DME w lekkiej atletyce: Teresa Nowak: Uczuciowy konflikt

autor: Polska Agencja Prasowa | 2011-06-20, 16:08 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Była czołowa polska płotkarka Teresa Nowak przyznała, że podczas drużynowych mistrzostw Europy w Sztokholmie, gdzie mieszka od 33 lat, miała "uczuciowy konflikt". Sercem była przy startującym w barwach Szwecji synu, a duszą przy biało-czerwonych lekkoatletach.

Pochodząca z Piotrkowa Trybunalskiego Nowak, która przez większość kariery występowała w barwach słotecznej Gwardii, zdobyła dwa brązowe medale mistrzostw Europy na 100 m przez płotki w Atenach (1969) i Rzymie (1974), a w igrzyskach olimpijskich w Monachium (1972) była piąta.

W 1977 roku poślubiła w Warszawie medalistę mistrzostw kraju w dziesięcioboju Lecha Nikitina z Legii, zaś w następnym małżeństwo przeniosło się do Sztokholmu. W 1982 roku, 15 listopada, urodził się syn - Tomasz. W drużynowych mistrzostwach Europy wystąpił w reprezentacji Szwecji w biegu na 400 m przez płotki.

- Jako matka nie mogłam przecież kibicować nikomu innemu jak synowi, więc sercem byłam przy nim, natomiast duszą przy polskiej drużynie. Nie ukrywam, że znalazłam się w trudnej sytuacji, którą określiłabym jako uczuciowy konflikt - powiedziała PAP dwunastokrotna rekordzistka Polski na 80 i 100 m przez płotki.

Klub Sparvagen, w którym Teresa Nowak-Nikitin i jej mąż są trenerami, kibicował na kultowym, z blisko 100-letnią historią Stadionie Olimpijskim, polskim lekkoatletom. Na ten czas zmienił swoje barwy z niebiesko-białych na biało-czerwone, co zapowiadał - w bardzo miłym tonie - tygodnik "Mitt i Kungsholmen".

Klub uzyskał wsparcie od Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Sztokholmie. Jak poinformował PAP Juliusz Sochan, kilkadziesiąt osób - młodych szwedzkich lekkoatletów wraz z rodzicami, ubranych było w koszulki z logo Szopena. Mieli też biało-czerwone chorągiewki, a niektórzy w tych barwach pomalowali sobie twarze.

- To był bardzo miły widok. Takiego dopingu nie miała żadna inna drużyna - zauważył ambasador RP w Sztokholmie Adam Hałaciński.

Za to "gardłowe wsparcie", mimo brzydkiej pogody (było chłodno, wietrznie i deszczowo), podziękował kapitan polskiej reprezentacji Tomasz Majewski. - Wizyta mistrza olimpijskiego w pchnięciu kulą w sektorze grupy klubu Sparvegen została bardzo ciepło przyjęta. Młodzi Szwedzi dostali też znaczki PZLA - podkreślił Sochan.

Zaznaczył, że dużym zainteresowaniem cieszył się na stadionie działający przez weekend punkt Ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej, głównie z uwagi na piłkarskie mistrzostwa Europy. - Udzieliliśmy sporo odpowiedzi na pytania związane z Euro 2012, rozdaliśmy też setki materiałów w języku szwedzkim promujących Polskę - wspomniał.

Klub Sparvagen powstał w 1919 roku. Jak poinformowała Teresa Nowak-Nikitin, w 14 sekcjach ćwiczy kilka tysięcy dzieci i młodzieży, a także i dorosłych osób. - W naszej lekkoatletycznej mamy około pięciuset członków, w tym dwustu dzieciaków. Nadal pełną parą pracuje mój mąż, a ja już trochę ograniczyłam swą aktywność; nie mam tak licznej grupy, jak kiedyś - dodała.

W 3. drużynowych mistrzostwach Europy tytuł obronili Rosjanie. Polska zajęła szóste miejsce w gronie 12 zespołów. Na ostatnim uplasowali się gospodarze.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.