Motorowodne MŚ: Marszałek po wypadku szósty
autor: Polska Agencja Prasowa | 2009-11-07, 17:26 | źródło: PAP |
Bartłomiej Marszałek (Polonia Warszawa) z dorobkiem dziewięciu punktów zajmuje szóste miejsce po dwóch rundach motorowodnych mistrzostw świata Formuły 2. W drugich zawodach w Egipcie uplasował się na 12. pozycji, mając w kwalifikacjach poważną wywrotkę, co wykluczyło go z walki o pole position.
Zwyciężył obrońca tytułu Brytyjczyk Colin Jelf, przed dwoma Szwedami - Erickiem Starkiem oraz Svenem Jansonnem. Po dwóch rundach w punktacji generalnej prowadzą ex aequo Jelf i Włoch Alex Carella - po 20 pkt.
Zgodnie z przewidywaniami pierwszego Polaka startującego w Formule 2, warunki panujące na torze Port Ghalib były bardzo niekorzystne. Podczas kwalifikacji bolid Marszałka wyskoczył na fali, a następnie z prędkością 150 km na godz. wbił się w taflę wody. Wypadek wyglądał bardzo groźnie.
- Tor w Egipcie po raz kolejny zebrał swoje żniwo. Łącznie zdarzyło się tu pięć wypadków. Miałem dużo szczęścia, ponieważ nie doznałem obrażeń, a moja łódź nie uległa poważnemu uszkodzeniu. Dzięki szybkiej, prowizorycznej naprawie byłem w stanie wystartować w wyścigu finałowym, ale bolid nie osiągnął już maksymalnej prędkości. Z powodu wypadku ruszałem z ostatniej, szesnastej pozycji; na metę dotarłem dwunasty. To nie był wyścig lecz prawdziwa walka o przetrwanie - powiedział PAP Marszałek.
Port Ghalib jest najtrudniejszym i najbardziej niebezpiecznym torem spośród wszystkich na świecie. Wyróżnia go bardzo ograniczona szerokość, która w niektórych miejscach wynosi zaledwie 30 metrów. Takie warunki nie pozwalają na popełnienie jakiegokolwiek błędu.
Trzy pozostałe rundy MŚ Formuły 2 odbędą się w listopadzie i grudniu w Zjednocznoych Emiratach Arabskich.

