Myślę o zakończeniu kariery - rozmowa z Adamem Wójcikiem

autor: Polska Agencja Prasowa | 2012-02-22, 08:49 | źródło: PAP |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jednemu z najlepszych polskich koszykarzy w historii Adamowi Wójcikowi brakuje tylko 30 punktów do przekroczenia granicy 10 tys. zdobytych w ekstraklasie. - Powoli myślę o zakończeniu kariery. Takie osiągnięcie będzie miłym jej zwieńczeniem - powiedział PAP.

PAP: Oszukuje pan czas i metrykę. Niewielu sportowców po czterdziestce jest w tak dobrej dyspozycji i rywalizuje na najwyższym poziomie. Debiutował pan na parkietach ekstraklasy w Gwardii Wrocław w sezonie 1987/1988...

Adam Wójcik: Metryki nie da się oszukać. Czuję w kościach ponad 25 lat na parkietach, szczególnie teraz - po poważnej kontuzji kolana, której doznałem w ubiegłym roku. Robię jednak nadal swoje i zależy mi na tym, by wykonywać pracę jak najlepiej.

Czyli jak długo pan, który ma w dorobku między innymi aż osiem złotych medali MP, będzie jeszcze biegał po ligowych parkietach?

- Krócej niż dłużej. Powoli przygotowuję się psychicznie do zakończenia profesjonalnej kariery. Zamierzam kontynuować występy w ekstraklasie raczej tylko do końca obecnego sezonu. Ale jest takie przysłowie, nigdy nie mów nigdy...

Rozegrał pan 637 meczów w polskiej ekstraklasie i zdobył 9970 punkty. To liczby imponujące.

- Dlatego czekam na dorzucenie tych kilkudziesięciu punktów. Chcę mieć ten rekord z głowy. I będę szczęśliwy. Prawdę mówiąc, na razie nie dociera jeszcze do mnie to, że brakuje mi tylko 30 pkt. To z jednej strony mało, skoro rzuciłem już ponad 9900, ale i dużo. Myślę, że uda się przekroczyć barierę w najbliższych meczach.

Co na obecnym etapie kariery jest dla pana najtrudniejsze?

- Trudno powiedzieć o jednej rzeczy. Odpowiem trochę przekornie. Wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych. Wszystko zależy od człowieka. Jeśli sportowiec jest skoncentrowany, zmobilizowany, kocha to co robi, to niezależnie od wieku zawsze może pomóc zespołowi, kolegom.

A jak już powie pan koniec, to zupełnie zawiesi buty na kołku?

- Nie sądzę. Może będę trenował z moimi synami, może z jakimiś innymi młodymi ludźmi, ale na pewno nie na poziomie ekstraklasy, zawodowej koszykówki.

Pana Śląsk Wrocław powrócił po trzech latach do ekstraklasy, ale nie udało mu się bezpośrednio awansować do play off. Zabrakło niewiele, jednego miejsca. Zespół wywalczył natomiast awans do finałowego turnieju Pucharu Polski. Jak pan ocenia pierwszą część sezonu?

- Biorąc pod uwagę budżet i skład jaki mamy - młody zespół, wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Ale nie popadamy w zachwyt. Będziemy walczyć z determinacją w drugiej fazie o prawo udziału w play off. Na razie koncentrujemy się na najbliższym spotkaniu. Potem pomyślimy o sprawieniu niespodzianki i napsuciu krwi faworytom w tej decydującej fazie Tauron Basket Ligi.

W pierwszym etapie Śląsk grał bardzo dobrze przeciw silnym ekipom, a gorzej radził sobie z drużynami z końca tabeli. Czy to oznacza, że rozpoczynający się w sobotę drugi etap będzie dla pana zespołu trudniejszy?

- W pewnym sensie tak. Wiele mocnych ekip poległo w Tarnobrzegu czy Kołobrzegu. W drugiej rundzie nie można pozwolić sobie na dekoncentrację. Na pewno nie będzie łatwych meczów. Każdej drużynie z grona ośmiu zależy przecież na zajęciu dwóch czołowych miejsc dających prawo udziału w play off.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
iksinski

Wojcik jest po prostu ewenementem. Gosc 42 lata i potrafi jeszcze z powodzeniem grac w ekstraklasie. mlodsi próbuja ale nie potrafia go zastopowac. Mam nadzieje ze przekroczy granice 10 tysiecy punktow, to bedzie takie zwieczenie kariery Wojcika w Ekstraklasie i swietne podsumowanie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aknemes

panie Adamie, mam nadzieję, że będzie pan dłuuugo myślał, a w międzyczasie pokazywał młodzieży, że chcieć - to móc! fakt, Wójcika można nie lubić, ale szanować należy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

nie, pograj Adamie jeszcze trochę . mam nadzieję, że na koniec swojej kariery wrócisz jeszcze do tego prawdziwego Śląska, który za 2 lata awansuje do ekstraklasy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1
luksin

pelen szacunek za wybitna kariere ,za swietne mecze z mazowszanka i anwilem i super mecze w reprezentacji:)pozdrowienia z wloclawka

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Liimack47

...Rozegrał pan 637 meczów w polskiej ekstraklasie i zdobył 9970 punkty. To liczby imponujące... - eh, lezka sie w oku kreci na wspomnienia dawnych czasow. Wojcika mozna nie lubic (tak jak u mnie we Wloclawku), ale trzeba go szanowac. Legenda wroclawskiej koszykowki? Tak. Legenda polskiej? Na pewno. Niech zdobedzie jeszcze te 30 pkt a pozniej ucieka na emeryture. Nalezy mu sie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0