Płatek o decyzji Majewskiego: Durnowate zasady

autor: Michał Jankowski | 2011-09-10, 12:09 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Podczas gdy wszyscy emocjonowali się pojedynkiem reprezentacji Polski z Niemcami swój mecz rozgrywali również zawodnicy do lat 21, którzy rywalizowali z Rosją. Wiele kontrowersji wywołała jednak decyzja trenera Stefana Majewskiego o wydłużeniu o jeden dzień zgrupowania, opóźniając tym samym powrót zawodników do klubu.

Młodzieżowa reprezentacja Polski przegrała z Rosją 0:2. Po spotkaniu zawodnicy nie rozjechali się jednak do swoich klubów, bowiem Stefan Majewski postanowił, że zawodnicy zjedzą wspólnie śniadanie i kolacje. Taka decyzja bardzo rozzłościła wiele osób, a ostro wypowiedział się o tym przede wszystkim Artur Płatek, trener Warty Poznań, który dopiero podczas czwartkowego treningu miał do dyspozycji Macieja Wichtowskiego.

- Dla mnie to jest ewenement, że kadra kończy mecz we wtorek, a zawodnika nie ma jeszcze na środowych treningach, bo ktoś sobie wymyślił, że mają zostać po meczu i zjeść kolacje oraz śniadanie - złości się Płatek. - Wichtowski mógłby wrócić z doktorem, który jest z Poznania i normalnie w środę trenować, a ja go miałem do dyspozycji dopiero w czwartek. To są fakty polskiej piłki i nie wiem jak się do tego odnieść, bo od razu mi ciśnienie skacze.

Sytuacja jest o tyle dziwna, że regulamin nakazuje pierwszoligowym klubom wystawienie w składzie przynajmniej jednego młodzieżowca, a przytrzymywanie zawodnika na zgrupowaniu nie służy jego występom w kolejnym ligowym spotkaniu. - To są dwie stracone jednostki treningowe młodego chłopaka, który kiedyś może być reprezentantem Polski. Uważam, że są to durnowate zasady i nie będę się z nimi zgadzał - dodaje trener Warty.

Z decyzją Majewskiego nie zgadzał się również Mateusz Możdżeń, zawodnik Lecha Poznań, który przeciwstawił się trenerowi tłumacząc, że w piątek czekał go mecz z Wisłą Kraków. Efekt był taki, że lechita nie zagrał ani w reprezentacji, ani również w klubie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Kibic

"- A czy zawodnik po nocnej podróży byłby zdolny do treningu? - pyta Stefan Majewski. - Ja nie puszczę go w trasę, bo odpowiadam za tego młodego człowieka przed jego rodzicami. Po meczu piłkarze mieli odnowę biologiczną, nocleg i smaczne śniadanie zapewnione przez PZPN. Potem mogli wracać do klubów - tłumaczy trener kadry U-21. - Do klubu piłkarze wracają wypoczęci i gotowi do treningu. Takie normy są na całym świecie - mówi Stefan Majewski."

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
madi

Płatek ma 100% racji,mnie też krew zalewa jak takie rzeczy czytam,właśnie dlatego polska piłka jest na dnie.ale co s%e dziwić majewski to pupilek pzpn,ich nie sieją!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0