Szalony terminarz II ligi

autor: Adrian Dudkiewicz | 2010-04-13, 20:35 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Katastrofa prezydenckiego samolotu w Smoleńsku mocno pozmieniała terminarz II ligi. Na przełomie maja i kwietnia drużyny będą rozgrywały swoje spotkania systemem środa-sobota, co może być zabójcze dla niektórych klubów.

W tym sezonie terminarz obu grup II ligi i tak jest już mocno przeładowany. W połowie marca odwołano dwie pierwsze kolejki ze względu na trudne warunki atmosferyczne. Teraz z powodu katastrofy w Smoleńsku i ceremonii pogrzebowych pary prezydenckiej na połowę maja przeniesiono 25 i 26. rundę. To oznacza, że wkrótce II-ligowe zespoły będą rozgrywały swoje mecze co trzy dni. - Wysłaliśmy pismo do WG PZPN z propozycją przedłużenia sezonu do połowy czerwca - poinformował SportoweFakty.pl wiceprezes Zawiszy Piotr Burlikowski. - Jednak jak widać warszawska centrala nie uwzględniła naszych wniosków. Szkoda, gdyż optymalnym terminem dla wszystkich jest weekend - dodał.

Rozgrywanie pojedynków systemem środa-sobota może być zabójcze dla większości klubów występujących w tej klasie rozgrywkowej. Tylko niektóre z nich są w pełni profesjonalne, gdyż znaczna część funkcjonuje na zasadach półamatorskich. - Ponadto niektórzy młodsi piłkarze mają również obowiązki w ligach juniorskich, a seniorzy podejmują pracę zawodową. Spotkania w środku tygodnia to także straty dla działaczy, bowiem kibice mają swoje prywatne sprawy i w ten sposób zmniejszą się wpływy z biletów. Nic nie stało więc na przeszkodzie, aby przedłużyć rozgrywki do 15 czerwca - tłumaczy Burlikowski.

Problem ma również Zawisza. Walczący o awans podopieczni Mariusza Kurasa prawdziwi maraton czeka na przełomie maja i kwietnia. 28 kwietnia bydgoszczanie zmierzą się na wyjeździe w zaległym pojedynku z 20. kolejki ze Ślęzą Wrocław. W Święto Pracy czeka ich mecz w Polkowicach, a cztery dni później czeka ich zaległa potyczka na szczycie z Ruchem Radzionków. Następnie jeszcze dwa trudne wyjazdy do Sosnowca i Wągrowca. - Ale wszystkie zespoły będą miały równe warunki - zaznacza Burlikowski. - Trzeba po prostu się zmobilizować i wyjść na boisko.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
KRIZZ

Życie polega na wyborze, albo jest się sportowcem (piłkarzem) albo prowadzi się inny tryb życia i pracuje na co dzień w jakimś przedsiębiorstwie.
Dwa mecze w tygodniu to żadna przesada. Już dawno Leo dziwił się że nasi piłkarze są zmęczeni jak muszą częściej zagrać.
Na zachodzie grają często i na jakim poziomie ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Bydzia

Pamiętajcie, że piłkarze w II lidze nie zarabiają kokosów. Owszem groszy też nie, ale piłkarzami całe życie nie będą, a rodzinę też trzeba utrzymać, więc na co dzień pracują, a młodzieżowcy uczą się, To jest Polska i tutaj mamy "pół-zawodowców", więc gdyby sezon przedłużyli o te 2-3 tygodnie, to tylko na dobre by zrobiło. Ot taka prawda.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ja

Kerkade, w maju-czerwcu spokojnie mozna gra o 18, bo po meczu nadal bedzie jasno. Nikt raczej nie bedzie gral o 16.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anonim

Idiotom z PZPN wydaje sie, ze Polska jedzie na MŚ stad taki pospiech. Fakt, oni sobie pojada za pieniadze podatnikow, ale zaden pilkarz ani sedzia z 1 ligi sie chyba nie wybiera wiec co stoi na przeszkodzie przedluzenia sezonu? Proces licencyjny tez bedzie sie ciagnal 2-3 miesiace jak to zwykle bywa, bo ktos dostanie licencje warunkowa, ktos dostanie tydzien na uporzadkowanie spraw w klubie, a ktos inny nie dostanie w ogole i bedzie sie 2-3 razy odwolywal do roznych instancji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kerkade

Tylko że piłka nożna jest dla kibiców a nie dla takich małych ludzi jak ten Greg.Pytam się ciebie filozofie jaki jest sens grania w środę np. o16 Ilu ludzi przyjdzie na taki mecz napewno o wiele mniej niż w sobotę czy niedzielę.Kto na tym straci kluby bo będzie mniej kasy z biletów a normalni ludzie o takiej porze pracują a nie czekają na mecz.W Anglii w tygodniu gra się wieczorem po pracy a do tego na stadionach z oświetleniem a u nas ile klubów 2ligii ma stadiony z oświetleniem?Policz mądralo a nie poruwnój polskiej 2ligii do Anglii.Spokojnie mozna by grac do 20czerwca w weekendy i nikomu by to nie przeszkadzało .Chyba że tobie filozofie polskiej chorej piłki nożnej!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
makulator

Biedni piłkarze - dwa razy w tygodniu beda musieli pracowac!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Greg

W Anglii grają co 3 dni i nikt nie płacze

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0