LE: Standard odpadł z Pucharu Belgii

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-19, 00:05 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Standard Liege - rywal Wisły Kraków w 1/16 finału Ligi Europejskiej - odpadł w środę z Pucharu Belgii. W drugim spotkaniu 1/4 finału tych rozgrywek obrońcy trofeum ulegli na własnym boisku po dogrywce Lierse 2:4 (0:0). Pierwszy mecz Standard wygrał 2:1.

Skład Standardu: Sinan Bolat - Reginal Goreux, Kanu, Felipe, Sebastien Pocognoli - Geoffrey Mujangi Bia (82-Birkir Bjarnason), William Vainqueur (100-Paul-Jose M'Poku Ebunge), Yoni Buyens, Luis Manuel Seijas - Michy Batshuayi (61-Nacho Gonzalez), Cyriac Gohi Bi.

Po 89. minutach spotkania w Liege na tablicy wyników widniał premiujący awansem gospodarzy rezultat 1:1. Gola dla gości zdobył w 67. minucie Milos Maric, a w 84 wyrównał William Vainqueur (84. minuta). Ekipa Lierse zdołała jednak strzelić jeszcze jedną bramkę w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry (Boban Grncarov) i doprowadziła do dogrywki. W tej części gry ponownie okazała się lepsza, zdobywając trzy gole - w tym jednego samobójczego Milosa Marica.

Mecze Wisły ze Standardem rozegrane zostaną 16 i 23 lutego 2012 roku.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Wisła Kraków Standard Liege

Wisła Kraków - Standard Liege  
16 lutego, 21:05

1 : 1
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
syriusz

To się nazywa kreatywna matematyka eksperymentalna. Ale wracając do wątku, ten Standard nie jest drużyną mocną, nie ma w sumie kim i czym postraszyć, a Wisła na pewno nie jest od nich słabsza. Nawet uwzględniając, że na obronie Wiślaków gra dwóch amatorów z Holandii, którzy w swoim kraju pewnie nie byli piłkarzami tylko rozwozili pizze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Motor82

Standard w dogrywce stracił DWA gole a nie TRZY - 2:1 po 90minutach - 4:2 na koniec - prosta matematyka ;-) no chyba ze 2+2=5 ;-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0