obniżony, zostałaby również rozłożona na raty i systematycznie przelewana na konto funduszu inwestycyjnego. Klub miałby dokonywać takich wpłat przez siedem lat. Po tym okresie pieniądze, wraz z odsetkami, miałyby trafić do zawodników.
- Dzięki temu moglibyśmy odzyskać równowagę finansową i przetrwać kryzys. Niestety, nie wszyscy zawodnicy byli tym zainteresowani. Stało się tak ze szkodą dla klubu i pozostałych zawodników, którzy ze znacznie większym zrozumieniem podeszli do problemów ŁKS - powiedział PAP prezes sportowej spółki ŁKS Jerzy Urbanowicz.
Decyzję o ogłoszeniu upadłości władze spółki przekazały piłkarzom w piątek przed popołudniowym treningiem. W związku z tym odwołano zaplanowany na sobotę sparing z Bogdanką Łęczna, a testowanych zawodników odesłano do domów.


