NBA: Słońca górą, solidny Gortat

autor: Bartłomiej Berbeć | 2012-02-05, 08:19 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

To było spotkanie, które Phoenix Suns po prostu musieli wygrać. Tak się też stało. "Słońca" pokonały przed własną publicznością Charlotte Bobcats i przełamały serię porażek.

Dość niespodziewanie polski zawodnik został przyćmiony przez swojego zmiennika, Robina Lopeza. Amerykański środkowy, który odszedł w zapomnienie w rotacji trenera Alvina Gentry'ego, rzucił 13 "oczek", w tym 9 pod rząd w kluczowej czwartej kwarcie.

- Miałem wrażenie, że podczas tych krótkich pobytów na boisku prezentuję się bardzo dobrze. Kiedy wybierają mój numer, zawsze będę robił wszystko, co potrafię - mówił koszykarz o swoim ledwie 28-minutowym występie.

Marcin Gortat zagrał jeszcze jedno spotkanie na swoim ugruntowanym, solidnym poziomie. Zanotował po 12 punktów i zbiórek, dokładając do tego jeden blok i trzy asysty. Nasz rodak spędził na parkiecie 28 minut. Najlepszym strzelcem po stronie "Słońc" okazał się Michael Redd, zdobywca 17 "oczek".

W ekipie przyjezdnych, prezentującej się w tym sezonie bezbarwnie, jednak wypełnionej młodymi, obiecującymi zawodnikami, najlepiej spisali się właśnie debiutanci. Kemba Walker rzucił 22 punkty, a Bismack Biyombo miał 11 i zebrał 12 piłek.

***

Tony Parker nie załapał się do pierwszych składów na mecz All-Star Game, jednak w niedzielny poranek udowodnił, iż miejsce dla niego powinno tam być. Francuski rozgrywający zdominował wydarzenia na parkiecie w San Antonio, rzucił 42 punkty i poprowadził swoją ekipę do zwycięstwa nad bardzo silną ekipą Oklahoma City Thunder.

To jednak nie wszystkie jego osiągnięcia w tym spotkaniu. Nie dość, że był to jego najlepszy występ od 3 lat, w dodatku przeciwko drużynie z najlepszym bilansem w NBA, Parker przekroczył magiczną klubową barierę i stał się najlepiej podającym graczem w historii San Antonio Spurs. Jego 9 asyst pozwoliło mu przeskoczyć legendarnego Avery Johnsona.

Tylko Kobe Bryant, LeBron James, Dwight Howard i...Anthony Morrow rzucili oprócz niego powyżej 40 "oczek" w bieżącym sezonie. Pierwsza trójka zagra w All-Star Game, natomiast rezerwowych poznamy w czwartek.

- Chętnie jeszcze raz bym się tam sprawdził. Zobaczymy, co się stanie - mówił bohater wieczoru o ewentualnym występie w Meczu Gwiazd.

Honoru OKC bronił Kevin Durant (22 pkt, 11 zb) i Russell Westbrook (18 pkt, 6 as), ale to nie wystarczyło na niesionych doskonałym występem Parkera gospodarzy.


Mistrzowie NBA polegli w Cleveland, co oznacza, że przegrali z jedną z najsłabszych drużyn poprzedniego sezonu, który zdominowali.

Spotkanie było bardzo zacięte, a do zwycięstwa gospodarzy poprowadził symbol nowych czasów, debiutant Kyrie Irving. Koszykarz trafił spektakularny rzut na 15,8 sekundy przed końcem i zapewnił wygraną Cavs.

- Wielcy graczy robią wielkie rzeczy. On zdecydowanie je robił tego wieczoru - komplementował lidera rywali Delonte West, rzadko skłonny do takich pochwał.

Dzięki zdobyciu 24 "oczek" Dirk Nowitzki przeskoczył na liście najlepszych strzelców w historii NBA Elgina Baylora i znajduje się już na 22. pozycji. W końcówce spisał się jednak bardzo słabo.

Wyniki pozostałych spotkań:

Atlanta Hawks - Philadelphia 76ers 87:98
(Teague 21 - Turner 11)

Indiana Pacers - Orlando Magic 81:85
(George 13 - Howard 27)

Washington Wizards - Los Angeles Clippers 81:107
(Wall 14 - Griffin 21)

Cleveland Cavaliers - Dallas Mavericks 91:88
(Varejao 17 (17 zb) - Nowitzki 24)

Detroit Pistons - New Orleans Hornets 89:87
(Ariza 26 - Monroe 24)

New York Knicks - New Jersey Nets 99:92
(Lin 25 - Humphries 20)

Minnesota Timberwolces - Houston Rockets 100:91
(Love 25 - Lowry 24)

Milwaukee Bucks - Chicago Bulls 90:113

San Antonio Spurs - Oklahoma City Thunder 107:96
(Parker 42 - Durant 22)

Phoenix Suns - Charlotte Bobcats 95:89 (25:24, 17:24, 30:24, 17:23)
(Redd 17, Gortat 12 (12 zb), Lopez 13, Nash 11 (10 as) - Walker 22, Williams 21, Diaw 13, Biyombo 11 (12 zb))

Utah Jazz - Los Angeles Lakers 96:87
(Gasol 24 - Millsap 16)

Portland Trail Blazers - Denver Nuggers 117:97
(Aldrige 29 - Koufos 16)

Sacramento Kings - Golden State Warriors 114:106
(Evans 26 - Wright 24)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
iksinski

a mistrzowie nba Dallas Mavericks niespodziewanie znow przegrali. tym razem jak widac ulegli Cleveland Cavaliers, ktorzy do tytanow nie należą. Troche lipa, ze zespół został uszczuplony i teraz dostają baty nawet od słabiakow. Dobrze ze chociaz Dirk nadal trzyma forme.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Bandit Baracuda

Może i by mógł Maciek spróbować, al tu bym się jednak spierał, czy grałby na tym samym poziomie co Gortat. Jednak Marcin to nasza perełka w te chwili i reszta powinna brać z niego przykład. Jest dowodem na to, że jak się chce i daje z siebie wszystko to można osiągnąć wymarzony cel. Dobrze, że Phoenix wygrało, gdyby wynik był w drugą stronę, to byłby już jakiś dramat...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Trybański to raczej nie ten poziom, a Lampe był za młody. Teraz z powodzeniem mógłby spróbować swych sił w NBA. Myślę, że grałby niezgorzej niż Gortat. Dobrze, że w końcu wygrali bo wtedy wkład Gortata...

honda23

Ale dzisiaj Mike Brown dostal szalu o malo jednego sedziedzo nie pobil . Nie dziwie mu sie bo najpierw Kobe byl faulowany a w innej akcji Gasol a sedziowie nic nie gwizdneli . Jak ktos nie widzial to niech wejdzie na Nba.com .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Torres

Szkoda liczyłem że Thunder będą walić piorunami ,a tym czasem Spurs ich zmiotło, skuteczność mieli tragiczną.I nie piszcie że Durant bronił honoru bo punkty to jeszcze nic.A do Parkera brak słów epicko zagrał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
MaxiLPU

a tak wgl to Harden miał 19 pkt 5 zbiórek i 4 asysty i zdecydowanie lepszą skuteczność od Russela więc proszę was poprawcie to.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
MaxiLPU

Honoru OKC bronił Kevin Durant (22 pkt, 11 zb) i Russell Westbrook (18 pkt, 6 as), ale to nie wystarczyło na niesionych doskonałym występem Parkera gospodarzy.
Jedno z najgłupszy zdań jakie przeczytałem na SF. Bronili honoru? Nie podając wgl innym tylko rzucając samemu zobaczcie skuteczność i napiszcie z sensem a na przyszłość oglądajcie mecze i piszcie o nim a nie na podstawie pkt,zbiórek asyst

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Jose Mourinho

Trybański to raczej nie ten poziom, a Lampe był za młody. Teraz z powodzeniem mógłby spróbować swych sił w NBA. Myślę, że grałby niezgorzej niż Gortat. Dobrze, że w końcu wygrali bo wtedy wkład Gortata jest bardziej zauważalny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

ostatnia odpowiedź: 5 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Boss

Marcin jest coraz pewniejszy i widać, że w Suns na niego stawiają, a od odwdzięcza się efektywną grą, bo ostatnio cały czas pona 10 punktów notuje. Wreszcie doczeakiliśmy się czasów, że nasz zawodnik gra w NBA, a nie tylko tak jest, jak to było w przypadku Trybańskiego i Lampe. Swoją droga ciekawe, czego zabrakło porzednikom, by tak jak Marcin regularnie pojawiać się na boisku...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1