Motocyklowe MŚ: Simoncelli zmarł po wypadku w GP Malezji

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-10-23, 12:01 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

24-letni Włoch Marco Simoncelli (Honda) zmarł w niedzielę w wyniku poważnych obrażeń ciała, krótko po tragicznym wypadku w jakim uczestniczył podczas wyścigu motocyklowych mistrzostw świata o Grand Prix Malezji na torze Sepang.

Wpadł w poślizg i stracił kontrolę nad motorem, po czym upadł na tor. Chwilę później wjechali w niego rozpędzeni rywale będący tuż za nim - Amerykanin Colin Edwards (Yamaha) i Włoch Valentino Rossi (Ducati).

W wyniku tego wypadku Simoncelli doznał rozległych obrażeń klatki piersiowej, karku oraz głowy, z której spadł pęknięty kask po zderzeniu z nawierzchnią toru. Przez blisko trzy kwadranse trwała akcja reanimacyjna, zanim służby medyczne stwierdziły zgon.

- Jego stan był fatalny, właściwie tragiczny, kiedy dotarł do niego zespół medyczny. Próbowaliśmy podtrzymać jego funkcje życiowe, ale nie udało się. Zmarł jakieś 45 minut po wypadku - powiedział szef sztabu lekarskiego w cyklu MotoGP Michele Macchiagodena.

Chwilę po zgonie Włocha organizatorzy podjęli decyzję o odwołaniu GP Malezji, przedostatniej eliminacji tegorocznych MŚ. Był to pierwszy śmiertelny wypadek na torze Sepang od jego otwarcia w 1999 roku. Międzynarodowa Federacja Motocyklowa (FIM) zapowiedziała śledztwo mające ustalić, czy obiekt był właściwie przygotowany do imprezy.

Simoncelli był mistrzem świata w klasie 250 ccm (obecnie Moto2) w 2008 roku. W tym sezonie rozpoczął starty w MotoGP. W czerwcu wywalczył pierwsze pole position w GP Katalonii, a w wyścigach dwukrotnie stawał na podium - na drugim miejscu w GP Australii i trzecim w GP Czech.

Na wieść o tragicznej śmierci 24-letniego Włocha do jego najbliższych depesze kondolencyjne wysłali m.in. szef narodowego komitetu olimpijskiego Gianni Petrucci oraz prezesi dwóch czołowych klubów ekstraklasy piłkarskiej - AC Milan i Interu Mediolan.

Wszystkie niedzielne spotkania Serie A poprzedzi minuta ciszy.


Marco Simoncelli / Foto PAP

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
chris8

[*] Marco R.I.P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
net fans

R.I.P Apator Torun

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Rafiki

Ciężko cokolwiek mówić, to po prostu strasznie smutne jest. To był prawdziwy pozytywny bohater moto gp. Na pewno każdy kto choć raz widział go w akcji może powiedzieć, że był świetny i to co się stało jest ogromną tragedią.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
tommy

R.I.P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nnn

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ech

był następcą rossieg... szkoda jego bardzo. niestety nie raz upadał i szkoda że teraz z tragicnym skutkiem...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bart

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
lolo

To wygląda straszne ;( [*]
Szkoda chłopaka, zginął przez swoją pasję do tego sportu. Wiadomo to zawsze wiąże się z ryzykiem

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gość

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ksm krosno

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marzka

[*]

canse en paz :(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ariko

robił to co kocha - Spoczywaj w Pokoju [*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jabol

Marco byłeś WIELKI!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Marcin

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
KrystianCKM

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Mikolaj Leszno

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
simon wigg

rest in peace...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nili31

robił to co kochał [*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
APATOR TORUŃ

ŁZY CISNĄ SIĘ DO OCZU ;( MARCO SIMONCELLI [*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Krystian[*]

Spoczywaj w Pokoju [*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kamil

...[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
FFan

R.I.P Marco...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ma2xti

nie do wiary RIP

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Apamac

R.I.P.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
migas

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
StalRZfan

R.I.P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Max

Nic nie mogli zrobic... Ale taki wypadek pozostaje w glowie uczestnikow, pewnie zobacza go jeszcze na video pozniej. Wyglada jakby Simoncelli faktycznie nie panowal nad motorem, tak byl wyhylony ale moze wynioslo go na wejsciu w zakret, dlatego tak sie wyhylil by nie wypasc z toru? Jeden wpadl na prosto na niego, drugi chyba wjechal na kask ktory spadl pozniej z glowy i sie roztrzaskal. Tragedia... [*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gghj

kask mu nie spadł tylko mu go zmiazdzyli

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Azja

[*] KMŻ Lublin

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
crrazy

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
forester do kibic

Wiem że to nie miejsce i czas, ale weź się człowieku ogarnij z ta ortografią ( "zaczołem", "oglondać", "kułko", "powturka","tragedja", "nastempnego" ).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
seba

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
matush

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Andrew

:(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
1973 MIETU

COLIN I VALE NIC NIE MOGLI ZROBIĆ! TO JEST UŁAMEK SEKUNDY TO JEST SZYBKOŚĆ!!! DLA ROSSIEGO TO JEST WIĘKSZA TRAGEDIA BO TO BYŁ JEGO PRZYJACIEL. R.I.P. MARCO

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Last

odszedl robiac to co kocha LWG

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kohones

Ogromna strata. omg. Rossi i Edwards nie mieli zadnych szans zeby uciec. Masakra:(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Only STAL

z filmu wynika ze zemdlał już wcześniej lub zasłabł bo się słaniał na tym motorze. Tragedia... [*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kalafior

No dobry miesiąc dla środowsika sportowego.
Najpierw tragedia Dana Wheldona na zawodach IndyCar, już nie wspominając o Karelinie ;/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

straszne ale to sport motorowy robią to dla kibiców własnie zaczołem oglondac wyscig przejechali jedno kułko i taka tragedja to straszne ale po pierwszych powturkach było widac ze jest zle sport stracił nastempnego wspaniałego zawodnika :(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
skorpion na starcie

Spoczywaj w pokoju
Tragedia dla rodziny, ale jestem też myślami z Colinem i Valentino, dla nich też musi być to traumatyczne:(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Unia DMP 2012

[*]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Tomek

Masakra mozna juz zobaczyc na youtubie, wspolczuje wszystkim bliskim, zwlaszcza rodzinie i zawodnikowi ktory w niego wjechal, nie mial jednak zadnych szans by go nie trafic, tragedia...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
spawacz

pamiętamy i dziękujemy marco

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0