Senegalski napastnik Malick Mane znalazł się na celowniku Lecha Poznań - informuje Przegląd Sportowy. Do ewentualnego transferu piłkarza może dojść jednak w czerwcu, bo priorytetem jest kupno Witalija Rodionowa.
Na trop Senegalczyka Lech wpadł przy okazji obserwacji Fenana Salcinovicia. Obaj grają bowiem w tym samym klubie - Sanderfjord. Mane w poprzednim sezonie w norweskiej ekstraklasie strzelił 8 bramek.
- To dość szybki napastnik, ale trochę chaotyczny - ocenia na łamach Przeglądu Sportowego trener Lecha Jacek Zieliński. - Mane to jest dla nas temat raczej na czerwiec. Będziemy mu się przyglądać - dodał.
Wróży mu się wielką karierę. Być może już wkrótce stanie się pewnym punktem reprezentacji Polski. Do Arki trafił latem ubiegłego roku z francuskiego Metz. Dziś jest ostoją defensywy żółto-niebieskich [...] czytaj »
Rodzimy futbol może cieszyć? Jasne, że tak. Problem jednak w tym, że polska piłka nożna daje radość wąskiej grupie, a pozostali wierni i oddani jej fani muszą - z własnej woli - cierpieć, oddając się uzależnieniu od najpopularniejszego sportu w tym kraju [...] czytaj »
W czwartek w Urzędzie Miasta w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyło się spotkanie dotyczące przyszłości I-ligowego klubu KSZO. Wzięli w nim udział: Jarosław Wilczyński (prezydent miasta), władze powiatu, a także akcjonariusze spółki i kibice [...] czytaj »