Jelena Isinbajewa: Rekord świata zasługą trenera Witalija Pietrowa

autor: Polska Agencja Prasowa | 2009-08-29, 08:45 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jelena Isinbajewa uważa, że poprawienie w piątek podczas przedostatniego mityngu Złotej Ligi w Zurychu jej własnego rekordu świata w skoku o tyczce (5,06) jest zasługą trenera Witalija Pietrowa. - To dzięki jego radom udało mi się podnieść po porażce w berlińskich mistrzostwach świata - przyznała.

Rosjanka w stolicy Niemiec nie zaliczyła żadnej próby, a mistrzowskim tytułem cieszyła się Anna Rogowska (SKLA Sopot).

- To był dla mnie bardzo trudny okres, a rady jakie usłyszałam od trenera podniosły mnie na duchu. Znowu uwierzyłam w siebie i stało się - powiedziała. - Musiałam walczyć przede wszystkim ze sobą. Problem tkwił we mnie. Gdy wygrywa się wszystko, trudno o trzeźwą analizę. Taka porażka jak w Berlinie wiele mnie nauczyła - dodała.

Po raz pierwszy Isinbajewa stanęła w Zurychu na rozbiegu, gdy w konkursie pozostały już tylko dwie zawodniczki - Rogowska i Brazylijka Fabiana Murer.

Wysokość 4,71 pokonała bez większych problemów, podobnie jak 4,81. Gdy była już pewna wygranej, bo podopieczna Jacka Torlińskiego zakończyła rywalizację na 4,76, poprosiła o poprzeczkę zawieszoną na 5,06. Tak wysoko po raz ostatni skakała rok temu, podczas pekińskich igrzysk - 5,05.

Dwukrotna mistrzyni olimpijska dziwiła się: - nie pamiętałam już jakie to proste. Czuję się świetnie i nie mogę w to uwierzyć, że po takim krótkim czasie po mojej największej porażce potrafiłam się podnieść.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
bolo

Isinbajewa to caryca tyczki i co do tego nie ma żadnych wątpliwości, jest najlepsza, a Berlin tylko ją wzmocnił, jak to mówią "co nas nie zabija to nas wzmocni" natomiast Anna Rogowska jest mistrzynią świata i nikt jej tego nie zabierze :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kabaczek

szacun

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0