We wtorek ostatnia szansa na zdobycie biletów na mecz Śląska

autor: Artur Długosz | 2011-11-21, 18:20 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W piątek na Stadionie Miejskim we Wrocławiu miejscowy Śląsk podejmować będzie Wisłę Kraków. Na tę potyczkę sprzedano już praktycznie wszystkie bilety. Ostatnie wejściówki do sprzedaży trafią we wtorek.

- We wtorek do wolnej sprzedaży trafią bilety na mecz Śląsk Wrocław - Wisła Kraków z anulowanych rezerwacji dla fanklubów, parterów biznesowych klubu i kibiców, którzy ostatecznie nie wykupili wejściówek poprzez system on-line - informuje Michał Mazur, rzecznik prasowy Śląska Wrocław.

Do sprzedaży trafi niespełna tysiąc biletów. Od wtorku dostać je będzie można tylko w kasach na stadionie przy ul. Oporowskiej, które zostaną otwarte o godz. 9 rano. Podczas kupowania biletów na mecz piłkarski należy okazać dokument tożsamości z numerem PESEL.

Spotkanie Śląsk Wrocław - Wisła Kraków odbędzie się 25 listopada o godz. 20:30 na Stadionie Miejskim.

Podwójne zaproszenie na to spotkanie można wygrać także w konkursie portalu SportoweFakty.pl. Więcej informacji tutaj.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
AveSilesia

Ze średnią ponad 42 tys. widzów na meczu wrocławianie mogliby też mierzyć się z klubami z najlepszych lig w Europie. Co ciekawe, mniej kibiców niż mecz Śląska z Lechią oglądało w ten weekend hitowe spotkanie Premier League pomiędzy Chelsea Londyn i Liverpoolem! Oczywiście stało się tak dlatego, że londyńskie Stamford Bridge jest po prostu mniejsze od wrocławskiego stadionu miejskiego, ale nie zmienia to faktu, że o podobnym wyniku nikt we Wrocławiu nie śmiałby jeszcze niedawno nawet marzyć.

Ze średnią 42 tys. widzów Śląsk uplasowałby się na czele ligi francuskiej, a we Włoszech lepszą frekwencję od niego miałby tylko Inter Mediolan. Pod względem średniej frekwencji na swoich spotkaniach Śląsk byłby trzeci w hiszpańskiej Primera Division - za FC Barceloną i Realem Madryt. W lidze angielskiej wrocławianie zajęliby miejsce szóste, a w najlepszej pod względem frekwencji w Europie niemieckiej Bundeslidze uplasowaliby się na miejscu 11.

Powie ktoś, że podobne wyliczanki nie mają sensu, bo średnia frekwencja na Śląsku powstała na podstawie wyników z zaledwie jednego rozegranego meczu i liczby sprzedanych biletów na drugi. W nowym roku liczba kibiców na meczach Śląska niewątpliwie spadnie, ale chyba nikt nie oczekuje, że podobne wyniki frekwencyjne utrzymają się na stałe.

Jednak warto docenić to, co pod względem liczby widzów we Wrocławiu na meczach piłkarskich się stało. Bo przecież również komplet publiczności - prawie 43. tys. - oglądał niedawno we Wrocławiu pojedynek reprezentacji Polski i Włoch.

Te ogromne przecież liczby pokazują, jak wielkie zainteresowanie wzbudzają mecze lidera polskiej ekstraklasy i jak bardzo piłkarski Wrocław był głodny piłki na dobrym poziomie, oglądanej w komfortowych warunkach. To zestawienie będzie też pięknym materiałem do wspomnień, gdy magia nowości przeminie, a kibiców na meczach Śląska będzie już mniej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0