Bartosz Fabiniak: Uznajmy przedsezonową wpadkę za dobry prognostyk

autor: Sebastian Szczytkowski | 2011-07-22, 08:45 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Sparingowymi porażkami rozpoczęła i zakończyła okres przygotowań Pogoń Szczecin. O korzyściach wynikających z ostatniej wpadki przekonuje Bartosz Fabiniak, który rywalizuje o miejsce w wyjściowej jedenastce Portowców z wyjątkowo mocnym konkurentem. - Nikt nie lubi przegrywać, ale jeśli zwyciężymy na inaugurację - będzie można mówić o pozytywnych skutkach meczu z Hallescher FC - twierdzi Fabiniak.

Wyjątkowo krótki okres przedsezonowej pracy zakończyli Portowcy prowadzeni przez Marcina Sasala. Piłkarze i sztab trenerski zapewniają zgodnie, że włożyli w ostatnie cztery tygodnie sporo wysiłku, ale takie elementy jak zgranie i dyspozycja fizyczna wciąż wymagają dopracowania. Pogoń zarówno rozpoczęła, jak i zwieńczyła okres przygotowań porażkami 0:1 z niemieckimi rywalami. Szczególnie zeszłotygodniowa przegrana z IV-ligowym Hallescher FC może budzić niepokój kibiców. - Spójrzmy na to z innej strony. To dobrze, że taka wpadka przydarzyła nam się w ostatnim meczu sparingowym, a nie na starcie ligi. Nikt nie lubi przegrywać, ale jeśli zwyciężymy na inaugurację - będzie można mówić o pozytywnych skutkach i nauce z tego meczu. Niech to będzie dobry prognostyk - przekonuje bramkarz Pogoni, Bartosz Fabiniak.

Ligowym otwarciem Pogoni będzie konfrontacja z Polonią Bytom, którą przeniesiono ostatecznie do Szczecina. Pojedynek ze spadkowiczem z ekstraklasy siedzi od dłuższego czasu w głowach Portowców. - Najważniejsza praca została wykonana, a w ostatnich dniach mieliśmy szansę na końcowe korekty. Każdy z nas jest już myślami przy Polonii, ale nie można mówić o szczególnym spięciu. Szykujemy się normalnie, musimy po prostu wyjść i zrobić wszystko, by pozytywnie rozpocząć sezon z kompletem punktów. Przeniesienie meczu do Szczecina zdecydowanie nas ucieszyło. To w końcu inauguracja. Mam nadzieję, że wesprze nas dobra pogoda, a przede wszystkim licznie przybyli kibice - opowiada tuż przed startem ligi rosły bramkarz.

Wytypowanie wyjściowej jedenastki Pogoni przed sobotnim spotkaniem należy do wyjątkowo trudnych zadań. Zacięta rywalizacja o skład rozpoczyna się już na pozycji bramkarza. O miejsce między słupkami walczą od niemal pół roku Radosław Janukiewicz i właśnie urodzony w Szczecinie Fabiniak. Obaj piłkarze konkurowali prawie "łeb łeb" zarówno w minionej rundzie, jak i letnim okresie przygotowawczym. Więcej wiosennych minut zaliczył Fabiniak, choć trzeba pamiętać, że Janukiewicz przez długi czas zmagał się z kontuzją. - Rywalizacja odżyła na wysokim poziomie i przebiega bardzo dobrze. Który z nas zagra? Nie mam na razie pojęcia, ale pewne jest, że każdy pragnie wybiec na murawę - odpowiada ostrożnie Fabiniak.

CZYTAJ TAKŻE:

Pogoń przed sezonem: Czas nie był sprzymierzeńcem zmian<-

Marcin Sasal: Zwycięstwa scementują, ale porażki pokażą wartość drużyny<-

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
tytel

Pogoń 3 punkty ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
goryl

Fabiniak do bramki

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
jopek

tylko Bartek z Pogonią, lepsze warunki fizyczne, forma i pewność

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)