Wciąż nie wiadomo, jakiej kontuzji doznał Kubica

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-01-12, 12:20 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Wciąż nie wiadomo, jakiej kontuzji doznał w środę Robert Kubica, który poślizgnął się i przewrócił przed swoim domem w Pietrasanta w Toskanii. Czwartkowe gazety piszą zarówno o złamaniu kości piszczelowej, jak i kostki.

Na łamach dzienników pojawiły się dwie różne informacje o tym, co stało się polskiemu kierowcy Formuły 1, przechodzącemu wciąż rehabilitację po poważnym wypadku w rajdzie samochodowym 6 lutego zeszłego roku w Ligurii na północy Włoch.

Dzienniki piszą o podejrzeniu drobnego złamania kości piszczelowej, jak i przytaczają doniesienia agencji ANSA o tym, że doszło do złamania kostki.

"Corriere della Sera" podkreśla, że środowa kontuzja tej samej nogi, która była operowana prawie rok temu po wypadku oznacza przerwanie rehabilitacji na miesiąc.

Nieoficjalnie wiadomo, że Kubica oczekiwany jest w szpitalu w Pietra Ligure w Ligurii, gdzie przeszedł kilka operacji po zeszłorocznej kraksie. Dotychczas przedstawiciele tej placówki nie poinformowali, kiedy Polak ma tam się stawić.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
aknemes

może po to, że sam ma taką nadzieję, że wróci jeszcze do F1? poza tym - nie zakładajmy z góry, że jest to złudna nadzieja - dopóki nie ma konkretów, nie ma co gdybać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Gdyby nie byłoby ok to też mógłby powiedzieć, sorry ale nie dam rady wrócić. Skończyłaby sie szopka w mediach a tak jest ciągła spekulacja. Po co mieć złudną nadzieję

pietrek

po puślizgnięciu złamał kość piszczelową?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
joker

Złamanie kości piszczelowej a kostka to dość duża różnica. Może tak naprawdę chodzi o paznokieć?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aknemes

A jeśli nie jest wszystko ok i Kubica nie chce puszczać ściem swoim fanom? On nigdy nie był super medialny, więc dlaczego nagle by się to miało zmienić?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

A nie uważasz, że Kubica jest też coś winny swoim fanom? To od nich ma wsparcie w postaci tysięcy flag na trybunach podczas Grand Prix z szybkim powrotem do zdrowia. To dla niego kibice zebrali zdjęcia,...

Marek speedway

niestety to jest chyba koniec jego kariery

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kon_dzia

Sam jest sobie winny........a szkoda

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
SnajperF1

A nie uważasz, że Kubica jest też coś winny swoim fanom? To od nich ma wsparcie w postaci tysięcy flag na trybunach podczas Grand Prix z szybkim powrotem do zdrowia. To dla niego kibice zebrali zdjęcia, z których powstała specjalna mozaika. Jedyne oświadczenie Roberta, to te kilka pytań na stronie Lotus Renault GP. Nic więcej. Ile czasu zajmie nakręcenie 2min filmiku: Ze mną jest wszystko OK, trzymajcie kciuki za rehabilitację, która już się kończy. Wkrótce wyjadę na tor. Takie coś by mi wystarczyło.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

A naprawdę dziwi Was to, że facet chce wracać do zdrowia w spokoju? Że nie chce się obnosić z każdym "pierdnięciem" i jego bliscy nie żalą się/chwalą w tabloidach? Przypuszczam, że jest ściśle chroniony,...

aknemes

A naprawdę dziwi Was to, że facet chce wracać do zdrowia w spokoju? Że nie chce się obnosić z każdym "pierdnięciem" i jego bliscy nie żalą się/chwalą w tabloidach? Przypuszczam, że jest ściśle chroniony, bo sobie sam tego życzy. Pewnie dlatego nie pozwala na wydawanie żadnych komunikatów, dopóki wszystko nie zostanie wyjaśnione. A co do Faktu - nawet we Włoszech się od polskiego wścibstwa nie uwolni...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 12 stycznia 2012 [4 komentarze tej dyskusji]

greenpi

Dokładnie, to pokazuje, że nie ma się co śpieszyć z powrotem do sportu. Roberta ten niefortunny samochodowy wypadek tak sponiewierał, że teraz obawiać się należy czy kiedykolwiek wróci do jakiegokolwiek wyczynowego jeżdżenia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Elto

Jeśli to będzie "nowa kontuzja" tzn złamanie będzie w innym miejscu niż to z zeszłego roku to nie będzie wielkiego dramatu. Gorzej jak to jest odnowienie poprzedniego urazu i nie ma znaczenia z jakich przyczyn to nastąpiło, bo pokazuje w jakim niestety złym stanie jest Robert, tj jego organizm potrzebuje jeszcze bardzo dużo czasu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Liverpoolczyk

No taka jest prawda. Żyjemy w dobie internetu gdzie informacje przesyłane są bardzo szybko. Ja nadal nie mogę pojąć, taki Fakt zrobił zdjęcia Kubicy a inni jakoś nie mogą znaleźć Kubicy. Dlaczego on jest tak ściśle chroniony? To już nawet Yeti był więcej razy widziany w 2011 od Kubicy :) Dziwi także fakt, że nikt z otoczenia Roberta nie komentuje tych wydarzeń

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aknemes

Tak, spisek! Toż to hańba, żeby nas, Polaków, tyle czasu trzymać w niepewności odnośnie stanu zdrowia naszego jedynaka w F1. Kto to widział takie dziadostwo?!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
SnajperF1

To są jakieś bzdury z ostatnim zdaniem. - Rzecznik szpitala w Pietra Ligure twierdzi,że Roberta nie ma i nie będzie w Santa Corona: a jeśli będzie to wydadzą 'ewentualnie' komunikat. Ktoś coś ściemnia i to poważnie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0