Bieg Niepodległości w Warszawie: W biało-czerwonych barwach

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-11-11, 17:38 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Biało-czerwone barwy dominowały na trasie XXIII Biegu Niepodległości w Warszawie. W takich kolorach koszulek ponad siedem tysięcy osób pokonało 10-kilometrową trasę. Pierwsi metę osiągnęli Arkadiusz Gardzielewski, a z kobiet Iwona Lewandowska.

Najszybciej na sportowym wózku inwalidzkim dojechał do mety Bogdan Król (IKS Smok Lotos Apotex Orneta) w 18.32, a pięć sekund później Bartosz Chojnacki (Ambra Cekol Sylpol Warszawa) na rolkach.

Iwona Lewandowska (LKS Vectra-DGS Włocławek) podkreśliła, że bieganie sprawia jej ogromną radość. - Cieszę się za każdym razem, gdy wychodzę na trening, a jak kończę, to myślę o następnym. Radością są też dla mnie starty w zawodach. Jestem na drodze prowadzącej do Londynu. W marcu, w maratonie w Los Angeles albo w Nagoi, powalczę o kwalifikację olimpijską.

A tą już prawie ma (po raz trzeci z rzędu) w żeglarskiej klasie deskowej RS:X Zofia Klepacka-Noceti (YKP Warszawa). - Prawie, bo wygrałam rywalizację krajową, natomiast w grudniu w Australii trzeba będzie uzyskać w mistrzostwach świata kwalifikację dla Polski. Ale to tylko formalność - powiedziała złota medalistka mistrzostw świata 2007.

Startując w piątek chciała uczcić na sportowo święto niepodległości, a przy okazji zrobić trening.

- Nigdy nie brałam udziału w takich zawodach, nigdy nie pokonałam tak długiego dystansu, więc ruszyłam z tremą, bardzo spokojnie. Ale przy fantastycznej atmosferze, dopingu kibiców, mojego taty, nie dało się biec relaksowo i ... dałam z siebie wszystko. Jestem ogromnie zadowolona, chociaż - przyznaję - na siódmym kilometrze tąpnęło mną. Nagle osłabłam, ale tylko na chwilę - mówiła z entuzjazmem dwukrotna olimpijka.

"Podwójne" - jak to określił - powody do radości miał starszy szeregowiec Arkadiusz Gardzielewski (WKS Śląsk Wrocław). - Cieszę się ze zwycięstwa i z tego, że wyprzedziłem ubiegłorocznego triumfatora Mariusza Giżyńskiego. A przy okazji zrobiłem sobie prezent na dziesięciolecie biegania, do którego zachęcił mnie nauczyciel wychowania fizycznego i trener Eugeniusz Markowicz - podkreślił srebrny medalista wojskowych mistrzostw świata w maratonie Ateny 2010.

W pierwszym Biegu Niepodległości był pierwszy, teraz na miejscu 1098. - No tak - westchnął Jan Marchewka (Legia Warszawa) - wówczas miałem 27 lat, a dziś... 49. Ale mimo upływu czasu, bieganie nadal sprawia mi przyjemność. Cieszę się także jako trener z osiągnięć moich zawodników, którzy zdobyli ponad 50 medali w mistrzostwach Polski - wspomniał.

Twarzą 23. edycji biegu był niespełna 23-letni Jan Mela, najmłodszy w historii zdobywca biegunów (północnego i południowego) w ciągu jednego roku. Jest pierwszą niepełnosprawną osobą, która dokonała takiego wyczynu. W grudniu 2008 roku założył Fundację Poza Horyzonty, aby wspierać osoby niepełnosprawne w realizacji marzeń.

- Mam ogromną satysfakcję, że poprzez mój udział w tych wyjątkowych zawodach przyczyniłem się do wzbogacenia naszych funduszy. Za każdego uczestnika Biegu Niepodległości Amway Polska przekaże dwa złote na podopiecznych Fundacji. W sumie będzie to 15 tysięcy złotych - wyjawił Mela.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.