CBA kontroluje Ministerstwo Sportu i Turystyki

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-12-15, 13:38 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Agenci CBA rozpoczęli kontrolę w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Chodzi o decyzje związane z udzielaniem dotacji z rządowego programu "Moje Boisko-Orlik 2012" - poinformował PAP w czwartek rzecznik biura Jacek Dobrzyński.

Jak dodał, zakończenie kontroli przewidziane jest na połowę marca 2012 r., choć zgodnie z przepisami może ona zostać wydłużona do 9 miesięcy.

- Agenci będą sprawdzać decyzje podejmowane w zakresie udzielania dotacji z rządowego programu Moje Boisko - Orlik 2012. O wynikach będziemy mogli poinformować po zakończeniu kontroli - powiedział Obrzyński. - Nie przesądzamy, czy doszło do złamania lub naruszenia przepisów prawa - dodał. Zaznaczył również, że kontrola wynika z ustawowych obowiązków CBA.

O kontroli została poinformowana minister sportu Joanna Mucha. Według niej, jest to kontrola rutynowa, bo program, który dotyczy budowy boisk, jest wart kilkaset milionów złotych. - W związku z tym to, że kontroluje się tego typu program, jest - wydaje mi się - czymś zupełnie normalnym, zwykłym - powiedziała.

Dodała, że w tej sprawie nie było żadnego donosu ani żadnych podejrzeń. - Mamy kilka problematycznych sytuacji, jeśli chodzi o Orliki, ale to nie są sytuacje, które by wiązały się z jakimiś korupcyjnymi propozycjami, tylko problemy związane z prawnymi aspektami - dodała.

Mucha zaprzeczyła jakoby podejrzanymi w tej sprawie byli urzędnicy resortu sportu. - To jest kwestia związana z projektem Orlików. Będziemy robili wszystko, co w naszej mocy, żeby ta kwestia została zakończona pozytywnie dla wszystkich stron - powiedziała. Dodała, że za tydzień powinna być pełna informacja na ten temat.

Były minister sportu Mirosław Drzewiecki powiedział w czwartek PAP, że programy: Orlik 2012 jak i przygotowania do Euro 2012 były od samego początku objęte tzw. tarczą antykorupcyjną. Już wcześniej - po doniesieniach opozycji - program Orlik 2012 był monitorowany przez CBA i ABW. Zdaniem ministra rolą tych służb jest prowadzenie kontroli i nie widzi w tym nic nadzwyczajnego. Drzewiecki zwrócił uwagę, że procedury przyznawania dotacji są przejrzyste. - Ministerstwo przydziela pieniądze samorządom, a one decydują o ich wydawaniu - dodał.

Program "Moje Boisko - Orlik 2012" został przedstawiony przez premiera Donalda Tuska podczas expose w 2007 r., a przygotowany przez ówczesnego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Zakłada budowę ogólnodostępnych, bezpłatnych kompleksów boisk sportowych. Składają się z boiska piłkarskiego ze sztuczną nawierzchnią oraz boiska wielofunkcyjnego, na którym można grać np. w koszykówkę. Wyposażone są w sztuczne oświetlenie, szatnie i zaplecze socjalne.

6 grudnia powstał Orlik numer 2012, co zakładał plan przygotowany przez MSiT. Od roku realizowane są też pilotażowe inwestycje związane z podobnym programem o nazwie "Biały Orlik", polegający na budowie stałych bądź składanych lodowisk sezonowych.

W ubiegłych latach pojawiały się już sygnały o ewentualnych nieprawidłowościach przy finansowaniu lub budowie Orlików. W 2010 r. CBA monitorowało realizację programu. Wykryło też nieprawidłowości przy zamówieniach publicznych związanych z budową tego typu boisk w gminie Władysławów (Wielkopolska).

W 2009 r. ewentualnymi nieprawidłowościami w procesie wyłaniania przez resort sportu wykonawcy projektu "Moje Boisko - Orlik 2012" zajmowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i warszawska prokuratura okręgowa. Zdaniem ABW specyfikacja dotycząca przetargów faworyzowała jeden typ sztucznej trawy, a tym samym jednego producenta, jednego dystrybutora na rynek polski i wąską grupę wykonawców. Ostatecznie jednak prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa uznając, że brak jest znamion czynu zabronionego.

Także media w 2010 r. donosiły o tym, że brat Drzewieckiego miał składać austriackiej firmie Alpine Bau propozycję załatwienia kontraktów m.in. na Orliki. Sam zainteresowany temu zaprzeczał; śledztwo w tej sprawie wszczęła łódzka prokuratura, która nie znalazła dowodów, by powoływał się on na wpływy u brata. Prokuratura oskarżyła natomiast 51-letniego biznesmena Marka U. o powoływanie się na wpływy u Mirosława Drzewieckiego.

Ustalono, że biznesmen poprzez przedstawienie przedstawicielom austriackiej firmy brata ówczesnego ministra sportu, podjął się pośrednictwa w załatwieniu kontraktów na budowę 700 boisk w ramach projektu Orlik, stadionów piłkarskich oraz odcinka autostrady A2 Stryków-Warszawa.

Według śledczych, Marek U. zażądał udziałów w nowo tworzonej spółce ze środków Alpine Bau, która miała realizować te inwestycje. Ostatecznie do współpracy biznesmena i austriackiej firmy nie doszło. Biznesmen w śledztwie nie przyznawał się do winy. Łódzki sąd rejonowy skazał go na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 15 tys. zł grzywny. Obrona zapowiedziała złożenie apelacji.

Orlikami zajmowała się też NIK. W lutym stwierdziła, że boiska otworzyły możliwości aktywnej rekreacji w warunkach wcześniej niedostępnych, zwłaszcza w wielu małych gminach, są jednak niestarannie wykonane i niedostosowane do potrzeb niepełnosprawnych.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
faflun

zlecili kontrolę w PZPN to teraz sami mają. z PZPN się nie zadziera :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0