Jedna kwarta to za mało - relacja z meczu MOSiR Krosno - PC SIDEn Toruń

autor: Wojciech Ogonowski | 2012-02-08, 21:55 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Miło wyjazd do Krosna wspominać będą koszykarze Polskiego Cukru SIDEn Toruń. W otwierającym 22. kolejkę zmagań meczu, pokonali oni miejscowy MOSiR 82:69, przełamując tym samym fatalną serię ośmiu porażek z rzędu.

Początek spotkania nie zapowiadał takiego rozstrzygnięcia, bo to podopieczni Dusana Radovica byli dużo skuteczniejsi, rzucając w pierwszej kwarcie aż 31 punktów, z czego pięć trafień było zza linii 6,75. Gracze z Torunia w ogóle nie byli w stanie upilnować Marcina Salamonika, który w pierwszej części pojedynku zdobył aż 14 punktów. W dodatku dzięki celnej "trójce" Mariusza Piotrkowskiego po rozpoczęciu drugiej kwarty, MOSiR prowadził różnicą 17 punktów i wydawało się, że mając na uwadze kryzys toruńskiej drużyny, ma duże szanse na odniesienie czwartego zwycięstwa w sezonie.

Od tego momentu jednak coś w ekipie gospodarzy się zacięło i podobnie jak miało to miejsce w niedzielnym pojedynku ze Zniczem Basket Pruszków, zaczęli oni tracić szybko wypracowaną przewagę, a po pierwszej połowie zmalała ona już tylko do 5 "oczek". Zawodnicy Grzegorz Sowińskiego dużo lepiej pilnowali Salamonika, który w tej części gry rzucił tylko 2 punkty.

Druga połowa rozpoczęła się od dwóch skutecznych akcji Przemysława Lewandowskiego, po których obie ekipy dzielił tylko punkt. Co prawda gospodarze potrafili jeszcze uciec torunianom, ale nie na więcej niż 6 "oczek". W dodatku parkiet za pięć przewinień opuścił kapitan MOSiR-u - Piotr Pluta, którego jedynym osiągnięciem w tym spotkaniu były dwie zbiórki. Chwilę później po akcji 2+1 Jacka Jareckiego Polski Cukier SIDEn wyszedł na prowadzenie, a po skutecznym rzucie za trzy na koniec kwarty Łukasza Kwiatkowskiego prowadził 5 "oczkami".

W ostatniej części meczu torunianie nie pozwolili już miejscowym odzyskać prowadzenia, konsekwentnie je powiększając i w końcu przełamując fatalną serię porażek. Krośnianie przegrali, choć w końcu mogli się cieszyć z lepszego od przeciwnika bilansu zebranych piłek (31:24). Starał się jak mógł Marcin Salamonik, jednak nie miał wystarczającego wsparcia. W dodatku ponownie nerwowo nie wytrzymywał trener Radovic, który dostał faul techniczny i był bliski otrzymania drugiego.

W zespole z województwa kujawsko-pomorskiego na wyróżnienie zasłużyło kilku graczy, w tym Artur Gliszczyński, który na sześć prób rzutów za trzy, wykorzystał pięć. Ponadto bliski double-double był Przemysław Lewandowski, który oprócz zdobytych 18 punktów, miał też 8 zbiórek.

W następnej kolejce (25 lutego) MOSiR podejmie AZS Radex Szczecin, natomiast PC SIDEn zagra w Radomiu z Rosą.

Delikatesy Centrum PBS Bank MOSiR Krosno - Polski Cukier SIDEn Toruń 69:82 (31:17, 12:21, 14:24, 12:20)

MOSiR: Salamonik 26 (2x3), Oczkowicz 14 (3x3), Piotrkowski 9 (1x3), Partyka 8 (2x3), Nowak 4, Baran 3 (1x3), Nitsche 3 (1x3), Pieloch 2, Pluta 0, Kołtun 0, Neumann 0.

PC SIDEn: Jarecki 18 (1x3), Lewandowski 18, Gliszczyński 17 (5x3), Żytko 17, Kwiatkowski 5 (1x3), Przybyszewski 4, Witos 3 (1x3), Plebanek 0.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Fan Radexu

Krosno to porażka. Ci zawodnicy na twarzach mają wypisaną porażkę. Ale o czym tu mówić kiedy się ściąga takich grajków jak Nitsche. To dobry zawodnik na II ligę i ten zespół jest na II ligę. Szkoda mi tylko Dusana że w takie bagno się wpakował.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sąsiad

....wreszcie wygrali !!!!!!!!!!!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jose Mourinho

Gliszczyński jak za dawnych lat. Co się jednak dzieje w Krośnie? Świetny początek a później znowu porażka. Gdyby policzyć straconą przewagę w stosunku do końcowego wyniku to bilans jest tragiczny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0