Gracjan Horoszkiewicz, czyli polski John Terry

autor: Bartosz Tarnowski | 2012-01-06, 11:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Gracjan Horoszkiewicz jest jednym z najbardziej obiecujących zawodników młodego pokolenia. Ten niespełna 17-letni obrońca występuje obecnie w drużynie U-23 Herthy Berlin, gdzie jest jednym z wyróżniających się zawodników. Jeżeli zawodnik będzie wciąż prezentował dobrą dyspozycje, to niewykluczone, że niebawem zadebiutuje w pierwszym zespole stołecznej drużyny.

- Gracjan to twardy facet, który nie boi się rywalizacji. To także tytan pracy. Pilnie uczy się języka niemieckiego, a w klubie pokładają w nim duże nadzieje. Oczywiście nie można zakładać, że od razu zagra w Bundeslidze, ale w perspektywie roku, czy dwóch jest to możliwe - mówi o młodym zawodniku Maciej Chorążyk, szef skautingu w PZPN.

Zanim zawodnik podjął decyzję o dołączeniu do Herthy Berlin, był piłkarzem Zagłębia Lubin. Przed rozpoczęciem obecnego sezonu proponowano Gracjanowi włączenie do pierwszego zespołu lubinian, z czego młodzieżowy reprezentant Polski nie skorzystał. - Gdy przyjechałem do Lubina byłem już dogadany z berlińską Herthą. Tam czekali na mnie działacze wraz z pierwszym trenerem Zagłębia Lubin, Janem Urbanem. Proponowano mi włączenie do pierwszej drużyny lubińskiego klubu, lecz postanowiłem, że wybieram kierunek zachodni - opowiada Gracjan Horoszkiewicz. - Wybrałem Herthę, dlatego że jest to wielki klub z wielkimi perspektywami na przyszłość. Wiem doskonale, że w tym klubie mogę maksymalnie się rozwinąć. W Berlinie niczego mi nie brakuje, a to jest niezwykle ważne dla zawodnika który musi się rozwijać każdego dnia - dodaje.

Będąc jeszcze zawodnikiem Miedziowych, młody piłkarz był na testach w kilku europejskich zespołach, gdzie miał okazję spotkać piłkarzy światowego formatu. - Byłem w Liverpoolu i Tottenhamie. W Londynie miałem okazję jeść wspólny posiłek przy jednym stoliku z Davidem Beckhamem i Garethem Balem. Z kolei w The Reds spotkałem się ze Stevenem Gerrardem, który dał mi pamiątkową koszulkę. Proszę uwierzyć, to wielkie wyróżnienie dla młodego zawodnika - opowiada piłkarz.

Środkowego obrońcę porównuje się do reprezentanta Anglii Johna Terry'ego - John Terry to bez wątpienia jeden z najlepszych środkowych obrońców na świecie. Lecz porównywanie mnie do niego jest na pewno za wczesne. A co do Terry'ego, to prawdziwy wojownik , który nigdy nie odpuszcza. Marzę o tym żeby za parę lat mówiono o młodym talencie i porównywano go do... Horoszkiewicza (śmiech) - śmieje się zawodnik.

Gracjan Horoszkiewicz to także kapitan reprezentacji Polski U-17, która z większości spotkań wychodzi zwycięsko. Co jest kluczem do tego, że zawodnikom z rocznika 1995 wiedzie się tak dobrze? - Wspaniała atmosfera, jak i wspólny cel, w który patrzymy wszyscy. Na reprezentację wszyscy przyjeżdżają z wielką radością lecz wiemy, że tylko ciężką pracą możemy zdobyć mistrzostwo Europy - mówi.

Jakie są marzenia utalentowanego obrońcy? - Największe marzenie to oczywiście bycie podstawowym obrońcą w pierwszej reprezentacji Polski, a także bycie czołowym graczem Herthy - kończy.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Chrobry Głogów

Powodzenia Gracjan.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0