Puchar Króla: Real kontra Barca w ćwierćfinale! Piękna bramka piętką (wideo)

autor: Igor Kubiak | 2012-01-12, 23:56 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

FC Barcelona dopełniła formalności i po raz drugi pokonała Osasunę Pampelunę. Tym samym jeszcze w styczniu czekają nas dwie konfrontacje najlepszych hiszpańskich ekip. Dalej gra również Athletic Bilbao, a świetnego gola zdobył Gaizka Toquero.

Nawet trener Osasuny Pampeluny nie wierzył w cud i możliwość wyeliminowania FC Barcelony. 4-bramkowa przewaga z pierwszego meczu pozwoliła Josepowi Guardioli na wystawienie rezerwowego składu. W pierwszej jedenastce znaleźli się m.in. Martin Montoya, Sergi Roberto czy Andreu Fontas. Dla tego ostatniego nie był to jednak udany wieczór. Defensor już w 13. minucie opuścił boisko na noszach. Pierwsze badania wykazały kontuzję więzadeł w prawym kolanie, przez co młodzian najprawdopodobniej straci resztę sezonu.

Przez większość meczu z boiska wiało nudą, więcej okazji stworzyli sobie nawet gospodarze. W pierwszej groźnej sytuacji Jose Manuela Pinto wyręczył Gerard Pique, który głową wybił zmierzający do siatki strzał Dejana Lekicia. To właśnie serbski napastnik siał największe zagrożenie. W 36. minucie strzelił tuż obok słupka, a po chwili po rękach bramkarza otworzył wynik meczu.

Barcelona była daleka od swojej mistrzowskiej formy, ale mimo to potrafiła wygrać mecz. Tuż po przerwie po nieporozumieniu obrony z golkiperem z najbliższej odległości do siatki trafił Alexis Sanchez, a w 72. minucie rywali minął wprowadzony Lionel Messi i wypuścił w uliczkę Sergi Roberto, który dopełnił formalności.

Nadzieje na powtórzenie losu III-ligowego Mirandes mieli w Albacete Balompie. Piłkarze Athletic Bilbao okazali się jednak przeszkodą nie do przejścia i porażka 0:4 była dla gości najmniejszym wymiarem kary. Baskowie praktycznie przez cały czas atakowali, a golkiper miejscowych, dzięki solidnej defensywie z Javi Martinezem na czele, był praktycznie bezrobotny. Kibice na San Mames byli świadkami rewelacyjnych trafień, a na szczególne brawa zasługuje Gaizka Toquero, który strzelił gola piętką.

Zobacz kanonadę Athletic (bramka Toquero od 2:18):

W ćwierćfinałach zagra 7. przedstawicieli Primera Division i jedna III-ligowa drużyna. Czarny koń rozgrywek, Mirandes, liczy na kolejną niespodziankę i wyeliminowanie Espanyolu Barcelona, który miał duże problemy z rozprawieniem się z Cordobą. Zwycięzca tej pary w półfinale spotka się z Athletic Bilbao albo Mallorką.

Znacznie ciekawiej prezentują się pary w drugiej drabince, gdzie znajdują się aktualnie cztery najlepsze ekipy w tabeli! Oprócz kolejnych wielkich emocji w El Clasico, czekają nas również derby Walencji.

Athletic Bilbao - Albacete Balompie 4:0 (1:0)

1:0 - Susaeta 24'
2:0 - Ander Herrera 64'
3:0 - Toquero 78'
4:0 - San Jose 86'

Pierwszy mecz: 0:0
Awans: Athletic Bilbao

Osasuna Pampeluna - FC Barcelona 1:2 (1:0)
1:0 - Lekić 41'
1:1 - Sanchez 48'
1:2 - Sergi Roberto 72'

Pierwszy mecz: 0:4
Awans: FC Barcelona

Składy:

Osasuna Pampeluna: Asier Riesgo - Marc Bertrán, Miguel Flaño, Lolo, Satrústegui (73' Hermosa), Cejudo (81 Postigo), Puñal, Raoul Loe, Calleja, Roberto Torres (67' Raul Garcia), Lekić.

FC Barcelona: Pinto - Montoya, Piqué, Fontás (14' Abidal), Adriano, Mascherano, Thiago, Sergi Roberto, Cuenca, Pedro (69' Busquets), Alexis Sanchez (58' Messi).

Żółta kartka: Calleja (Osasuna).

Sędzia: Velasco Carballo.

Pary ćwierćfinałowe
:

1. Espanyol Barcelona - Mirandes
2. Athletic Bilbao - Real Mallorca
3. Valencia - Levante
4. Real Madryt - FC Barcelona

Mecze odbędą się 18/19 i 25/26 stycznia.

Pary półfinałowe
:

Zwycięzca ćwierćfinału nr 1 - Zwycięzca ćwierćfinału nr 2
Zwycięzca ćwierćfinału nr 3 - Zwycięzca ćwierćfinału nr 4

Mecze odbędą się 1 i 8 lutego.

Finał
zaplanowano na 20 kwietnia.

Przeczytaj o środowych meczach Pucharu Króla

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
rico-kaboom

Yhy taaa, szkoda tylko, że bliżej temu widowisku do aren cyrkowych albo desek teatru. Niektórzy nawet próbują wywalczyć nominacje do Oskara.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1
kondzio19215

gran derbi to najlepszy mecz na świecie, tyle emocji co wywoluje nie można porównać z żadnym innym spotkaniem piłkarskim

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1
greenpi

Ja tam nie jestem zwolennikiem wojny Barca-Real, bo nie nazywam tego Gran Derbi, a wojną. Z każdym meczem mniej jest wspaniałych piłkarskich zagrań, a masa niesportowych zachowań (brutalność, symulacje, chamstwo). Do tego z powodu meczu gdzieś w odległej Hiszpanii ludzie sobie w Polsce ubliżają... śmiechu warte!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paranienormalna

AŁĆĆ, to naprawdę piękne jest. piłka nożna zdecydowanie MOŻE, a nawet powinna być - z uwagi na takie potyczki - uważana za arcydzieło:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kaboom

I znowu zaczną się bezsensowne oskarżenia. Nie nudzą Wam się jeszcze Gran Derby? Mam nadzieję, że przez te częste mecze nie spadnie ich ranga.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zecke

No i się zacznie... :) Zobaczymy kto okaże się lepszy, ale pewnie jak wszyscy twierdzą, że Barca to się nie mylą :) No ale cóż na to kibice Realu? Przecież nie można tak tematu zostawić :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
wuja

Czyli po Realu już w ćwierćfinale :) Pięknie!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
derek

Barca znowu będzie górą

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1