Mityng Pedro's Cup - Hoffa: Jestem w stanie pchnąć kulę ponad 22 metry

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-07, 17:23 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Reese Hoffa uważa, że w środowym mityngu Pedro's Cup w Bydgoszczy jest w stanie pchnąć kulę poza granicę 22 m. Amerykanin w tym roku ma najlepszy na świecie wynik w hali - 21,87.

- Znakomicie się czuję. Jestem dobrze przygotowany, nie mam kłopotów z techniką i jestem w stanie już teraz pchnąć kulę ponad 22 m. Nie mam też żadnych wątpliwości, kto wygra rywalizację - będę to ja - powiedział mistrz świata z Osaki (2007), który na konferencję prasową przyszedł... w krótkich spodenkach.

- Jestem ciepłokrwisty, mam gorącą naturę, a na dworze byłem kilka sekund; z samochodu przebiegłem do hali, więc nawet nie poczułem, że jest zimno - dodał.

Hoffa cieszy się na myśl o środowych zawodach w hali Łuczniczka. Ma nadzieję na okrzyki kibiców i związaną z tym adrenalinę.

- Im jest głośniej, tym bardziej potrafię się zmobilizować. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek jeszcze wątpliwości, czy warto przyjść na mityng, to zapewniam, że zrobię show jakich mało - zapowiedział.

Rywalami Hoffy będą m.in. mistrz olimpijski z Pekinu (2008) Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa) i mistrz świata z Berlina (2009) Amerykanin Christian Cantwell.

Ciekawie zapowiada się także rywalizacja w skoku o tyczce kobiet.

- Co roku przyjeżdżam na zawody do Bydgoszczy. Bardzo je lubię i rezygnuję z innych. Tutaj zawsze chętnie się zjawiam. Publiczność jest wspaniała i mam nadzieję, że po zakończeniu kariery sportowej dostanę zaproszenie w charakterze kibica - powiedziała wicemistrzyni olimpijska z Aten (2004) i brązowa medalistka z Pekinu Rosjanka Swietłana Fieofanowa.

Obok niej na rozbiegu stanie m.in. jej rodaczka, rekordzistka świata i dwukrotna złota medalistka olimpijska Jelena Isinbajewa, mistrzyni świata z Berlina Anna Rogowska (SKLA Sopot) i wicemistrzyni Monika Pyrek (MKL Szczecin) oraz znakomita w tym sezonie Brytyjka Holly Bleasdale.

- W takiej obsadzie adrenaliny nie zabraknie. Nie jestem jasnowidzem i nie wiem kto wygra, ale trzeba będzie wysoko skoczyć. Holly to młoda zawodniczka, która ma przed sobą przyszłość, jednak nie sztuką jest osiągać teraz takie rezultaty, a trzeba je mieć za pół roku w Londynie na igrzyskach - zaznaczyła 32-letnia Fieofanowa.

To właśnie występ w stolicy Wielkiej Brytanii jest dla niej celem na obecny rok. - Dlatego rezygnuję z występu w halowych mistrzostwach świata w Stambule (9-11 marca) i koncentruję się na przygotowaniach. Zbyt dużo czasu nie zostało. Myślę, że na złoto będzie trzeba pokonać poprzeczkę na wysokości 4,90 i jestem w stanie to zrobić. W Londynie mogę skoczyć nawet pięć metrów - wspomniała.

Nie zabraknie gwiazd w trzeciej rozgrywanej w Bydgoszczy konkurencji - skoku o tyczce mężczyzn. Rywalizować będzie mistrz świata z Daegu (2011) Paweł Wojciechowski i czwarty zawodnik tej imprezy Łukasz Michalski (obaj SL WKS Zawisza Bydgoszcz). Jednym z rywali Polaków ma być wicemistrz świata Kubańczyk Lazaro Borges.

- Nareszcie doczekałem się mojej konkurencji w Pedro's Cup. Siedziałem na trybunach od pierwszej edycji tej imprezy i marzyłem, by móc kiedyś w niej wystartować; w końcu dopiąłem swego. Po kontuzji nie jestem w najwyższej formie, ale brakuje niuansów i mam nadzieję, że 5,60 uda mi się osiągnąć - powiedział Wojciechowski.

W ramach edukacji sportowej część biletów została rozpropagowana wśród młodzieży. - W takim kierunku będziemy dalej podążać, by pokazać im, że warto przychodzić na zawody. Mieliśmy bardzo dużo chętnych, dlatego liczę, że jest to ruch w dobrą stronę - ocenił dyrektor imprezy i wiceprezydent miasta Sebastian Chmara.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.