Tomasz Celej: Zajdźmy w ME jak najdalej, a nie będziemy już pustynią koszykarską

autor: Mateusz Stępień | 2009-09-05, 09:20 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Niby jest teraz zawodnikiem Startu Lublin, jednak niewykluczone, że jeszcze przed rozpoczęciem sezonu zamieni pierwszoligowy klub na ten z najwyższego poziomu. Chętnie w składzie widziałyby go dwa zespoły z PLK - Znicz Jarosław, w którym występował przez ostatnie dwa lata oraz beniaminek ekstraklasy - Stal Stalowa Wola.

Zanim jednak zainauguruje sezon, wcześniej obejrzy EuroBasket, który w poniedziałek rozpocznie się w naszym kraju. W reprezentacji zagra jego dobry znajomy, a jednocześnie lider zespołu Muliego Katzurina i jedyny gracz, który z obecnej kadry występuje w NBA - Marcin Gortat. - Marcina poznałem już kilka lat temu w Niemczech. Nie był wtedy tak znany, jak obecnie - mówi portalowi SportoweFakty.pl Tomasz Celej. - Tak naprawdę to umiał wtedy tylko dobrze wsadzić piłkę z góry. W ostatnich latach poczynił wielkie postępy. Jeśli ma ktoś co do tego wątpliwości, choć myślę, że nie ma takiej osoby, niech spojrzy, gdzie obecnie gra. Do NBA nie trafiają przypadkowi koszykarze - wspomina skrzydłowy.

Razem w sezonie 2003/2004 występowali w niemieckiej Bundeslidze. Celej w zespole TBB Trier, Gortat w RheinEnergie Köln, z którym w ciągu czterech lat, zdobył w rozgrywkach 2005/2006 mistrzostwo Niemiec. Teraz ma być liderem kadry. - Ja myślę trochę inaczej w tym temacie. Jeśli mamy osiągnąć sukces, to dobrze grać musi cała drużyna, a nie jednostki. Nie może wybijać się tylko pojedynczy gracz. Podczas mistrzostw musimy stanowić kolektyw. Może gdy uda ugrać się coś więcej, niż wyjście z pierwszej grupy, a wierzę, że jest to do zrobienia, nasz kraj nie będzie już traktowany jak koszykarska pustynia - wyjawia Celej.

- Mamy dobry zespół. Według mnie trener Katzurin dobrze go zbilansował, powołując zarówno młodych i bardziej doświadczonych koszykarzy. Czy dojdziemy do rundy finałowej? Dziś trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Potrzebne jest też szczęście, na pewno pomogą polscy kibice. Życzę sukcesu kadrze - kończy.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
rozeta

To jest koszykarz z sercem do gry wie co mówi !!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0