Sparingowo: Portowcy rozgromili Chemika na tydzień przed urlopami

autor: Sebastian Szczytkowski | 2011-12-02, 21:32 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Kończąca okres roztrenowania Pogoń Szczecin rozbiła w sparingu Chemika Police 7:1. Szansę występu otrzymali głównie gracze rezerwowi i testowani. Wśród tych drugich znów wyróżnił się Sergei Mosnikov, formą strzelecką błysnął z kolei Łukasz Zwoliński. - Mieliśmy cieszyć się grą i udowodnić rywalom, że prezentujemy wyższą wartość piłkarską. To wszystko się udało - tłumaczył Daniel Wólkiewicz.

Tylko trzech minut potrzebował lider pierwszoligowych rozgrywek, aby otworzyć wynik meczu kontrolnego z Chemikiem. Niefrasobliwie grająca defensywa policzan nie upilnowała stojącego w polu karnym reprezentanta Estonii Sergeja Mosnikowa, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki.

Właśnie Mosnikow pozostawił po sobie najlepsze wrażenie spośród kilkudziesięciu zawodników, obserwowanych przez sztab Pogoni w minionych tygodniach. Mniejsze szanse na pozostanie w szczecińskim klubie ma po piątkowym meczu drugi z testowanych - Albert Baning, który swoją grą nie zachwycił trenera Marcina Sasala.

Instynktem strzeleckim w dalszej części pierwszej połowy popisał się zawodnik rezerw Pogoni - Łukasz Zwoliński. Autor klasycznego hat-tricka najpierw wykorzystał rzut karny, a następnie zamienił w gole dwie sytuację sam na sam z bramkarzem. Piłkarze Pogoni zeszli zatem na przerwę z przewagę czterech goli.

Kilka minut po wznowieniu gry padła najpiękniejsza bramka pojedynku. Jej zdobywcą był Takafumi Akahoshi, który precyzyjnie przymierzył z rzutu wolnego. Japończyk nie poprzestał na jednym trafieniu i już chwilę później powiększył swój dorobek o drugiego tego dnia gola, tym razem zdobytego z najbliższej odległości. Schowani za podwójną gardą policzanie zdołali odpowiedzieć w 78. minucie dzięki skutecznemu wykończeniu akcji przez młodziutkiego Emila Andrzejewskiego.

Rezultat sparingu na 7:1 ustalił Adam Frączczak, jeden z nielicznych piłkarzy podstawowej jedenastki Portowców, który pojawił się na murawie w piątkowy wieczór. Większość czołowych postaci zespołu w rundzie jesiennej dostała wolne, niektórzy zdecydowali się obserwować mecz zza linii bocznej. - Takie spotkania są szansą przede wszystkich dla zawodników, którzy w końcówce rundy zagrali mniej minut - potwierdził ideę piątkowego meczu stoper Dawid Kucharski.

Treningi w bieżącym roku zakończył już Vuk Sotirović. Serb przeszedł niezbędny zabieg zszycia pękniętej łękotki i do zajęć wróci dopiero w połowie stycznia. Pozostała część kadry będzie ćwiczyła jeszcze przez tydzień, po czym rozpoczną ponad miesięczny okres urlopów. W tym czasie zostaną przydzielone im indywidualne plany treningowe, które zaczną realizować po kilku dniach całkowitego odpoczynku. Drużyna spotka się na pierwszych przed rundą wiosenną zajęciach 16. stycznia.

Pogoń Szczecin - Chemik Police 7:1 (4:0)
1:0 - Sergei Mosnikov 3'
2:0 - Łukasz Zwoliński 21' (k)
3:0 - Łukasz Zwoliński 32'
4:0 - Łukasz Zwoliński 36'
5:0 - Takafumi Akahoshi 53'
6:0 - Takafumi Akahoshi 59'
6:1 - Emil Andrzejewski 78'
7:1 - Adam Frączczak 87'

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Boguś

Z chemikiem wygrała by nawet Chojniczanka chojnica, wielki mi sukces

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
robert

Zwoliński powinien być włączony do pierwszego zespołu!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
krystian

elegancko Portowcy tylko nie wiem jaki był cel testowania tych dziesiątek przeciętnych obcokrajowców, z których zostało tylko dwóch także przecętnych

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0