Analiza SportoweFakty.pl - Zimowy wyścig zbrojeń

autor: Marcin Foltyn | 2010-03-01, 17:00 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

O tym, że zima powoli odchodzi w niepamięć, świadczy fakt, że piłkarze po niemal trzymiesięcznej przerwie powrócili na ligowe boiska. Po raz pierwszy mieli okazję zaprezentować się fanom nowi zawodnicy. Tegoroczne zimowe okienko transferowe należało do bardzo interesujących. Mimo tego, że kluby były bardzo powściągliwe w wydawaniu pieniędzy, to nie obyło się bez ciekawych posunięć klubowych menedżerów. Przedstawiamy Państwu naszą analizę najciekawszych ruchów klubów ekstraklasy na giełdzie transferowej, które oceniliśmy w skali od 1 do 6.

Arka Gdynia

W Gdyni obyło się bez spektakularnych transferów, jednak działania klubu były bardzo racjonalne. Przede wszystkim pożegnano nieprzydatnego od dłuższego czasu Bartosza Karwana, z którym rozwiązano, niemały zresztą, kontrakt. Największym wzmocnieniem Arki jest Słowak Miroslav Bożok. Latem były piłkarz MFK Rużomberok, był bliski związania się z Wisłą Kraków, jednak ostatecznie Maciej Skorża nie zdecydował się na jego zatrudnienie. Skoro jednak interesowała się nim Biała Gwiazda, to znaczy, że z Bożoka będą mieć w Trójmieście pociechę. Zagadką są dwaj nowi napastnicy, Kameruńczyk Joseph Mawaye oraz Holender Joel Omari Tshibamba. Obaj występowali dotychczas w silnych ligach, Mawaye w tureckiej Superlidze a Tshibamba w holenderskiej Eredivisie.
Nasza ocena: 3.

Cracovia

Przy Kałuży widać rękę trenera Oresta Lenczyka. Działania Pasów, podobnie jak Arki, były bardzo przemyślane. Pożegnano zawodników, którym kończyły się kontrakty a niewiele wnieśli do krakowskiego zespołu. Wypożyczono do Odry także zawodzącego Jakuba Grzegorzewskiego. Trener Lenczyk sprowadził wyróżniającego się w I lidze napastnika Krzysztofa Kaliciaka z GKS Katowice. Jednak najciekawszym transferem jest bez wątpienia sprowadzenie Alexandru Suvorova. Reprezentant Mołdawii już w grach sparingowych potwierdził, że wydany na niego milion złotych nie został wyrzucony w błoto. Mołdawski pomocnik ma rozruszać toporną grę Cracovii. Możliwości ma spore, bowiem mimo zaledwie 23 lat, zdążył już zagrać w Lidze Europejskiej i zaliczyć 14 występów w reprezentacji, dodatkowo będąc multimedalistą na krajowym podwórku.
Nasza ocena: 4.

PGE GKS Bełchatów

W Bełchatowie w zasadzie nihil novi. Odszedł Paweł Magdoń, na którego koniec kontraktu z utęsknieniem czekano przy Sportowej. Odszedł również Carlos Costly. Choć gracz to nieprzeciętny, to w Bełchatowie zdają sobie sprawę, że z niewolnika nie ma pracownika. Honduranin zawodził w ekstraklasie a że grać potrafi, raz za razem potwierdzał grając w narodowych barwach. Teraz będzie się "realizował" w rumuńskim FC Vaslui. Jedynym zawodnikiem, który zimą dołączył do zespołu Rafała Ulatowskiego, jest napastnik Zbigniew Zakrzewski. Snajper od dłuższego czasu tułał się między FC Sion a Polską i tak naprawdę na razie jest kotem w worku. Równie dobrze może strzelić kilka ważnych bramek, jak i zawieść na całej linii.
Nasza ocena: 2.

Jagiellonia Białystok

Na Podlasiu tradycyjnie postarano się o to, by w przerwie ligowych rozgrywek, dostarczyć kibicom emocji w związku z całą masą transferów. Zespół opuściło kilku niezłych graczy. Odeszli m.in. Krzysztof Król, Marco Reich, Pavol Stano, Vahan Gevorgyan czy Grzegorz Szamotulski. Żaden z nich jednak, nie był aż tak ważną postacią, by przy Słonecznej za nimi płakano. Na ich miejsce przybyli m.in. solidni Jarosław Lato, który w każdej chwili może zostać zawieszony za udział w aferze korupcyjnej, oraz Czarnogórzec Mladen Kascelan, wracający do Polski po nieudanej przygodzie w Karpatach Lwów. Do zespołu dołączyli także dwaj obcokrajowcy, Marokańczyk El Mehdi Sidqy i Brazylijczyk Maycon. Ten drugi może być objawieniem rozgrywek. Jest zeszłorocznym królem strzelców ligi białoruskiej, gdzie dla FK Homel zdobył w sezonie 2009 15 bramek.
Nasza ocena: 4.

Korona Kielce

Trener kielczan Marcin Sasal wykorzystał zimową przerwę, na dostosowanie zespołu złocisto-krwistych do własnych oczekiwań. Zrezygnował z kilku piłkarzy, którzy jesienią mało grali, bądź jeśli już, to kompletnie zawodzili. Na ich miejsce sprowadzono m.in. dwóch piłkarzy Dolcanu Ząbki, skąd do Kielc przybył trener Sasal. Wśród nich jest Maciej Tataj, od kilku lat wyróżniający się snajper na drugim froncie. Teraz w końcu będzie miał okazję udowodnić, czy jest napastnikiem dobrym jedynie do gry na zapleczu ekstraklasy, czy też równie dobrze poradzi sobie w ekstraklasie. Do Kielc trafili także solidni ligowi zawodnicy z niemałym potencjałem jak Pavol Stano, Artur Jędrzejczyk czy Michał Zieliński.
Nasza ocena: 3.

Lech Poznań

O zimowych wzmocnieniach Lecha można w zasadzie wyrazić się w dwóch słowach - Siergiej Kriwiec. Długo trzymany w tajemnicy transfer lidera BATE Borisov, jest największym hitem zimowego okienka transferowego w ekstraklasie. Uniwersalny białoruski pomocnik, ma ponoć jeszcze większy potencjał niż Bośniak Semir Stilić. Jedno jest pewne, Lech ma w chwili obecnej największy potencjał w ofensywie. Za Robertem Lewandowskim, najprawdopodobniej grać będzie trio Kriwiec-Stilić-Sławomir Peszko a to już budzi szacunek jak na polskie warunki. O sile "nowego" Lecha, boleśnie przekonał się Jose Maria Bakero. Jego Polonia Warszawa została rozgromiona przez Kolejorza 3:0 w pierwszej kolejce rundy wiosennej. Jeśli chodzi o odejścia z Bułgarskiej, to największą stratą jest transfer Hernana Rengifo do Omonii Nikozja, jednak ostatnio Peruwiańczyk i tak niewiele wnosił do zespołu. Ponadto, kilku młodych zawodników zostało wypożyczonych do słabszych klubów w celu nabrania doświadczenia.
Nasza ocena: 5.

Lechia Gdańsk

Transfery Ivansa Lukjanovsa i Sergeja Kożansa, utwierdziły działaczy gdańskiej Lechii w przekonaniu, że Łotwa to dobry kierunek. Nic więc dziwnego, że zespół Tomasza Kafarskiego wzmocnił kolejny Łotysz. Tym razem jest to pomocnik Olegs Laizans ze Skonto Ryga. Ponadto, do zespołu z ulicy Traugutta, powrócił Rafał Kosznik po nieudanej przygodzie z cypryjską Omonią Nikozja. Zespół opuścił cały szereg piłkarzy drugiego planu. Jedyną bolesną stratą dla gdańszczan, jest odejście Mateusza Bąka do portugalskiego Maritimo. Póki co jednak, golkiper jest tam jedynie wypożyczony.
Nasza ocena: 3.

Legia Warszawa

Przy Łazienkowskiej jak zwykle wiało nudą. Szefostwo klubu najwyraźniej wciąż jest zadowolone z kolejnych tytułów wicemistrza Polski. Trudno mieć inne przypuszczenia, gdy obserwuje się posunięcia na rynku transferowym działaczy stołecznego zespołu. Dwóch zawodników z głową wypożyczono. Artur Jędrzejczyk trafił do Korony Kielce a Adrian Paluchowski do Piasta Gliwice. Obaj młodzi zawodnicy, będą mieć więc okazję do regularnych występów w najwyższej klasie rozgrywkowej, czego Legia na razie nie mogła im zagwarantować. Jedynym zawodnikiem, który wzmocnił Wojskowych, jest Chińczyk Dong Fangzhuo. Bez wątpienia najbardziej interesująca postać, jaka przybyła do polskiej ekstraklasy tej zimy. Chińczyk może okazać się zarówno gwiazdą ligi, jak i kompletnym niewypałem. Tyle że sparingi warszawian pokazują, że Dongowi zdecydowanie bliżej do zostania gwiazdą. Wygląda na to, że Mirosław Trzeciak nareszcie trafił z zakupem.
Nasza ocena: 4.

Odra Wodzisław

Bohater transferowego polowania? To się dopiero okaże, gdy boisko zweryfikuje posunięcia Dariusza Kozielskiego, który wziął w swoje ręce sprawy utrzymania Odry w ekstraklasie. Znajdujący się w beznadziejnej sytuacji po rundzie jesiennej zespół Marcina Brosza, został wzmocniony legionem nowych zawodników z różnych zakątków świata. Oprócz doświadczonych ligowców jak Mauro Cantoro, Brasilia czy Robert Kolendowicz, do zespołu trafił także kontrowersyjny bramkarz Arkadiusz Onyszko. Stawkę uzupełniają Nigeryjczyk, Gruzin, dwóch Słowaków oraz wypożyczony z Cracovii Jakub Grzegorzewski. Pierwszy punkt w rundzie jesiennej już jest. Czekamy na dalsze efekty transferowej ofensywy. Na pewno jednak przy Bogumińskiej zrobiono wszystko, by ratować ligowy byt dla Wodzisławia Śląskiego.
Nasza ocena: 3.

Piast Gliwice

Gliwice opuściło tej zimy wielu piłkarzy, jednak trudno powiedzieć, żeby Dariusz Fornalak dysponował słabszym składem niż w rundzie jesiennej. Odeszli bowiem piłkarze, którzy jedynie zawodzili a udało się wzmocnić zespół zawodnikami ze sporym potencjałem. Do takich bez wątpienia należy Adrian Paluchowski, który po bardzo obiecującym starcie sezonu w barwach Legii Warszawa, później wyraźnie się zagubił. Legia postanowiła wypożyczyć Paluchowskiego do Gliwic. W Piaście tymczasem, młody snajper zastąpi Przemysława Łudzińskiego, który jesienią wiele zespołowi nie pomógł. Poważnym wzmocnieniem jest także przyjście Mariusza Zganiacza.
Nasza ocena: 2.

Polonia Bytom

Jurij Szatałow miał tej zimy nie lada problem. Zarząd klubu zawiesił bowiem lidera zespołu Rafała Grzyba. Wszystko przez to, że pomocnik w trakcie trwania kontraktu z bytomską Polonią, podpisał umowę z Jagiellonią Białystok. Zarząd postanowił bardzo surowo potraktować zawodnika i na nic zdały się prośby trenera Szatałowa. Zespół z Olimpijskiej wzmocniło jednak kilku ciekawych zawodników. Przede wszystkim napastnik Vladimir Karalić, który bardzo korzystnie prezentował się w sparingach. Siłę ognia wzmocnił także jego rodak Vladimir Milenković oraz wracający z zagranicznych wojaży Maciej Bykowski. Sporym wzmocnieniem powinien okazać się także Błażej Telichowski. Powinien zająć miejsce Tomasza Nowaka, na którego najprawdopodobniej spadnie ciężar zastąpienia wspomnianego Grzyba.
Nasza ocena: 3.

Polonia Warszawa

Prezes Czarnych Koszul Józef Wojciechowski chyba ma słabość do Jose Marii Bakero. Jak na razie boss spełnia wszystkie zachcianki hiszpańskiego szkoleniowca. Przy Konwiktorskiej utworzono sztab szkoleniowy złożony z ludzi wskazanych przez Bakero. Wojciechowski sięgnął do kieszeni i wyłożył pieniądze na wzmocnienia. Do zespołu przybyli wyróżniający się w lidze Tomasz Brzyski i mający za sobą nieco słabszą rundę Janusz Gancarczyk. Nie obyło się także bez transferu Hiszpana. Nowym zawodnikiem Polonii jest wychowanek słynnej Barcelony, Andreu Guerao Mayoral. Jak na razie gra Polonii na wiosnę to wielka zagadka, początek w każdym razie fatalny. Pogrom na własnym boisku ze strony Lecha Poznań, nie wróży niczego dobrego.
Nasza ocena: 3.

Ruch Chorzów

Zakupów w zasadzie brak. Jedynym nowym zawodnikiem w zespole Waldemara Fornalika jest Arkadiusz Piech z łódzkiego Widzewa. Mimo to, działania Ruchu należy ocenić bardzo pozytywnie. Wszystko przez to, że mimo wysypu utalentowanych graczy, braku pieniędzy w klubowej kasie oraz bycia rewelacją rozgrywek, Niebieskim udało się zatrzymać niemal wszystkich piłkarzy, którzy jesienią błyszczeli na boiskach ekstraklasy. Ze znaczących zawodników, zespół opuścił jedynie defensor Tomasz Brzyski, który odszedł do Polonii Warszawa. Już sam fakt utrzymania drużyny z jesieni, w obliczu problemów trawiących klub z Cichej, to wielki sukces działaczy tego klubu.
Nasza ocena: 3.

Śląsk Wrocław

We Wrocławiu, podobnie jak przy Łazienkowskiej, co rundę niewiele się zmienia. Nie inaczej było i tym razem. Trener Ryszard Tarasiewicz stawia na grupę już zgraną ze sobą i jedynym nowym zawodnikiem, który może być w miarę pewnym gry, jest przybyły z Wisły Kraków Piotr Ćwielong. Jeśli jednak ten zawodnik, ma być lekarstwem na problemy wrocławian w ataku, to przy Oporowskiej mają najwyraźniej bardzo specyficzne poczucie humoru. Ataku nie zbawi także powracający Przemysław Łudziński, który ma wyraźne problemy ze skutecznością. Słowak Marian Kelemen zastąpi dotychczasowego rezerwowego bramkarza Ivo Vazgeca. Życiorys ma jednak średnio imponujący. Odszedł Janusz Gancarczyk, co znacznie osłabia siłę ofensywną wrocławskiego zespołu. Wygląda więc na to, że jedynym sukcesem działaczy Śląska, jest zatrzymanie w klubie Sebastiana Mili.
Nasza ocena: 2.

Wisła Kraków

W Krakowie chyba lubią seriale. I to najlepiej całkiem długie tasiemce. Do serialu o bramkarzach, doszedł także kolejny, tym razem o wysokim napastniku. Tyle że bramkarza jak nie było, tak nie ma, bowiem trudno Marcina Juszczyka traktować jako szczyt marzeń krakowian, to chociaż napastnika wreszcie udało się pod Wawel sprowadzić. Bułgar Georgi Christow wygląda na solidne wzmocnienie mistrzów Polski. Były król strzelców ligi bułgarskiej będzie lekarstwem na problemy Macieja Skorży z napastnikami. Do zespołu powrócił Brazylijczyk Cleber, którego nikomu przedstawiać bliżej nie trzeba. Sporą zagadką jest Senegalczyk Issa Ba, który ostatnio miał spore przerwy w grze, jednak że grać potrafi, zapewniał m.in. Henryk Kasperczak, jego były zwierzchnik w kadrze Senegalu. Odeszli Mauro Cantoro i Piotr Ćwielong a także Ilie Cebanu. Właśnie za odejście mołdawskiego golkipera należy się działaczom Białej Gwiazdy nagana.
Nasza ocena: 4.

Zagłębie Lubin

Miedziowi znajdują się w ciężkiej sytuacji po rundzie jesiennej. Mimo to, działacze nie zrobili zbyt wiele, by znacząco wzmocnić zespół. Zważywszy na to, że na ławce trenerskiej zasiądzie mało doświadczony w tej roli Marek Bajor, Zagłębie czeka ciężka walka o utrzymanie. Zespół opuścili doświadczeni Piotr Świerczewski, Dariusz Jackiewicz i Robert Kolendowicz. O ile te straty dałoby się jeszcze przeboleć, to za odejściem tych piłkarzy, nie poszły należyte wzmocnienia. Bojan Isailović czy Sergio Reina, mogą okazać się równie wielkimi niewypałami jak ci, których mają za zadanie zastąpić a więc Jewhen Kopył i David Caiado. Lubinianie wyglądają na nieco zagubionych a przespanie zimowego okienka transferowego, może ich drogo kosztować, gdyż inne zespoły w tym czasie prężnie działały.
Nasza ocena: 1.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
mirowidzew

Legia 4 za transfer przypadkowego Chińczyka, A Arka i Polonia tylko trójki? Gdynianie kupili trzech naprawdę solidnych graczy: Bożoka, Tshibambę i Mawaye, a Polonia Brzyskiego i Gancarczyka - dwóch wyróżniających się w lidze piłkarzy. Po jednym meczu nie można oceniać transferów

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Krzysiek

Po 1 kolejce już oceniają zawodników. Może powinni poczekać na to i ocenić dopiero po 3-4 kolejkach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dżonson

Co to za wynalazki do Arki przyszły?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wales

Ciekawi mnie kto zrobił lepszy interes. Legia na Dongu czy Lech na Kriwcu. Nie lekceważyłbym tego Maycona. Skoro był królem strzelców to o czymś to świadczy a w Jadze ma mu kto podać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Andrian

Legia 1 transfer i aż 4?? A tak naprawde nic o nim nie wiadomo

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
popo

Cracovia za wysoko - były duże plany a tak naprawde słabe wzmocnienia. 4 dałbym również Odrze która była przecież hitem tej zimy i znacznie ubarwiła nudne okienko

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0