WNBA: Sparks idą jak burza

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2009-08-24, 08:55 | źródło: wnba.com |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Przed sezonem wszyscy wskazywali Los Angeles Sparks na mistrza WNBA w sezonie 2009. Liczne kontuzje (m.in. Lennox, Leslie) oraz brak Candacy Parker w początkowej części sezonu sprawiły, że Sparks były bardzo nisko w swojej konferencji. Teraz jednak wróciła Leslie, Lennox a Parker z każdym meczem jest lepsza. Efekt tego jest taki, że Sparks wygrały piąty kolejny mecz, w swojej konferencji są już na trzecim miejscu i znów wszyscy powracają do przedsezonowych założeń, że na Sparks nie będzie mocnych w fazie play off.

Drużyna Los Angeles Sparks kontynuuje swoją passę zwycięstw. Minionej nocy podopieczne Michaela Coopera pokonały w Atlancie miejscowe Dream. Zwycięstwo ekipie z Hollywood nie przyszło jednak łatwo pomimo faktu, że Dream wystąpiły bez jednej ze swoich kluczowych zawodniczek Chamique Holdsclaw. (problemy z kolanem, nie wiadomo kiedy wróci do gry). Bohaterką Sparks została Candace Parker, która niesamowicie szybko wraca do swojej optymalnej dyspozycji. W Atlancie wywalczyła 23 punkty i 8 zbiórek.

- Zdecydowanie nie jestem jeszcze w swojej stuprocentowej dyspozycji. Na razie oceniam się myślę gdzieś na 85 procent. Na fazę play off będzie to już jednak pełna setka - powiedziała po meczu Parker.

Szóstej kolejnej porażki doznały zawodniczki Minnesoty Lynx. Tym razem "Rysice" nie sprostały w Madison Square Garden New York Liberty, pomimo faktu, że rozpoczęły spotkanie od prowadzenia 30:17. Z każdą kolejną kwartyna parkiecie dominowały już jednak gospodynie, które ostatecznie wygrały 80:67, a nie do zatrzymania okazałą się Shameka Christon, która konto Liberty wzbogaciła o 24 punkty.

- Zagrałyśmy kawałek dobrego basketu. Z meczu na mecz stajemy się lepszym zespołem, ale to nie zawsze pozwala jeszcze wygrywać. Mamy szansę namieszać w fazie play off, ale trzeba się tam dostać. Nikt nam pozycji w tej fazie nie da, musimy ją sobie wywalczyć - powiedziała Ann Donovan, trenerka Liberty.

W ostatnim meczu dnia Detroit Shock wysoko pokonały San Antonio Silver Stars, a popis gry dała Katie Smith, zdobywczyni 31 punktów dla Shock.

Wyniki:

Atlanta Dream - Los Angeles Sparks 87:91
(I.Castro Marques 26, A.McCoughtry 23, E.DeSouza 13, I.Latta 10 - C.Parker 23, B.Lennox 14, D.Milton-Jones 13, T.Thompson 12)

New York Liberty - Minnesota Lynx 80:67
(S.Christon 24, C.Kraayeveld 18, T.Jackson 10, E.Carson 6 - N.Anosike 18, C.Houston 15, R.Hodges 7, C.Wiggins 6)

Detroit Shock - San Antonio Silver Stars 99:84
(K.Smith 31, A.Hornbuckle 14, T.McWilliams 13, S.Zellous 13 - S.Young 19, A.Wauters 18, B.Hammon 14, B.Snell 13)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.