Mucha ws. PZPN: Osoby z nagrania powinny podać się do dymisji
autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-11-29, 19:10 | źródło: PAP |
Nowa minister sportu i turystyki Joanna Mucha uważa, że osoby uczestniczące w ujawnionym przez część działaczy PZPN nagraniach powinny podać się do dymisji. Zaznaczyła jednak, że nie spodziewa się takich dymisji. Zaprzeczyła doniesieniom o liście do UEFA.
Pytana o w Brukseli przez dziennikarzy o PZPN odpowiedziała: - Po tych sytuacjach, które dla każdego normalnego człowieka są jasne i oczywiste, na pewno te osoby, które uczestniczą w nagraniach - tak (powinny podać się do dymisji - PAP), ale z drugiej strony nie spodziewam się, żeby takie dymisje miały miejsce - podkreśliła. Dodała jednocześnie, że minister i PZPN powinni wypracować dobre relacje, co jest "koronkową robotą".
Na ujawnionym nagraniu słychać rozmowę, która ma odbywać się pomiędzy prezesem PZPN Grzegorzem Lato a innym mężczyzną (rozmówcy nie widać). Rozmowa według części działaczy związku może świadczyć o korupcji przy budowie nowej siedziby PZPN. Lato i sekretarz generalny PZPN Zdzisław Kręcina temu zaprzeczają.
- Łudzenie się, że wprowadzenie komisarza byłoby sytuacją, która by nagle uzdrowiła całą sytuację, która narastała przez lata jest naiwnością - podkreśliła. Zapewniła, że chce współpracować z PZPN-em i ułożyć "relacje, które będą dobre dla polskiej piłki".
Na ujawnionym nagraniu słychać rozmowę, która ma odbywać się pomiędzy prezesem PZPN Grzegorzem Lato a innym mężczyzną (rozmówcy nie widać). Rozmowa według części działaczy związku może świadczyć o korupcji przy budowie nowej siedziby PZPN. Lato i sekretarz generalny PZPN Zdzisław Kręcina temu zaprzeczają.
Doniesienia o tym, że przygotowuje list do szefa UEFA ws. PZPN nowa minister nazwała "kaczką dziennikarską".
Pytana, czy w piątek na spotkaniu z szefem UEFA Michelem Platinim w Kijowie (z okazji losowania grup Euro 2012) poruszy te kwestię, powiedziała: - Pozwólcie państwo popracować, o wynikach pracy informować po, a nie przed spotkaniami. Takie spotkanie będzie miało miejsce, ale czy uda nam się porozmawiać w sposób nieformalny i trochę dłużej, to jeszcze zobaczymy - dodała.
Burzę wokół PZPN wywołała publikacja nagrań dokonanych przez Grzegorza Kulikowskiego, który sugeruje, że prezes PZPN Grzegorz Lato i sekretarz generalny związku Zdzisław Kręcina mogli dopuścić się korupcji przy jednym z przetargów na budowę nowej siedziby związku. Obaj nie czują się winni i zapowiedzieli walkę o ochronę dobrego imienia.
Nagrania trafiła do minister Muchy, która przekazała je prokuratorowi generalnemu oraz CBA.
W środę w Warszawie odbędzie się posiedzenie zarządu PZPN, na którym kilku członków tego gremium ma domagać się odwołania Kręciny. Sekretarz generalny PZPN zapewnia, że cała sprawa jest szantażem ze strony Grzegorza Kulikowskiego i nie zamierza podawać się do dymisji.
Minister Joanna Mucha brała we wtorek udział w posiedzeniu ministrów sportu w Brukseli. Ministrowie przyjęli m.in. wnioski ws. zwalczania ustawiania wyników wydarzeń sportowych, co polska szefowa resortu sportu nazwała "sukcesem w UE". Na podstawie tych wniosków Komisja Europejska zbada obowiązuje w krajach UE przepisy karne za takie działanie. Może to się skończyć uregulowaniem na poziomie UE. Polskie przepisy przewidują za to nawet 10 lat pozbawienia wolności co - jak określiła Mucha - jest rzadkie w porównaniu do innych krajów.


