Jak Dawid z Goliatem? - zapowiedź meczu CSKA Moskwa - Asseco Prokom Gdynia

autor: Jędrzej Szerle | 2012-02-03, 17:41 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Asseco Prokom Gdynia spotka się na wyjeździe z wielkim CSKA Moskwa. Mistrz Rosji jest jednym z najsilniejszych europejskich zespołów i starcie będzie arcytrudne.

Sezon 2011/2012, choć najgorszy w historii występów Asseco Prokomu w Eurolidze, pokazał dwie ciekawe prawidłowości. Pierwszą: mistrz Polski idzie przed siebie nie zważając na zawirowania w składzie - zwolnienie Devina Browna, ucieczkę Alonzo Gee, czy oszczędnościowe rozstanie się z Oliverem Lafayettem. Po każdym osłabieniu zespół grał może nie lepiej, ale na pewno bardziej drużynowo, a drugoplanowi dotąd zawodnicy stawali na wysokości zadania zastępując utytułowanych kolegów. Drugą prawidłowością jest to, że niezależnie od przeciwnika Asseco Prokom zawsze bez kompleksów wychodzi na parkiet. Nawet jeżeli nie doprowadza to do wygranej, to wrażenia po meczu zostają dobre, a trener Tomas Pacesas może być zadowolony z postawy swoich zawodników.

Ostatni mecz był tego kolejnym potwierdzeniem. Asseco Prokom po dwutygodniowej przerwie i utracie Lafayette'a był skoncentrowany, zdeterminowany i pewnie pokonał CEZ Basketball Nymburk 77:66. Gdynianie nie dali szans Czechom, którzy nie potrafili zatrzymać ani Donatasa Motiejunasa i Adama Hrycaniuka, ani skutecznych z dystansu Przemysława Zamojskiego i Łukasza Seweryna. Czy jednak mistrz Polski znowu zaprezentuje się dobrze w starciu z CSKA Moskwa?

Mistrz Rosji znajduje się w ścisłej czołówce europejskich drużyn, co rok zajmując wysokie miejsca w krajowych i międzynarodowych rozgrywkach. Skład CSKA śmiało można nazwać konstelacją gwiazd - rozpoczynając od najlepszego rosyjskiego koszykarza Andrieja Kirilenki, przez Nenada Krsticia i Milosa Teodosicia, na Dariuszu Ławrynowiczu kończąc. Czerwonoarmiści również jako jedyna drużyna nie przegrała w tym sezonie meczu w Eurolidze.

Sobotni mecz będzie bez wątpienia starciem Dawida z Goliatem. CSKA ma przewagę praktycznie w każdym elemencie, jednak Asseco Prokom nie jest bez szans. Mistrz Polski pokazał bowiem, że jest w stanie walczyć z każdym, a skoncentrowani na Eurolidze Rosjanie mogą popełnić błędy. Mecz więc zapowiada się bardzo interesująco.

Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę 4 lutego o godzinie 16 czasu polskiego. Transmisję przeprowadzi Canal+ Sport.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
iksinski

chciałoby sie zacytowac Marcina Dańca - z czym to ludu mikroprocesorki? :) Niech Prokom koncu juz te swoja przygode w Europie, bo z takim składem i z takimi wynikami jakie nasz mistrz Polski osiąga to lepiej, jakby nie prezentował sie poza granicami kraju. Zaraz rozpoczna sie szóstki w TBL i zobaczymy czy Prokom poradzi sobie z krajowymi rywalami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Rosjanie zmiotą naszych zawodników z parkietu i niestety niewiadomą pozostają tylko wymairy porażki. Oby tylko nie skończyło się jakimś ogromnym blamażem jednego z naszych eksportwych zespołach!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0